Dodaj do ulubionych

Jak się pozbyć zarządcy?

04.06.07, 18:42
Mamy tego samego zarządce od 5-6 lat. Na początku działało to nawet dobrze,
od 4 lat zarządca wcale się nie interesuje naszym budynkiem ani nami. Nic nie
funkcjonuje, kilka razy do roku piony ściekowe zalewają kuchnie albo
łazienki, czasami aż od 8 do 3 piętra, wentylacja nie działa itd.. Chcemy
zwołać zebranie żeby zerwać umowę. Zarządca nas lekcewarzy i nie odpowiada,
unika nas. Wyznaczyliśmy termin zebrania i powiadomiliśmy o tym zarządce
listem poleconym miesiąc wcześniej niż termin zebrania. Wyznaczony termin
minął 3 tygodnie temu a zarządca i tak się nie odezwał.

1 Do kogo można napisać skargę na tego zarządce? (może pomoże innym
wspólnotom żeby nie zawierać umowy z tą firmą)

2 Co zrobić żeby zarządca musiał się rozliczyć finansowo?

3 Jak zerwać umowę?

Proszę o odpowiedż na moje pytania.
Pozdrawiam
Wanda
Obserwuj wątek
    • wprost5 Re: Jak się pozbyć zarządcy? 04.06.07, 21:53
      1. Skargę sobie darujcie, bo to tak, jak pisać na Berdyczów!
      2. Jak się nie rozlicza, to popełnia przestępstwo i tu kłania się kodeks karny!
      3. Najpierw zapoznać się z umowa, bo nikt nic nie doradzi, gdy nie zna umowy. A
      może podpisaliście z nim unmowę na 20 lat? Kto to wie?
    • grandy pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 00:45
      Staniecie szanowni licencjonowani zarządcy na wysokości zadania i odpowiecie wan55 jak pozbyć się chwasta, czy też ominiecie ten wątek i dacie dowód, że licencjonowani zarządcy to kolejna gnijąca korporacja zawodowa?
      • marekd9 Re: pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 08:38
        ale "wprost' bardzso dobrze odpowiedział tej Pani , najważniejsze są zapisy w
        umowie , a może się okazać , że ten gośc ma rok wypowiedzenia itp... itd... a
        może ma zarząd powierzony ???? kto to wie, potrzeba więcej szczegułów.

        P.S.
        Nie jestem licencjonowanym zarządcą.
        • wprost5 Re: pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 10:16
          Jak znam życie, to licencjonowani, jak podejrzewa grandy, raczej temat "ominą"!
          Ale czy nie zastanawia Was, jak wielu członków wspólnot jest beznadziejnie
          bezradnych i zagubionych w obliczu opisywanej sytuacji? I na ironię, dzieje się
          to za ich własne pieniądze, bo przecież opłacają swoich "zarządców"! I stan ten
          trwa od bardzo wielu już lat z nikłą perspektywa jakiejś pozytywnej zmiany.
          • cogito-44 Re: pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 16:43
            wprost5 napisał:

            > Jak znam życie, to licencjonowani, jak podejrzewa grandy, raczej temat "ominą"!
            > Ale czy nie zastanawia Was, jak wielu członków wspólnot jest beznadziejnie
            > bezradnych i zagubionych w obliczu opisywanej sytuacji? I na ironię, dzieje się
            >
            > to za ich własne pieniądze, bo przecież opłacają swoich "zarządców"! I stan ten
            >
            > trwa od bardzo wielu już lat z nikłą perspektywa jakiejś pozytywnej zmiany.

            Wprost5, przypomnij sobie kiedy tu, na tym Forum padł wniosek, aby powołać jakiś
            społeczny twór jednoczacy Wspólnoty Mieszkaniowe.
            Jaki był oddźwięk na ten apel? - Żaden.

            Parafrazyjąc: "Sami ludzie ludziom zgotowali taki los."
            Można inaczej, z Kochanowskiego: "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi."
      • mrozik.jarek Re: pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 20:16
        grandy napisał:

        > Staniecie szanowni licencjonowani zarządcy na wysokości zadania i odpowiecie
        wa
        > n55 jak pozbyć się chwasta, czy też ominiecie ten wątek i dacie dowód, że
        licen
        > cjonowani zarządcy to kolejna gnijąca korporacja zawodowa?


        Chwasty rosną na każdym polu.
        • wprost5 W sprawie chwastów 05.06.07, 20:21
          Rzeczywiście, chwasty rosną na każdym polu, ale każdy mądry rolnik lub
          własciciel pola w trosce o swój interes zwalcza je!
        • babczyk Re: pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 20:40
          mrozik.jarek napisał:

          > Chwasty rosną na każdym polu.

          A przede wszystkim tam, gdzie są nadane licencje dla zarządzania wspólnotami.
          • mrozik.jarek Re: pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 20:53
            babczyk napisał:

            > mrozik.jarek napisał:
            >
            > > Chwasty rosną na każdym polu.
            >
            > A przede wszystkim tam, gdzie są nadane licencje dla zarządzania wspólnotami.

            i nie wyrwałeś nawet jednego chwasta.
            • babczyk Re: pytanie do licencjonowanych 05.06.07, 22:36

              mrozik.jarek napisał:

              > i nie wyrwałeś nawet jednego chwasta.

              Właśnie jestem w trakcie tej czynności. Takie chwasty jak ty wypowiadają się
              wtedy gdy temat im leży. W pozostałym przypadku, omijają go z daleka, i ty też
              to czynisz.

              Ale jeżeli ty tak samo czynisz jak moja orlica która pisze pod podjętymi
              uchwałami że ...w głosowaniu nie wzięło udziału ..0 procent to widzę, że jesteś
              takim samym oszołomem jak moja orlica.

              Dać wam licencję i obojętnie jak nadaną a pokażecie jak potraficie z
              właścicieli, robić idiotów. Jesteś z tej samej gliny co twój guru, Jędruś.

              Przynajmniej wiem że do twoich wypowiedzi trzeba podchodzić z dalekiego
              dystansu.

              Tak trzymaj.

              • mrozik.jarek bez tytułu 06.06.07, 00:10
                Babczyk wyluzuj troche, prosze...
                Widzisz już przyszedł Serafin.....
                Znikam....
                Powodzonka i pozdrowienia dla żony

                • babczyk Re: bez tytułu 06.06.07, 16:00
                  Dzięki ale moje podejście do ciebie nie wygląda tak jak byś sobie myślał.

                  Po prostu w pewnym momencie jak widzę, wyszedłeś z siebie lub też pokazałeś
                  swoje drugie ja.
                  Nie miałem i nie mam nic do ciebie bo i dlaczego. Ale niektóre wypowiedzi twe,
                  mnie ubodły, jeśli wiesz co mam na myśli.

                  Ale tak, jest wszystko OK. Lubię twe wypowiedzi które przy moich wyglądają jak
                  róża przy kaktusie ale cóż, nic na to nie poradzę . Jestem tylko właścicielem
                  i bronię, swego tyłka.

                  Pozdrawiam.
    • grandy Strach obleciał licencjonowanych, czy też 06.06.07, 23:14
      jesteście przekonani, że jak już namówicie skołowanych właścicieli lokali na podpisanie umowy o zarządzanie - to rządzić będziecie dożywotnio (najczęściej do końca żywota wspólnoty)?

      Zamiast mędrkować w innych wątkach - piszcie tu jak sktecznie pozbyć się licencjonowanego chwasta.

      Ps. Rzetelność wymaga, abym podkreślił, że na poletku licencjonowanych rosną też szlachetne odmiany. I jeden wybryk natury, co to właścicielom lokali pozwala "współzarządzać" ich wspólnotą.
      • andrzej.brodziak ja bym odpowiedział, ale xxxll się obrazi 08.06.07, 15:51
        całe forum czeka z niecierpliwością na odpowiedź
        Licencjonowanego z Największą Licencją.

        Miszcz XXXLL właśnie wytęża na zmianę prawą i lewą
        półkulę i wkrótce udzieli odpowiedzi.
    • mrozik.jarek Re: Jak się pozbyć chwasta? 08.06.07, 18:24

      Może herbicydy będą skuteczne.
      • wan55 Re: Jak się pozbyć chwasta? 09.06.07, 19:55
        "Na pytania dotyczące powstawania, zarządzania, finansowania i funkcjonowania
        wspólnot mieszkaniowych odpowiadają eksperci czasopisma Mieszkanie i Wspólnota
        oraz Stowarzyszenia Wspólnota Mieszkaniowa: Genowefa Baziuk-Płaska i Witold
        Kalinowski."

        Czy text co powyzej zacytowalam czy to jest jakis zart?
    • znj2 Re: Jak się pozbyć zarządcy? 09.06.07, 22:47
      Doprowadzić do odbycia się zebrania. Podjąć uchwałę o odwołaniu zarządcy.
    • andrzej.brodziak_licencja_4608 rence precz od licencjonowanych zażądców 09.06.07, 22:53
      Właściciele lokali nie mają prawa odwoływać licencjonowanych
      zażądców. Ustawa mówi, że mogą odwołać wyłącznie zażąd wybrany
      spośrud właścicieli. Nie po to ja i koledzy i koleżanki zdobyliśmy
      licencje, aby nas odwoływali przypadkowi właściciele lokali.
      • wan55 Re: rence precz od licencjonowanych zażądców 10.06.07, 13:57
        andrzej.brodziak_licencja_4608 napisała:

        Chce sie upewnic czy dobrze tlumacze ta odpowiedz.

        > Właściciele lokali nie mają prawa odwoływać licencjonowanych
        > zażądców. Ustawa mówi, że mogą odwołać wyłącznie zażąd wybrany
        > spośrud właścicieli.

        Czy to znaczy ze umowa jest dozywotnia? Albo licencjowany zazadca umrze, albo
        wszyscy wlasciciele (powinni byc zastapieni nowymi) albo budynek sie zawali.
        Innymi slowami taki zazadca moze robic co chce i nie moze byc odwolany - czy na
        tej zasadzie funkcjonuje DEMOKRACJA?

        >Nie po to ja i koledzy i koleżanki zdobyliśmy
        > licencje, aby nas odwoływali przypadkowi właściciele lokali.

        Tak jak w kazdej innej branzy ma byc konkurencja nawet tutaj. Jazel zazadca
        zamuwi wykonanie jakis uslog przez licencjowana firme to by musialo znaczyc ze
        nie odwolalnie musi uzywac ta sama firme.

        Na koniec, wlascicielem lokalu nie jest sie PRZYPADKOWO. Wyrazenie swojej opini
        w ten sposob swiadczy o tym ze licencjowani zazadcy nie maja zadnego respektu
        dla wlascicieli mieszkan a to sa pieniadze wlascicieli co was utrzymuja.

        • mark-56 Re: rence precz od licencjonowanych zażądców 10.06.07, 15:20
          Witam
          W pierwszej kolejności powinnaś dowiedzieć się jaki jest zapis w umowie o zarządzanie -forma wypowiedzenia umowy jest to bardzo istotne w dalszym postępowaniu w sprawie wypowiedzenia umowy o zarządzanie.
          Czy właściciele upoważnili uchwałą zarząd do zawarcia umowy z zarządcą i do jej wypowiedzenia.
          Czy uchwałą właściciele podpisali umowę o zarządzanie.
          Każdą z tych form w/w należy wypowiedzieć umowę.
          Następna kwestia to czy zarządca jest jako zarząd wpisany do księgi wieczystej uchwała zaprotokołowana w obecności notariusza. W takiej samej formie musi być odwołany i jednocześnie powołać nowy zarząd jako właścicielski z wpisem do księgi wieczystej.
          Czy jest zarząd właścicielski wpisany do księgi wieczystej w tym przypadku nie jest potrzebny notariusz do rozwiązania umowy o zarządzanie.
          Powinniście zorganizować zebranie właścicieli jak już pisałaś z wyprzedzeniem powiadomiliście zarządcę o terminie zebrania. Przygotować porządek zebrania na tym zebraniu, uchwałą zobowiązać zarząd do przejęcia dokumentacji techniczno – finansowej jeśli go nie ma to dokonać wyboru nowego zarządu, który przejmie dokumentację. Wyznaczyć termin przekazania przez obecnego zarządcę dokumentacji , rozliczeń finansowych, umów itp. Jeżeli tego nie zrobi to możecie oddać sprawę do sądu o ukrywanie dokumentów i nadużyć finansowych na podstawie kodeksu karnego art.276, 296 §1, art.303.
          Oczywiście może to być trudne do wykonania i będzie trwało jakiś czas. Macie wszystkie środki prawne aby pozbyć się zarządcę i wybrać innego lub sami zarządzać nieruchomością. Potrzebni są chętni do pracy wśród właścicieli.
          Pozdrawiam
          Marek
      • nina_simone Re: rence precz od licencjonowanych zażądców 11.06.07, 17:17
        andrzej.brodziak_licencja_4608 napisała:

        > Właściciele lokali nie mają prawa odwoływać licencjonowanych
        > zażądców. Ustawa mówi, że mogą odwołać wyłącznie zażąd wybrany
        > spośrud właścicieli. Nie po to ja i koledzy i koleżanki zdobyliśmy
        > licencje, aby nas odwoływali przypadkowi właściciele lokali.



        Ja to bym nie chciała takiego zarządcy, który wali takie błędy ortograficzne i
        jest ewidentnie niedouczony!
    • kasia197913 Re: Jak się pozbyć zarządcy? 12.06.07, 14:07
      a rany co to za bzdury ten nasz szanowny pseudo zarządca wypisuje..... szanowna
      Pani Właściciele mają prawo odwoływać i powoływać Zarządcę uchwałą, uchwała
      notarialną, uchwałą Zarządu Wspólnoty - dodatkowo zgodnie z art 26.1 Ustawy o
      własności lokali każdy właściciel ma prawo zarządać ustanowienia zarządcy
      przymusowego przez sąd (na określonych warunkach oczywiście); dodtakowo
      przypominam że jeśli rażąco narusza się ustawę bądz umowę to odwołać zarządcę
      można zawsze bez względu na okres wyp. z trybie natychmiastowym wskazując
      jednocześnie termin rozliczenia i przekazania dokumentów (taką decyzję może
      podjąć sam zarząd - ale musi być naruszenie warunków umowy bądz par.
      ustawy) ... postaram się napisać coś jeszcze nieco później
      • xxxll Re: Jak się pozbyć zarządcy? 13.06.07, 06:47
        Re. kasia197913


        Nie tak różowo jest jak pani pisze
        > ...mają prawo odwoływać i powoływać Zarządcę uchwałą, uchwała
        > notarialną, uchwałą Zarządu Wspólnoty

        Właściciele TAK, ale Zarząd WM juz nie koniecznie.

        To, że Zarząd WM reprezentuje wspólnotę (ogół właścicieli wchodzacych w jej
        skład) przy podpisanu umowy nie daje mu uprawnienia do podjęcia uchwały o jego
        zmianie.
        • hal_haller kara najwyższa - xxxll doRZywotnim zaŻądcą 13.06.07, 09:57
          xxxll napisał:
          > Właściciele TAK, ale Zarząd WM juz nie koniecznie.

          jak was dopadnie licencjonowany chwast z licencją
          to nawet herbicydy nie pomogą
          • babczyk Re: kara najwyższa - xxxll doRZywotnim zaŻądcą 13.06.07, 21:31
            Jakże się z Toba zgadzam.

            Wystarczy zapoznac sie z wypowiedziami tegoż licencjonowanego, bufona.

            Nie mam zamiaru nikogo z licencją obrażać ale chcę pokazać na co takiego gościa
            z licencją , stać.

            Tyle postów ile zostało wykasowane czy też przeniesione na Oślą Ławkę nie
            posiada nikt poza, xxxll-em.
    • gosc34 Re: Jak się pozbyć zarządcy? 14.06.07, 00:01
      zastrzelić
    • awsb_hektor Re: Jak się pozbyć zarządcy? 14.06.07, 18:40
      Szanowna Wando,
      Funkcjonują dwie formy zarządu nieruchomością wspólną:
      1) zarząd powierzony - czyli oddanie zarządu w obce ręce, które następuje
      zwykle albo
      a)poprzez zapis w akcie notarialnym, w którym zostaje wskazana firma, która
      będzie sprawować zarząd albo
      b) poprzez uchwałę właścicieli lokali tworzących Wspólnotę Mieszkaniową, w
      której większością głosów wskazują firmę, której oddają zarząd i podpisują z
      nią umowę
      2) zarząd właścicielski - czyli wybór zarządu spośród właścicieli danej
      Wspólnoty Mieszkaniowej.
      Droga Wando, wy jako właściciele lokali macie realną władzę w rękach. Ustawa o
      własności lokali daje wam prawo odwołania zarządu w każdej chwili, jeżeli
      stwierdzicie, że Zarząd nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Jednym z
      obowiązków Zarządcy jest działanie w taki sposób, aby utrzymać nieruchomość w
      stanie niepogorszonym i/lub zasadnie w nią inwestować.
      Jestem Dyrektorem ds. zarządzania nieruchomościami jednej z warszawskich firm.
      W przeciwieństwie do niektórych kolegów po fachu, bez problemu podzielę się
      swoją wiedzą, gdyż nie obawiam się utraty swoich klientów. Jednakże ze względu
      na złożoność problemu, nie będę się tutaj wypowiadać, bo bym musiała opisywać
      wiele wariantów rozwiązań, a to by trwało bardzo długo. Więc zapraszam cię do
      wysłania maila na adres a.hryniewicz@awsb-hektor.pl. Naprawdę, zupełnie
      niezobowiązująco podpowiem Ci jak rozwiązać ten problem. W tym momencie zapewne
      niektórzy się zdziwią dlaczego to chcę zrobić. Z bardzo prostego powodu -
      kiedyś też żyłam we wspólnocie, którą zarządzała firma nie wywiązująca się ze
      swoich obowiązków, a płaciliśmy jej nie mało, więc wiem co to znaczy. Gdy
      zaczęłam sama się tym zajmować, obiecałam sobie, że w moim zarządzaniu będę
      stawiała na jakość, a nie na ilość. Więc wolę zarządzać kilkoma wspólnotami -
      robić to dobrze, niż mieć ich dwadzieścia czy więcej i robić to byle jak.
      Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • cogito-44 Re: Jak się pozbyć zarządcy? 14.06.07, 20:26
        awsb_hektor napisał:

        > Szanowna Wando,
        > Funkcjonują dwie formy zarządu nieruchomością wspólną:
        > 1) zarząd powierzony - czyli oddanie zarządu w obce ręce, które następuje
        > zwykle albo

        > b) poprzez uchwałę właścicieli lokali tworzących Wspólnotę Mieszkaniową, w
        > której większością głosów wskazują firmę, której oddają zarząd i podpisują z
        > nią umowę

        Drobna uwaga.
        Zarząd powierzony mamy tylko i wyłącznie w trybie art. 18 UoWL, czyli
        koniecznie z udziałem notariusza.
        W sposób, jaki opisujesz w podpunkcie "b", nie powierza się zarządu i jest to
        niezgodne z UoWL, czyli prawem.
        To nie właściele wskazują i podpisują umowę z formą zarządzającą.
        Właściciele najpierw muszą wybrać Zarząd WM i to Zarząd, jeżeli uzna, że nie
        potrafi sam zarządzać WM, do pomocy wynajmuje firmę, z którą podpisze umowę.
        Ponieważ ze swojej działalności jest corocznie rozliczany przez włascicieli,
        wybór firmy należy do Zarządu. W tym przypadku własciciele nie mogą narzucić
        Zarządowi takiej firmy, z którą współpraca Zarządu, z różnych względów, nie
        byłaby możliwa.
        W opisanym powyżej przypadku, jeszcze przed podpisaniem umowy, do włascicieli
        należy podjęcie uchwały, zgodnie z art.22 UoWL, ustalającej wynagrodzenie
        zarządu lub zarządcy nieruchomości oraz koszty zarządu.
        I tylko w granicach wyznaczonego uchwałą wynagrodzenia Zarząd WM może
        negocjować stawkę z firmą.

        Pozdrawiam - cogito





        • awsb_hektor Re: Do Cogito44 17.06.07, 20:52
          Drogi Cogito,
          wyrzucając punkt a) z mojej wypowiedzi, spowodowałeś, że podana informacja
          stała się niekompletna:
          Po pierwsze, nie jest to sprzeczne z prawem, gdyż jeżeli w akcie notarialnym
          została zawarta forma zarządu, jako powierzonego, to Wspólnota Mieszkaniowa ma
          prawo sama wybrać firmę i zawsze ją zmienić. Wybierając spośród siebie osoby,
          którym dadzą upoważnienia - podpisują z nią umowę. To prawda, że formę zarządu
          zawsze można zmienić, tylko przy udziale notariusza - o ile była ona wcześniej
          określona w akcie notarialnym. Jeżeli nie była to rzeczywiście na podstawie
          UoWL najpierw powołuje się Zarząd Właścicielski, który podpisuje umowę z firmą
          administrującą. Zauważ, że wskazałam dwie formy zarządu. Jednakże kupując
          mieszkanie od dewelopera, z mojego doświadczenia wiem, że praktycznie zawsze na
          jakiś czas jest narzucony Zarząd jakieś firmy, więc jest to zarząd powierzony.
          Więc właścicielom mieszkań pozostają dwa rozwiązania w sytuacji gdy Zarząd nie
          wywiązuje się ze swoich obowiązków:
          1) albo pozostawiają zarząd powierzony i wybierają nową firmę
          2) albo przy udziale notariusza zmieniają formę zarządu i powołują Zarząd
          Właścicielski.
          Pozdrawiam
        • xxxll Re: Jak się pozbyć zarządcy? wg cogito-44 18.06.07, 06:00
          cogito-44 napisał:

          > To nie właściele wskazują i podpisują umowę z formą zarządzającą.
          > Właściciele najpierw muszą wybrać Zarząd WM i to Zarząd, jeżeli uzna, że nie
          > potrafi sam zarządzać WM, do pomocy wynajmuje firmę, z którą podpisze umowę.
          > Ponieważ ze swojej działalności jest corocznie rozliczany przez włascicieli,
          > wybór firmy należy do Zarządu. W tym przypadku własciciele nie mogą narzucić
          > Zarządowi takiej firmy, z którą współpraca Zarządu, z różnych względów, nie
          > byłaby możliwa.


          - To nie właściciele ... a dlaczego nie właściciele , czy wy jako zarząd WM
          jesteście poza prawem, że uzurpujecie sobie wybór Zarządcy NW ?

          Macie , jako zarząd, obowiązek przygotować oferty, zarekomendować je, a
          właściciele podejmując stosowną uchwałę wybierają zarządcę NW i przyznają mu
          miesięczne zryczałtowane wynagrodzenie oraz udzielają Zarządowi WM
          pełnomocnictwa do spisania stosownej umowy.

          Co w przypadku sporu - laickiego zarządu i profesjonalnej firmy np:
          zarząd nie bacząc na zapisy umowy, rozszerza żądania wykonywania pewnych
          czynności za tę samą stawkę zarządzania? Kto taki spór ma rozstrzygnąć?
          Zarząd WW, rozwiązując umowę o zarządzanie!?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka