Dodaj do ulubionych

brak ciepłej wody

14.05.08, 20:37
Witam
Czekam na opinie, porady - może ktoś z Was ma jakiś pomysł?
Sprawa jest następująca: budynek trzyklatkowy (A, B, C), trzy wspólnoty mieszkaniowe, dwóch zarządców/administratorów. Wspólny węzeł cieplny (ogrzewanie miejskie)i instalacja ciepłej wody. Budynek A ma innego administratora niż B i C. Ten od B i C przerobił instalację ciepłej wody A, założył zawory i dwa tygodnie temu uniemożliwił wszystkim mieszkańcom A korzystanie z ciepłej wody - zakręcił zawory, które są zamknięte w skrzynce w piwnicy B. Domaga się zapłaty za wykonane prace (nikt go o to nie prosił) oraz wymyślonych przez siebie niedopłat za wodę. Bez zapłaty wody nie włączy. Co zrobić? Pewnie powie ktoś: Policja, Prokuratura. Otóż wyjaśniam, że Prokuratura odmawia wszczęcia postępowania przeciwko zarządcy B i C -nie ma znamion czynu zabronionego. Czekam na propozycje :)
Obserwuj wątek
    • alladyn-solar-batt Re: brak ciepłej wody 17.05.08, 08:46
      monika.123 napisała:

      > Witam
      > Czekam na opinie, porady - może ktoś z Was ma jakiś pomysł?
      > Sprawa jest następująca: budynek trzyklatkowy (A, B, C), trzy
      wspólnoty mieszka
      > niowe, dwóch zarządców/administratorów. Wspólny węzeł cieplny
      (ogrzewanie miejs
      > kie)i instalacja ciepłej wody. Budynek A ma innego administratora
      niż B i C. Te
      > n od B i C przerobił instalację ciepłej wody A, założył zawory i
      dwa tygodnie t
      > emu uniemożliwił wszystkim mieszkańcom A korzystanie z ciepłej
      wody - zakręcił
      > zawory, które są zamknięte w skrzynce w piwnicy B. Domaga się
      zapłaty za wykona
      > ne prace (nikt go o to nie prosił) oraz wymyślonych przez siebie
      niedopłat za w
      > odę. Bez zapłaty wody nie włączy. Co zrobić? Pewnie powie ktoś:
      Policja, Prokur
      > atura. Otóż wyjaśniam, że Prokuratura odmawia wszczęcia
      postępowania przeciwko
      > zarządcy B i C -nie ma znamion czynu zabronionego. Czekam na
      propozycje :)


      proszę bardzo- do usług:

      nalezy wysłać do zarzadcy który odciął dostęp do wody pismo
      informujace go o zamiarze przywrócenia posiadania dostepu do wody.
      Podobne pismo, ale podające termin (oznaczajace date i godzinę, w
      której opłacona przez Ciebie ekipa hydraulików wejdzie do własciwej
      klatki i przywróci rzecz do stanu poprzedniego- na koszt sprawcy
      zakłócenia posiadania dostepu do wody) dokonania przywrócenia
      dostepu do wody- należy wysłać/ złozyc za pokwitowaniem na policji
      obsługujacej Wasz rejon, aby uniemozliwić przedstawienie czynności
      przywracajacych posiadanie jko ,,włamanie''. W obu pismach proszę
      przywołać przepisy Kodeksu Cywilnego- cytat ponizej:

      Art. 343. § 1. Posiadacz może zastosować obronę konieczną, ażeby
      odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.

      § 2. Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym
      naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni;
      nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób.
      Posiadacz rzeczy ruchomej, jeżeli grozi mu niebezpieczeństwo
      niepowetowanej szkody, może natychmiast po samowolnym pozbawieniu go
      posiadania zastosować niezbędną samopomoc w celu przywrócenia stanu
      poprzedniego

      zwracam uwagę, aby tak zaplanować termin, aby uniknąć mozliwości
      tych sytuacji, w których mogłoby dojść do przemocy, przy czym za
      przemoc nalezy uważać szkodę na innych osobach np. w wyniku
      szamotaniny. Nadmieniam, że wyłamanie zamków lub drzwi, niezbedne do
      dostania się do zaworów odcinajacych dopływ wody, nie bedzie uznane
      za przemoc- jest czynnoscia konieczną, do wykonania której
      naruszajacy posiadanie dostepu do wody dał powód.

      pozdrawiam serdecznie


      ps. osobisci wykonałbym jeszcze inne czynności, bo oczywiste jest,
      że sytuacja moze sie powtarzać.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: brak ciepłej wody 18.05.08, 00:17
      Alladyn pieprzy jak zwykle.

      A ja, zanim cokolwiek odpowiem, chciałbym tylko zapytać:
      Jakim to cudem w jednym budynku są trzy wspólnoty? Bo prawo raczej na to nie pozwala: ustawa o własności lokali, art.6.
      • xxxll Szatkowanie wspólnot wg kaltek schodowych 18.05.08, 00:58

        mieszkanie.i.wspolnota vel wkalinowski napisał:

        > Jakim to cudem w jednym budynku są trzy wspólnoty? Bo prawo raczej
        > na to nie pozwala: ustawa o własności lokali, art.6.


        A taki "cud" sprawują Gminy tudzież WAM , PKP, "szatkują" wspólnoty
        jak popadnie po obrysie i wg kaltek schodowych. Co tam zapisy prawne.

        Ich nie interesuje, że najmniejsza działka gruntowa powinna
        mieć ....400m2 i spełniać wymogi prawa budowlanego, mieć własne
        przyłacza jak i uwarunkowania zawarte w przytoczonym zapisie z UoWL.

        Dla takiej działki opłaty wieczystego użytkowania wynoszą 1%
        wartości, dla innych 3%.
        Co za tym idzie można się niedługo spodziewać ze Gminy zaczną
        naliczać wieczyste w wysokości 3% lub zmuszać do dokupienia guntu.

        Wspólnoty "jednoklatkowe" leżą na gruncie ok 170 - 220 m2.


        ----------------------------------------------------------------
        "Uczenie się jest jak wiosłowanie pod prąd,
        kto nie wiosłuje ten się cofa"
        • czajnik5 Re: Szatkowanie wspólnot wg kaltek schodowych 23.05.08, 17:41
          xxxll napisał:

          > najmniejsza działka gruntowa powinna
          > mieć ....400m2

          Gdzieś Ty to wyczytał???

          i spełniać wymogi prawa budowlanego, mieć własne
          > przyłacza

          Gdzieś Ty to wyczytał???

          > Wspólnoty "jednoklatkowe" leżą na gruncie ok 170 - 220 m2.

          Bywa tak i owszem. Czy coś w tym złego?

          > "Uczenie się jest jak wiosłowanie pod prąd,
          > kto nie wiosłuje ten się cofa"

          No to weź się do roboty i zacznij wiosłować, xxxll.
          • mieszkanie.i.wspolnota odpowiedź dla czajnika ... 23.05.08, 22:05
            ... przestroga dla xxxll:
            - Zanim cokolwiek odpowiesz, xxxll, pamiętaj, że to nie czajnik, ale burak.
            Szkoda czasu na polemiki.
            • czajnik5 Re: odpowiedź dla czajnika ... 24.05.08, 08:00
              Nikt nie lubi, Ty zapewne również, jak mu udowodnić, że zrobił z siebie idiotę
              (jak z tymi ciepłomierzami, które zawyżały czterokrotnie zużycie energii). Nie
              jest to jednak powód, żeby wyładowywać swoje frustracje na forum i przy okazji
              obnażać swoje prawdziwe oblicze.

              Trudno, następnym razem zastanów się dwa razy, zanim udzielisz równie mądrej porady.
      • owner_wm Re: brak ciepłej wody 24.05.08, 16:07
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        > Alladyn pieprzy jak zwykle.


        A "ekspert" Kalinowski bluzga jak zwykle.

        mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        > - Zanim cokolwiek odpowiesz, xxxll, pamiętaj, że to nie czajnik,
        > ale burak.

        Chamstwo "eksperta" Kalinowskiego idzie w parze z jego ignorancją.
        Jak na przykład w twierdzeniu, że można głosować połową udziału lub połową głosu:

        mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        > owner_wm napisał:
        > > Udziału nie da się rozmnożyć...
        >
        > Rozmnożyć nie, ale podzielić (na użytek głosowań) - TAK
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=79625972&a=79703392
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        "Jeśli na zebranie przyjdzie tylko jeden pełnomocnik, głosuje całym udziałem. Jeśli przyjdą obydwaj - każdy ma 1/2 głosu."
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=79625972&a=79701806
        Pół udziału, pół głosu, a wszystko to "ekspert" Kalinowski napisał pewnie po pół litrze. Tylko to może być wytłumaczeniem bełkotu, którym zapełnia to forum. Przecież to EKSPERT!
        • mieszkanie.i.wspolnota Co się należy anonimom 26.05.08, 23:16
          owner_wm napisał:
          > Chamstwo "eksperta" Kalinowskiego ...

          O chamstwie można mówić, gdy wypowiedź dotyczy osób, znanych z imienia i nazwiska.
          A ty owner osobą nie jesteś.
          Jesteś anonimem.
          Jak się tutaj wiarygodnie przedstawisz z imienia i nazwiska - to będę się
          wyrażał oględniej.
          • owner_wm Co się należy chamom 27.05.08, 00:42
            mieszkanie.i.wspolnota napisał:
            > Jesteś anonimem.
            > Jak się tutaj wiarygodnie przedstawisz z imienia i nazwiska - to
            > będę się wyrażał oględniej.


            Nie, nie będziesz.
            Taka już twoja natura.
            Chamstwa nic nie tłumaczy, więc nie próbuj.
            • xxxll Re: Co się należy chamom 27.05.08, 06:56

              owner_wm napisał:

              > mieszkanie.i.wspolnota napisał:
              > > Jesteś anonimem.
              > > Jak się tutaj wiarygodnie przedstawisz z imienia i nazwiska - to
              > > będę się wyrażał oględniej.
              >
              >
              > Nie, nie będziesz.
              > Taka już twoja natura.
              > Chamstwa nic nie tłumaczy, więc nie próbuj.


              A gdzie się podziała Twoja tolerancja Owmerku? :-)
              Przecież to jest twoje ulubione słowo.

              ----------------------------------------------------------------
              "Uczenie się jest jak wiosłowanie pod prąd,
              kto nie wiosłuje ten się cofa"
    • bykira Re: brak ciepłej wody 24.05.08, 08:42
      monika.123 napisała:



      Ten od B i C przerobił instalację ciepłej wody A,


      Przerobił u siebie ? Czy wszedł na waszą nieruchomość ?
      Z Twojego opisu wynika, że przerobił u siebie tzn. że wykonał prace
      polegające na możliwości odcięcia Wam wody ( założył zawory ) .
      I miał prawo !!
      Nie miałabym pretensji do niego, tylko do tych idiotów urzędników
      którzy dzieląc budynki nie przerobili instalacji, tak aby każda
      klatka miała swoją instalację, nie zapisał również przy sprzedaży
      odpowiednich i koniecznych służebności.

      Na uwadze mam również to, że z całą pewnością bez przyczyny tego nie
      zrobił.
      Czy macie osobne liczniki na wodę ?

      Potrafię to sobie wyobrazić ( a nawet wyobrażać sobie nie muszę - ja
      wiem !)
      Mieszkam w takim samym "cudzie- dziecku" spłodzonym przez
      urzędasów.
      Z tą różnicą , że u mnie w każdej klatce/ wspólnocie jest inny
      administrator :-)

      Mamy wspólne oświetlenie w piwnicy i na klatkach.
      Też nam chcieli odcinać Ci u których jest licznik :-)
      I mieliby prawo !!
      Ale wtedy ja odcięłabym im wodę :-)
      Żeby było śmieszniej, niektórzy mają komórki( części wspólne)w
      innych nieruchomościach niż posiadają udziały.

      Na razie mamy stabilny stan zawieszenia :-)

      Nie wiem jak długo ( środkowa klatka co i rusz ma zrywy bojowe, ale
      mamy na nich bat w postaci 5 zajmowanych piwnic w trzeciej klatce (
      ja jestem w pierwszej i trzymam sztamę z trzecią).

      Nie do końca znam Twoja sytuację, ale gmina, która przed sprzedażą
      powinna rozdzielić instalację, teraz jak już kupiliście ( widziały
      gały co brały )raczej jej nie rozdzieli.
      Najlepiej jakby ramię w ramię trzy wspólnoty o to wystąpiły do
      gminy lub na drogę sądową).

      Właściwie to przedsiębiorstwo, które dostarcza/ sprzedaje Wam wodę
      powinno dociągnąć przyłącze wraz zaworem i licznikiem do waszej
      nieruchomości za zaworem/ licznikiem, to już wasza sprawa ale tam
      już macie.

      Napisz więcej - czy macie oddzielne liczniki na wodę światło itp .?
      • monika.123 Re: brak ciepłej wody 24.05.08, 15:24
        Witam
        Instalacja ciepłej wody doprowadzona jest do węzła cieplnego, który znajduje się w budynku B- więc fizycznie przerobił u siebie. Jest dokładnie tak jak mówisz - wykonał prace polegające na możliwości odcięcia wody ( założył zawory ). Dlaczego mówisz, że miał prawo? Z czego to wynika? Oczywiście, ze wszystkie mieszkania mają liczniki, opomiarowane jest też zużycie wody w częściach wspólnych. Zgodnie z życzeniem tego od B i C rozliczamy się z faktycznego zużycia wskazanego przez wodomierze (taką wolę wyraził ten od B i C na piśmie).
        Przerobiliśmy juz instalację elektryczną (też była wspólna), mamy swój licznik i umowę z zakładem energetycznym. Umowa na dostarczanie ciepła też jest (na szczęscie z dostawcą), na zimną wodę też, zostaje tylko ciepła.
        Co do samego budynku to nie ma tam gminy, to budynek zakładowy - lata 60.
        Pozdrawiam :)
        ciepłej wody nie ma już 3 i pół tygodnia...
        • bykira Re: brak ciepłej wody 24.05.08, 16:44
          Miał prawo przerobić bo w swojej nieruchomości ma prawo zrobić
          wszystko co zechce.
          Ponadto nie jest on waszym dostawca wody.
          Ne ma żadnego obowiązku rozliczać was z tej wody , spisywać wam
          liczników i martwic się ponadto, kto ma zapłacić za różnice pomiędzy
          sumą liczników indywidualnych i licznikiem głównym.
          Zrozum że przerzucacie na nich nie tylko robotę z rozliczeniem a
          jeszcze problem różnic.
          Z tego co napisałaś wynika że dotąd było wam bardzo wygodnie bo
          cały problem związany z rozliczeniem i niedoborami ciepłej wody był
          zepchnięty na tamte dwie wspólnoty ( bądź jedną z nich).
          Administrator tamtej nieruchomości nie jest przez as opłacany
          dlaczego ma dla was pracować za friko.
          Za to wasz administrator najwyraźniej się opieprza skoro dotąd nie
          potrafił rozwiązać problemu.
          Sama napisałaś że odkręcą Wam wodę jak im wyrównacie i zapłacicie za
          niedobory tzw. różnice. Mało tego jeszcze facet powinien nałożyć na
          was abonament za rozliczanie - bo niby dlaczego ma dla Was za darmo
          pracować
          • wiseman1 Re: brak ciepłej wody 24.05.08, 18:59
            bykira napisała:


            > Mało tego jeszcze facet powinien nałożyć na
            > was abonament za rozliczanie - bo niby dlaczego ma dla Was za
            darmo
            > pracować

            Dodalbym jeszcze miesieczna oplate za korzystanie z jego instalacji
            poziomej CW.

            W naszym przypadku sasiedni budynek ktorego zimna woda idzie przez
            nasze poziomy placi nam miesiecznie 20 PLN za utrzymanie tych rur
            jak rowniez zaplacil swoja czesc za wymiane poziomow.
            • bykira Re: brak ciepłej wody 24.05.08, 19:21
              Jak my się pięknie rozumiemy :-)
              Pozdrawiam
    • czajnik5 Re: brak ciepłej wody 26.05.08, 08:01
      Monika, a może pomyślelibyście o własnym źródle ciepłej wody? Oznaczałoby to
      koniec kłopotów z problematycznym zarządcą raz na zawsze (przynajmniej w tym
      temacie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka