Dodaj do ulubionych

PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW

14.02.03, 20:15
Witam ! Proszę Zarządców o pomoc - Wspólnota zbiera na remont dachu - są do
duże pieniądze- remont zaplanowano na rok 2003 - wszystkie zaliczki z roku
2002 są odkładane na ten cel a więc w roku 2002 wspólnota nie korzystała z
pieniędzy funduszu remontowego. Byłam właścicielką mieszkania do grudnia 2002
roku - sprzedałam mieszkanie w grudniu 2002, płaciłam zaliczki na FR. Czy w
związku z tym że Wspólnota nie wykorzystała środków z FR w 2002 roku mogę się
domagać zwrotu w całości mojej składki - w 2003 roku kiedy planowany jest
remont nie jestem współwłaścicielm nieruchomości- POZDRAWIAM ZOFIA
Obserwuj wątek
    • janer Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 14.02.03, 21:20
      Nie jestem prawnikiem i być może się mylę, lecz osobiście spróbowałbym
      powalczyć o zwrot całości składki.
      Należy zauważyć, że ustawodawca ściśle nie zadekretował możliwości tworzenia
      funduszu remontowego na remonty wykonywane w przyszłych okresach
      rozliczeniowych. Ustawa o własności lokali wymienia wydatki, w których
      zobowiązany jest partycypować każdy właściciel lokalu. Cytuję:
      Art. 14. Na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w szczególności:
      1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację,
      2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części
      dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,
      3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane
      bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,
      4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości,
      5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.
      Biorąc następnie pod uwagę przepisy:
      Art. 12.
      2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków
      związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają
      właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku
      właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem
      nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych
      przychodach.
      Art. 15. 1. Na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w
      formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca.
      Art. 29.
      1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok kalendarzowy.

      .... po zakończeniu okresu rozliczeniowego, czyli roku, wystąpiłbym do zarządu
      wspólnoty o przedstawienie rozliczenia wniesionych zaliczek oraz zażądał zwrotu
      wniesionych składek na tzw. fundusz remontowy (zgodnie z wyżej przytoczonym
      art. 12 ust.2), gdyż z całą pewnością są to przychody z nieruchomości
      przewyższające wydatki poniesione na utrzymanie nieruchomości.
      W razie odmowy, lub braku odpowiedzi wniósłbym powództwo cywilne, a w
      międzyczasie (to znaczy do rozstrzygnięcia sprawy) skarżył wszelkie uchwały
      dotyczące dysponowania nadwyżką przychodów nad wydatkami, czyli tzw. funduszem
      remontowym.
      Oczywiście widzę w tym rozumowaniu słabe punkty, na przykład sformułowanie „w
      części przekraczającej te POTRZEBY” daje możliwość szerokiej interpretacji.
      • asam11 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 13:09
        janer napisał:

        > Art. 15. 1. Na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki
        w
        >
        > formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca.
        > Art. 29.
        > 1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok kalendarzowy.
        >
        > .... po zakończeniu okresu rozliczeniowego, czyli roku, wystąpiłbym do
        zarządu
        > wspólnoty o przedstawienie rozliczenia wniesionych zaliczek oraz zażądał
        zwrotu
        >
        > wniesionych składek na tzw. fundusz remontowy (zgodnie z wyżej przytoczonym
        > art. 12 ust.2), gdyż z całą pewnością są to przychody z nieruchomości
        > przewyższające wydatki poniesione na utrzymanie nieruchomości.

        Otóż nie, wpłacone zaliczki na fundusz remontowy to nie są pożytki z
        nieruchomości. Są to zaliczki na pokrycie kosztów remontów.
        • janer Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 15:21
          Nie napisałem pożytki, lecz przychody.
          Księgowo zaliczki są zapisywane po tej samej stronie co np. czynsz za wynajem
          ściany. A w planie kont to się nazywa - przychody ze sprzedaży towarów i usług.
          A co ustawodawca miał na myśli pisząc "pożytki i przychody z nieruchomości"?
          Może pożytki to coś w naturze?
          Słowo daję, nie wiem.
      • dozorca1 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 14:28
        Cytuję:
        > Art. 14. Na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w
        szczególności:
        >
        > 1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację,
        > 2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części
        > dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,
        > 3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są
        pokrywane
        > bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,
        > 4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości,
        > 5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.
        > Biorąc następnie pod uwagę przepisy:
        > Art. 12.
        > 2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu
        wydatków
        > związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby
        przypadają
        >
        > właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku
        > właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem
        > nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych
        > przychodach.
        > Art. 15. 1. Na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki
        w
        >
        > formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca.
        > Art. 29.
        > 1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok kalendarzowy.

        No tak, ale tu nie ma odpowiedzi na postawione pytanie: co z tego, że remonty
        należą do kosztów zarządzania, frem pożytkiem nie jest, co z tego, że
        właściciele uiszczają zaliczki i że do 10 każdego miesiąca ?
    • zarzadca Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 07:27
      zofia4521 napisał(a):

      > Witam ! Proszę Zarządców o pomoc - Wspólnota zbiera na remont dachu - są do
      > duże pieniądze- remont zaplanowano na rok 2003 - wszystkie zaliczki z roku
      > 2002 są odkładane na ten cel a więc w roku 2002 wspólnota nie korzystała z
      > pieniędzy funduszu remontowego. Byłam właścicielką mieszkania do grudnia 2002
      > roku - sprzedałam mieszkanie w grudniu 2002, płaciłam zaliczki na FR. Czy w
      > związku z tym że Wspólnota nie wykorzystała środków z FR w 2002 roku mogę się
      > domagać zwrotu w całości mojej składki - w 2003 roku kiedy planowany jest
      > remont nie jestem współwłaścicielm nieruchomości- POZDRAWIAM ZOFIA

      Pytanie jest ciekawe.
      Prosze nie wymagać prawidłowej
      odpowiedzi tylko od zarządców
      praktyków.
      Każdy ma prawo do pomyłki, ale
      uważam, że niewiedza z tego zakresu
      jest niedopuszczalna.

      Panie Maćku Tertelis,

      To sa własnie te drobne róznice w wiedzy
      między administratorem bez licencji
      a zarządcą z licencja.
      Wobec tego w dalszym ciagu uważam, że wspólnotami
      mieszkaniowymi powinni zarządzać/administrować
      bezpośrednio licencjonowani zarządcy, którzy moga
      udzielać pomocy właścicielom lokali w rozwiązywaniu
      róznych problemów. Właściciele lokali powinni stawiać
      takie warunki w umowie z przedsiebiorcą z którymi zawierają
      umowę.

      Pozdrawiam


      zarzadca2@wp.pl
      • dozorca1 Licencja patentem na mądrość ??? 15.02.03, 12:47

        >
        > Panie Maćku Tertelis,
        >
        > To sa własnie te drobne róznice w wiedzy
        > między administratorem bez licencji
        > a zarządcą z licencja.

        Na czyją korzyść ? Ktoś zdobył papier zarządcy i tym samym pozjadał wszystkie
        rozumy ? Dzięki temu, że zdał egzamin z wiedzy teoretycznej ? Czy na odwrót:
        ktoś nie poddał się egzaminowi na licencjonowanego zarządcę i tym samym
        zachował resztki zdrowego rozumu ?
        • zarzadca Re: Licencja patentem na mądrość ??? 15.02.03, 19:43
          dozorca1 napisała:


          >
          > Na czyją korzyść ? Ktoś zdobył papier zarządcy i tym samym pozjadał wszystkie
          > rozumy ? Dzięki temu, że zdał egzamin z wiedzy teoretycznej ? Czy na odwrót:
          > ktoś nie poddał się egzaminowi na licencjonowanego zarządcę i tym samym
          > zachował resztki zdrowego rozumu ?

          Szanowny Panie EKSPERCIE.

          Sprawe trafnie okreslił Pan ASSAM11. Mnie nie wypadała jako zarządcy
          o tym pisać. Na marginesie chciałbym jeszcze dodac, że wysoko sobie cenie
          wszystkie wypowiedzi Pana ASSAM11.

          Pozdrawiam

          • asam11 Re: Licencja patentem na mądrość ??? 16.02.03, 15:17
            zarzadca napisał:

            > Sprawe trafnie okreslił Pan ASSAM11. Mnie nie wypadała jako zarządcy
            > o tym pisać. Na marginesie chciałbym jeszcze dodac, że wysoko sobie cenie
            > wszystkie wypowiedzi Pana ASSAM11.
            >

            Dziękuję. To miłe.
            Serdecznie pozdrawiam.
            asam11
      • asam11 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 13:17
        zarzadca napisał:

        > Panie Maćku Tertelis,
        >
        > To sa własnie te drobne róznice w wiedzy
        > między administratorem bez licencji
        > a zarządcą z licencja.
        > Wobec tego w dalszym ciagu uważam, że wspólnotami
        > mieszkaniowymi powinni zarządzać/administrować
        > bezpośrednio licencjonowani zarządcy, którzy moga
        > udzielać pomocy właścicielom lokali w rozwiązywaniu
        > róznych problemów. >
        >
        > zarzadca2@wp.pl

        Tylko bez fetyszyzowania licencji. Wiadomo przecież jak wiele ich wydano bez
        żadnych egzaminów a jedynie za staż pracy w obsłudze nieruchomości i to nawet
        na stanowiskach, na ktorych nie podejmowano żadnej decyzji. We wszelkich ADM-
        ach, PGMach i innych komunalnych firmach aż się roi od licencjonowanych
        zarządców, niektórzy odeszli z gminy i próbują funkcjonować na rynku ale nawyki
        myślenia po staremu pozostały choć licencja jest odpowiednia.
        Pzdr
      • abcd17 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 16.02.03, 00:22
        zarzadca napisał:
        > Panie Maćku Tertelis,
        >
        > To sa własnie te drobne róznice w wiedzy
        > między administratorem bez licencji
        > a zarządcą z licencja.
        > Wobec tego w dalszym ciagu uważam, że wspólnotami
        > mieszkaniowymi powinni zarządzać/administrować
        > bezpośrednio licencjonowani zarządcy, którzy moga
        > udzielać pomocy właścicielom lokali w rozwiązywaniu
        > róznych problemów. Właściciele lokali powinni stawiać
        > takie warunki w umowie z przedsiebiorcą z którymi zawierają
        > umowę.

        Przepraszam za chwilowy brak udzialu w dyskusji, ale obowiązki zawodowe
        oderwały mnie od tego ciekawego forum.
        Ja niestety nie dostrzegam zadnego (na nieszczescie polskiego systemu
        licencjonowania) zwiazku pomiedzy posiadaniem licencji a profesjonalizmem. By
        uzyskac licencje zarzadcy wystarczy zainwestowac ok. 4.500 zl i troche czasu w
        kurs i warsztaty. Znam wiele osób z licencją, których nigdy bym nie
        nazwał "zarządcą" (wg. prawa sa zarzadcami, ale to lipa), podobnie jak znam
        wiele osób, które nie posiadając stosownych kwitow sa swietnymi fachowcami i
        moga rzeczywiscie pomoc.
        Pozdrawiam,
    • asam11 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 13:06
      zofia4521 napisał(a):

      > Witam ! Proszę Zarządców o pomoc - Wspólnota zbiera na remont dachu - są do
      > duże pieniądze- remont zaplanowano na rok 2003 - wszystkie zaliczki z roku
      > 2002 są odkładane na ten cel a więc w roku 2002 wspólnota nie korzystała z
      > pieniędzy funduszu remontowego. Byłam właścicielką mieszkania do grudnia 2002
      > roku - sprzedałam mieszkanie w grudniu 2002, płaciłam zaliczki na FR. Czy w
      > związku z tym że Wspólnota nie wykorzystała środków z FR w 2002 roku mogę się
      > domagać zwrotu w całości mojej składki - w 2003 roku kiedy planowany jest
      > remont nie jestem współwłaścicielm nieruchomości- POZDRAWIAM ZOFIA

      Przede wszystkim trzeba sprawdzić czy nie reguluje tego regulamin bądż inne
      uchwały wspólnoty. Jeśli nie to trzeba stwierdzić, że błędem było
      nieuregulowanie tej kwestii w umowie kupna sprzedaży lokalu i udziału w
      nieruchomości wspólnej, Nabywca może uważać, że kupił udział wraz z wkładem na
      fundusz remontowy. Próba wycofania zaliczki ze wspólnoty może się powieść ale w
      konsekwencji wspólnota będzie musiała obciążyć tą kwotą Pani następcę prawnego,
      więc to on jest tym zainteresowany. Może Pani uważać, że rok kalendarzowy jest
      okresem rozliczeniowym (zgodnie z ustawą) i domagać się zwrotu nadwyżki ale
      wspólnota może podjąć odmienną uchwałę i przekazać środki na następny rok.
      Pozostanie wtedy sąd. Zanim do tego dojdzie trzeba spróbować ugody.
      Jakie jest stanowisko zarządu wspólnoty?
      Jakie jest stanowisko Pani następcy?
      • aborygenmiejscowy Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 13:26
        Sądzę, że powyższe spojrzenie na sprawę ma wszelkie znamiona myślenia
        logicznego - nie mylić z licencjonowanym. Jestem zdania, że praktycznie rzecz
        biorca wyciągniecie funduszu remontowego od wspólnoty jest awykonalne, bo gdyby
        nawet się udało - następca prawny musi ten niedobór finansowy pokryć. To są
        niestety konsekwencje sprawowania współwłasnościowego władztwa na
        nieruchomości. To co w takim przypadku gdy np. Gmina sprzedaje w budynku
        wspólnotowym wszystkie mieszkania - należało by jej zwrócić niewykorzystane
        środki. No bzdura totalna - nie dajmy się zwariować i opanować przez lobbing
        koncesji, licencji i koneksji. Prawo Polskie ma tyle luk i na tyle jest
        niespójne, że pozostaje nam jedynie podejmowanie decyzji zdroworozsądkowych.
        • asam11 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 13:52
          aborygenmiejscowy napisał:

          To co w takim przypadku gdy np. Gmina sprzedaje w budynku
          > wspólnotowym wszystkie mieszkania - należało by jej zwrócić niewykorzystane
          > środki. No bzdura totalna - nie dajmy się zwariować i opanować przez lobbing
          > koncesji, licencji i koneksji. Prawo Polskie ma tyle luk i na tyle jest
          > niespójne, że pozostaje nam jedynie podejmowanie decyzji zdroworozsądkowych.

          Zwrot gminie niewykorzystanych środków na koszty zarządu już przerabiałem i
          myślę, że mieści się to w granicach zdrowego rozsądku, ale lepiej, żeby te
          sprawy były regulowane w umowach dwustronnych sprzedający - kupujący na co
          zarząd wspólnoty wpływu nie ma.
          • dozorca1 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 14:14

            > Zwrot gminie niewykorzystanych środków na koszty zarządu już przerabiałem i
            > myślę, że mieści się to w granicach zdrowego rozsądku, ale lepiej, żeby te
            > sprawy były regulowane w umowach dwustronnych sprzedający - kupujący na co
            > zarząd wspólnoty wpływu nie ma.

            Tu są zdaje się, że dwie kwestie:
            1) co się dzieje z niewykorzystanym w danym roku funduszem remontowym ?
            Odpowiedź pewnie jest taka: reguluje to uchwała mieszkańców wspólnoty.
            Natomiast jest ciekawą kwestią co wtedy, gdy nie ma stosownej uchwały na ten
            temat. (Ja bym go wtedy nie ruszał.)
            2) Przewija się w tej dyskusji wątek o rozliczeniach - w tym przypadku z tytułu
            f.rem. - pomiędzy starym a nowym właścicielem danego lokalu. Tu jest kwestia
            czy niewykorzystane środki wpłacane na frem przez starego właścicicela
            przechodzą na "konto" nowego. Dla mnie ciekawą rzeczą jest czy długi starego
            właścicela lokalu przechodzą na nowego ? Tzn. czy długi idą za właścicielem
            czy z lokalem. Ktoś mi odpowiedzał na forum, że jeśli mieszkanie jest
            obciążone długami (z tyt. zaliczki, frem), to ten dług nie przechodzi na
            nowego właściciela, chyba że jest jakaś stosowna umowa między nimi na ten
            temat. Czyli, że nie ma analogi np. do dziedziczenia, gdzie dziedziczy się
            zarówno prawa, jak i zobowiązania. Z tego wniosek - dość przykry - że jeśli
            zarządca nie ściągnął w porę długów od "starego" właścicela (a nie jest to
            szczególnie szybka i prosta operacja), to szukaj wiatru w polu. Jak odszukać
            tego starego właściciela ? Na policję raczej liczyć nie można...
        • dozorca1 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 14:42
          No bzdura totalna - nie dajmy się zwariować i opanować przez lobbing
          > koncesji, licencji i koneksji. Prawo Polskie ma tyle luk i na tyle jest
          > niespójne, że pozostaje nam jedynie podejmowanie decyzji zdroworozsądkowych.

          Tak jest. Nasz niespójny i ułomny system prawny i koncesjonowanie wszystkiego
          co możliwe i niemożliwe - to nasze środowisko, w którym musimy się poruszać.
          Więc brońmy się sami pomagając sobie wzajemnie w kwestiach poruszanych na forum.
    • janer Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 15.02.03, 16:39
      Nie można stracić z oczu faktu, że poruszamy się w materii prawa cywilnego
      uregulowanej kodeksowo w przepisach o współwłasności i innych (zobowiązania),
      wobec których UWL jest przepisem szczególnym.
      Tak więc w kwestiach nieuregulowanych w tej ustawie należy sięgać do Kc i
      wszelkie interpretacje wywodzić zgodnie z duchem przepisów nadrzędnych.
      Z uporem maniaka forsuję tezę, że odkładanie pieniędzy na remonty przyszłe jest
      formą umowy zawartej pomiędzy współwłaścicielami, nie jest obowiązkiem (chyba,
      że o tym obowiązku rozstrzygnie sąd gdybym oprotestował uchwałę) i w przypadku
      Pani zadającej pytanie o zwrot wniesionej składki, należy zastosować
      rozwiązanie ugodowe pomiędzy zarządem wspólnoty zbywcą oraz nabywcą. No i
      zawsze pozostaje droga sądowa jako ostateczność.
      Według mojej opinii to następca prawny obecnego właściciela byłby zobowiązany
      do pokrycia przypadających na niego kosztów remontu dachu po jego wykonaniu. Bo
      to, że pozostali współwłaściciele zbierali pieniądze na to w ratach od dwóch
      lat, nie ma znaczenia prawnego. Tak się umówili. Mogliby jednak zgodzić się
      żeby spłacił to w ratach, może przez rok.
      Pozdrawiam
    • abcd17 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 16.02.03, 00:33
      zofia4521 napisał(a):

      > Wspólnota zbiera na remont dachu - są do
      > duże pieniądze- remont zaplanowano na rok 2003 - wszystkie zaliczki z roku
      > 2002 są odkładane na ten cel a więc w roku 2002 wspólnota nie korzystała z
      > pieniędzy funduszu remontowego. Byłam właścicielką mieszkania do grudnia 2002
      > roku - sprzedałam mieszkanie w grudniu 2002, płaciłam zaliczki na FR. Czy w
      > związku z tym że Wspólnota nie wykorzystała środków z FR w 2002 roku mogę się
      > domagać zwrotu w całości mojej składki - w 2003 roku kiedy planowany jest
      > remont nie jestem współwłaścicielm nieruchomości

      Idea funduszu remontowego jest cykliczne skladanie pieniedzy rownolegle do
      cyklicznego zuzywania sie nieruchomosci wspolnej. To fair w stosunku do
      nabywcow Pani lokalu - Pani korzystala z lokalu i z nieruchomosci wspolnej,
      powinna wiec Pani wniesc swoj wklad w remont tej nieruchomosci niezaleznie od
      momentu, w ktorym ten remont nastapi.

      Wycofanie srodkow z FR jest teoretrycznie mozliwe, wymaga jednak wielu dzialan,
      o ktrorych juz pisano wczesniej - procedur okreslonych we wspolnocie
      (regulamin, umowa itp.), dogadania sie z nabywca lokalu itp.

      Prosze pamietac o jeszcze jednym aspekcie "zwrotu". Czy korzystala Pani z ulgi
      remontowej za srodki wplacone na FR? Jezeli tak, to wycofanie zaliczek
      wplaconych na FR wiązać się musi z zwrotem odliczenia podatkowego do urzedu
      skarbowego, wraz z karnymi odsetkami.

      Pozdrawiam,
      • asam11 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 16.02.03, 12:06
        abcd17 napisał:

        > Prosze pamietac o jeszcze jednym aspekcie "zwrotu". Czy korzystala Pani z
        ulgi
        > remontowej za srodki wplacone na FR? Jezeli tak, to wycofanie zaliczek
        > wplaconych na FR wiązać się musi z zwrotem odliczenia podatkowego do urzedu
        > skarbowego, wraz z karnymi odsetkami.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        >
        Z tymi karnymi odsetkami to przesada. Przecież odpis od podatku był zgodny z
        prawem i obowiązek podatkowy pojawi sie dopiero w roku, w którym nastąpi
        wycofanie pieniędzy z funduszu remontowego. Trzeba wtedy wykazać zwróconą kwote
        jako dochód do opodatkowania. To wszystko.
        • abcd17 Re: PYTANIE DO ZARZĄDCÓW PRAKTYKÓW 16.02.03, 19:38
          asam11 napisał:

          > Z tymi karnymi odsetkami to przesada. Przecież odpis od podatku był zgodny z
          > prawem i obowiązek podatkowy pojawi sie dopiero w roku, w którym nastąpi
          > wycofanie pieniędzy z funduszu remontowego. Trzeba wtedy wykazać zwróconą
          kwote
          >
          > jako dochód do opodatkowania. To wszystko.

          Tak bedzie oczywiscie, jezeli mowimy o wycofaniu skladek w I kwartale roku za
          rok poprzedni. Jezeli jednak wlascicielka wplacala zaliczki na FR przez -
          zalozmy - 5 lat i sprzedajac lokal wycofuje niewykorzystane na remonty srodki
          skladane w tym okresie na FR - w efekcie okaze sie, ze dla US wlascicielka nie
          tylko nie wykazala w kilku kolejnych rozliczeniach rocznych dochodu do
          opodatkowania, ale korzystala z odliczen podatkowych. Czy w tym przypadku
          unikniemy karnych odsetek?

          Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka