04.03.03, 21:17
Cześć wszystkim forumowiczom! Mam pytanie do zarządców: czy w zaliczce na
utrzymanie części wspólnej powina być też uwzględniona kwota na utrzymanie
windy - prąd , przeglądy, konserwcja itp..? czy jest to może odrębna sprawa i
należałoby wpłacać osobno jakąś kwotę za windę ? Pozdrawiam - Krystynka
Obserwuj wątek
    • iga35 Re: Winda 05.03.03, 09:50
      ggika napisał(a):

      > Cześć wszystkim forumowiczom! Mam pytanie do zarządców: czy w zaliczce na
      > utrzymanie części wspólnej powina być też uwzględniona kwota na utrzymanie
      > windy - prąd , przeglądy, konserwcja itp..? czy jest to może odrębna sprawa
      i
      > należałoby wpłacać osobno jakąś kwotę za windę ? Pozdrawiam - Krystynka
      Art. 14. Na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w
      szczególności:

      1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację,

      2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części
      dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,

      3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane
      bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,

      4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości,

      5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Winda 05.03.03, 10:00
      ggika napisał(a):

      >Mam pytanie do zarządców: czy w zaliczce na
      > utrzymanie części wspólnej powina być też uwzględniona kwota na utrzymanie
      > windy - prąd , przeglądy, konserwcja itp..?

      Nie jestem zarządcą, ale odpowiadam:
      BEZWZGLĘDNIE I KATEGORYCZNIE TAK !!!
      Tak bowiem zapisano w UWL (art.14 pkt 2).
      I chociaż zapisano idiotyzm - bo konsekwencją jest naliczanie takiej samej
      opłaty za windę dwuosobowej rodzinie na parterze i siedmioosobowej rodzinie na
      dziesiątym piętrze (bo te mieszkania mają taką samą powierzchnię, więc i
      udziały włascicieli są równe) - to DURnA LEX, SED LEX, prawa trzeba
      przestrzegać.
      Właściciele mogą ten przepis zmienić, ale wyłącznie uchwałą zaprotokołowaną
      przez notariusza. To z kolei wynika z art.18 UWL, gdzie zarówno
      określenie "sposobu zarządu nieruchomością wspólną", jak jego zmiana, wymagają
      (w "dużej" wspólnocie) uchwały zaprotokołowanej prez notariusza.
      A ponieważ nigdzie nie zdefiniowano, co to znaczy: "sposób zarządu
      nieruchomością wspólną", więc, uprzedzając wszelkie możliwe polemiki,
      przyjmuję, że ów "sposób zarządu" to ZASADY ZARZĄDZANIA NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ
      PRZYJĘTE W USTAWIE O WŁASNOŚCI LOKALI, a więc i ten nieszczęsny przepis
      dotyczący windy.

      Pozdrawiam
      • rmn Re: Winda 09.03.03, 19:59
        Nie rozumiem dlaczego przepis dotyczący windy jest bezsensowny. Jest prosty i
        najbardziej ogólny z możliwych, a właściciele mogą to sobie zmienić. Czy Pan by
        wolał, aby było zapisane w ustawie, żeby koszt konserwacji windy był rozpisany
        na osoby często wychodzące z domu, a te mniej wychodzące płaciły mniej? Dzieci
        są lżejsze więc też powinny mniej płacić. Moim zdaniem ustawa proponuje
        rozwiązanie najprostsze. Właścieciele mogą to sobie zmienić np. tak: ci z
        parteru nic nie płacą, a ci z I piętra 50% stawki osobowej lub lokalowej (jak
        sobie kto ustali). Gdyby był taki zapis w ustawie, też byłoby wielu
        przeciwników ustawy, ponieważ o windę muszą dbać wszyscy tak samo. Jeśli
        spłonie, szkodę poniesie cała nieruchomość, jeśli głośno pracuje, przeszkadza
        również tym z parteru.
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Winda 10.03.03, 00:25
          rmn napisał:

          > Nie rozumiem dlaczego przepis dotyczący windy jest bezsensowny. Jest prosty
          i
          > najbardziej ogólny z możliwych, a właściciele mogą to sobie zmienić. Czy Pan
          by
          >
          > wolał, aby było zapisane w ustawie, żeby koszt konserwacji windy był
          rozpisany
          > na osoby często wychodzące z domu, a te mniej wychodzące płaciły mniej?
          Dzieci
          > są lżejsze więc też powinny mniej płacić. Moim zdaniem ustawa proponuje
          > rozwiązanie najprostsze. Właścieciele mogą to sobie zmienić np. tak: ci z
          > parteru nic nie płacą, a ci z I piętra 50% stawki osobowej lub lokalowej (jak
          > sobie kto ustali). Gdyby był taki zapis w ustawie, też byłoby wielu
          > przeciwników ustawy, ponieważ o windę muszą dbać wszyscy tak samo. Jeśli
          > spłonie, szkodę poniesie cała nieruchomość, jeśli głośno pracuje, przeszkadza
          > również tym z parteru.

          Tu nie chodzi o pożar, tylko o codzienną eksploatację.
          I rzeczywiście "mogą sobie to zmienić", tyle że bedzie to zmiana "sposobu
          zarządu", a ta wymaga zaprotokołowania przez notariusza. Bez notariusza może
          powstać taka sytuacja: wiekszość uchwaliła, że moja rodzina (7 osób z X piętra)
          będzie płacić 35 razy więcej niż rodzina pana Kowalskiego (2 osoby z I piętra).
          Otóż ja mogę taką uchwałę zlekceważyć - i zlekceważę, bo uchwała jest nieważna
          (sprzeczna z ustawą). Będę więc nadal płacił tylko tyle, ile pan Kowalski, i
          wygram sprawę przed każdym sądem, gdyby zarząd wspólnoty był na tyle głupi,
          żeby mnie skarżyć. Ciekawe, jak w tej sytuacji zbilansują się przychody i
          wydatki wspólnoty ?

          Pozdrawiam, WK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka