monika.123
14.05.08, 20:37
Witam
Czekam na opinie, porady - może ktoś z Was ma jakiś pomysł?
Sprawa jest następująca: budynek trzyklatkowy (A, B, C), trzy wspólnoty mieszkaniowe, dwóch zarządców/administratorów. Wspólny węzeł cieplny (ogrzewanie miejskie)i instalacja ciepłej wody. Budynek A ma innego administratora niż B i C. Ten od B i C przerobił instalację ciepłej wody A, założył zawory i dwa tygodnie temu uniemożliwił wszystkim mieszkańcom A korzystanie z ciepłej wody - zakręcił zawory, które są zamknięte w skrzynce w piwnicy B. Domaga się zapłaty za wykonane prace (nikt go o to nie prosił) oraz wymyślonych przez siebie niedopłat za wodę. Bez zapłaty wody nie włączy. Co zrobić? Pewnie powie ktoś: Policja, Prokuratura. Otóż wyjaśniam, że Prokuratura odmawia wszczęcia postępowania przeciwko zarządcy B i C -nie ma znamion czynu zabronionego. Czekam na propozycje :)