myszka_84
08.12.09, 17:52
W związku z tym, że mam 2 miesięczne dziecko nie mogę wyjść na spacer z psem
(około 8 miesięcznym) zawsze wtedy kiedy chce więc poprostu go puszczam do
ogrodu. Upatrzył sobie wycieraczkę i wiecznie ją wynosi sprzed drzwi, ale
nigdy nie złapałam go na gorącym uczynku, a ponadto kopie wszędzie i wie
doskonale że mu nie wolno bo jak tylko wyjdę to zaraz ogon pod siebie i siada
pod drzwiami. Jak nie jest winny to tak nie reaguje więc stąd założenie, że
wie że zbroił. Dziś go złapałam na kopaniu w oponie z kwiatami więc
krzyknęłam. Wygoniłam na miejsce do domu. Teraz właśnie leży i piszczy (też
normalna reakcja jak krzyknę, z miejsca się nie ruszy tylko czeka aż go
zawołam, przyleci i przeprosi). Ile mogę go karać? jak długo ma pozostać na
miejscu? Bo przypuszczam że po X minutach zapomni czemu tam siedzi.