Dodaj do ulubionych

Problem krolika mnie przerasta

21.12.09, 00:35
Pewnie zaraz posypia sie gromy na moja glowe ale zaryzykuje w
nadziei ze sie czegos konstruktywnego od Was dowiem.

Pol roku temu do naszej rodziny dolaczyl krolik miniaturka baranek,
na poczatku lagodniutki, teraz od miesiaca wyraznie zdziczal i nie
wiem jak temu zaradzic. Ma klatke 100 x 60cm, cale lato i czesc
jesieni byl wypuszczany do ogrodka na kilka godz dziennie, teraz
niestety jest za zimno, a po domu nie jestem w stanie go puszczac
dluzej niz na godzine dziennie bo wypuszczanie go rowne jest
nieustannemu pilnowaniu go, w przeciwnym razie wlazi we wszystkie
zakamarki gdzie moze sobie zrobic krzywde (np. za kanape, dziecko
moze ja posunac i przygwozdzic go do sciany) albo gryzie co sie da.
Nie mam czasu nie spuszczac oczu z krolika, przewaznie wypuszczam go
gdy gotuje bo w kuchni moge miec na niego oko, pozniej dzieci zawsze
potrzymaja go jeszcze z pol godz na kolanach raz jedno raz dlugie i
wraca do klatki. Od kilku tygodni, miesiaca moze, zaczyna reagowac
agresja na wsadzanie rak do klatki - rzuca sie na reke i gryzie.
Musze go przytrzymywac od tylu abym mogla wsypac mu karme albo
polozyc marchewke.

Niestety jesli agresja bedzie postepowac to bede zmuszona go oddac,
nie zamierzam byc codzien gryziona. Nie jest to moje pierwsze ani
jedyne zwierze, mialam kilka psow, obecna sunia przyjechala nawet z
nami z zagranicy, mamy tez swinke morska, mialam ptaki, myszki,
innego krolika. Kazde zwierze jest u nas dobrze traktowane,
trzymane w domu, nie moge jednak zostac pelnoetatowa niania krolika!
Obserwuj wątek
    • super.anczysko Re: Problem krolika mnie przerasta 21.12.09, 14:54
      Wydaje mi się, że królik reaguje agresywnie po pierwsze dlatego, że
      dojrzewa, a po drugie dlatego, że nie ma zbyt dużo ruchu. Godzina
      dziennie dla królika to nie jest dużo, to wręcz bardzo mało. Nie
      piszesz w jakim jest wieku, dlatego zaryzykowałam twierdzenie, że
      dojrzewa.
      Królik ma to do siebie, że jest ciekawski, wszędzie zajrzy, będzie
      chciał podgryzać to i owo. To leży w jego naturze. Dlatego
      puszczając króliczka wolno należy zabezpieczyć kable, pozasłaniać
      czy popodnosić a poza tym zaopatrzyć go w zabawki typu - kartony,
      gazety, pudełka z dziurami, kula smakula, coś wiklinowego do
      podgryzania (może być stary koszyk).
      Co do gryzienia rąk - to klasyczna obrona terytorium. Moja Miśka nie
      dała sobie nic w klatce zrobić jeśli tam była - kiedy tylko biegała
      wolno - wtedy ja sprzątałam, dosypywałam jedzenia, zmieniałam wodę.
      Niektóre króliki tak mają i już. Da się do tego przystosować
      naprawdę - jak królik opuści klatkę - rób co trzeba.
      Mam wrażenie, że królik u Ciebie nie jest szczęśliwy - klatka nawet
      100 dla baranka to mało. Jak każde zwierzę wymaga troski,
      zainteresowania, zabawy - a z tym widzę jest u Ciebie krucho.
      Niektóre króliki nie lubią siedzieć na kolanach, nie lubią być brane
      na ręce. Lubią sobie kicać po mieszkaniu, lubią być w ruchu.
      Jeśli jednak uważasz, że to wszystko Cię przerasta - zastanów się
      dobrze i podejmij decyzję - szkoda, żeby króliczek się męczył. Wejdź
      na stronę SPK i daj ogłoszenie w dziale - oddam - skontaktują się z
      Tobą pośrednicy adopcyjni.
      Nie namawiam do tego kroku - proszę, postaraj się wejść w skórę
      królika którego masz w domu. Pomyśl jak on spędza cały dzień, jak to
      wszystko wygląda - i odpowiedz sobie na pytanie - jak on może się
      czuć. Może oddanie go w inne, dobre ręce nie będzie najgorszym
      pomysłem???
      • evek Re: Problem krolika mnie przerasta 02.02.10, 10:21
        podpisuje sie pod twoim postem super.anczysko w 100 procentach!!!

        zal mi tego biednego krolisia.... :O(

        --
        ew@
        Chicago Where TO GO
    • vet-kajman Re: Problem krolika mnie przerasta 02.02.10, 20:00
      w tej chwili zaczyna się epoka rozrodcza większości zwierząt, od gadów po
      króliki i gryzonie. Jeżeli królik nie jest kastrowany, to może być w tym okresie
      bardzo agresywny w stosunku do ludzi i innych zwierząt. W zasadzie nie ma
      możliwości kontroli tych zachowań :( dobrym wyjściem jest kastracja, ale ona też
      nie zawsze problem rozwiązuje do końca.
      Najlepiej w tym czasie królika odseparować od dzieci, żeby nie zrobił dziecku
      krzywdy, a opiekunem powinien być ktoś, kto będzie umiał sobie poradzić bez
      narażania siebie na agresję królika.
      można też spróbować odwrócić uwagę zwierzaka jakimiś zabawkami, gałązkami do
      gryzienia, lizawkami, etc.
      • rozi33 Re: Problem krolika mnie przerasta 03.02.10, 06:35
        "w tej chwili zaczyna się epoka rozrodcza większości zwierząt, od
        gadów po króliki i gryzonie."

        Królików to przecież nie dotyczy!

        Uszak dojrzewa - stąd jego odmienne zachowanie.

        Umieszczam dane Państwa lecznicy w NIEPOLECANYCH na wszystkich
        znanych mi króliczych forach
        • vet-kajman Re: Problem krolika mnie przerasta 03.02.10, 07:44
          rozi33 napisała:

          > "w tej chwili zaczyna się epoka rozrodcza większości zwierząt, od
          > gadów po króliki i gryzonie."
          >
          > Królików to przecież nie dotyczy!
          >
          aaaa bo króliki przecież nie reagują na matkę naturę....
          ciekawe, bo w praktyce weterynaryjnej mam inne przykłady, no ale z pewnością są
          to wymysły lekarzy weterynarii, bo kilkuletnie króliki okresowo "dojrzewają co
          roku" w określonym czasie...


          > Uszak dojrzewa - stąd jego odmienne zachowanie.
          >
          > Umieszczam dane Państwa lecznicy w NIEPOLECANYCH na wszystkich
          > znanych mi króliczych forach

          może Pani/Pan umieszczać gdzie chce... moi króliczy pacjenci wiedzą lepiej od
          Pani/Pana, kto jest ich lekarzem i z jakiego powodu :)
          • rozi33 Re: Problem krolika mnie przerasta 03.02.10, 19:10
            proponuję przeczytać ZE ZROZUMIENIEM pierwszy post w tym wątku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka