14.01.10, 21:02
Miesiac temu wzielam do mieszkania dzika kotke,ktora mieszkala na
poddaszu pustego baraku,po drzewie schodzila na ziemie.Inne dzikie
kie zeby nakarmic kotke.oty mieszkaja w piwnicy,ona stroni od kotow
i ludzi,boi sie.Pani,ktora karmi te koty zna ja juz ok.8 lat a wiec
nie jest to kotka mloda.Ta Pani jest jedyna osoba ,ktorej kotka sie
nie boi,moze kotke wziac na rece ,poglaskac, przytulac.Moj problem
jest taki ,ta kotka sie mnie boi ,jak podchodze syczy na
mnie.Przyzwyczajona jest,ze ta Pani dawala jej jesc nie je, czeka
na Pania.Pani przychodzi do mnie 2 razy ymdziennie zeby ja nakarmic
Obserwuj wątek
    • xplict Re: dziki kot 15.01.10, 11:43
      ..i liczysz na cudowna metode oswojenia dzikiego kota w trzy dni?
      Na razie sukcesem jest to, ze kot wraca .
      W ferworze oswajania kota nie zapominaj, ze takiezwierzeta bywaja chore
      na choroby zakazne (ze wscieklizna na czele)
      Przede wszystkim uwazaj na siebie:)
      • pallas10 Re: dziki kot 15.01.10, 11:51
        Ja ja mam juz miesiac i ona nigdzie nie wychodzi,jest caly czas w
        mieszkanju.Wybieram sie do weterynarza na gruntowne badania
        • xplict Re: dziki kot 15.01.10, 18:53
          Przede wszystkim musisz ja odrobaczyc, zaszczepic...
          a oswajanie to proces powolny niestety:(
          • a.kudla5 Re: dziki kot 19.01.10, 20:56
            Wizyta u weterynarza powinna byc na pierwszym miejscu , a potem
            bardzo powolne oswajanie kota.
            • a.kudla5 Re: dziki kot 19.01.10, 20:58
              I jeszcze bardzo prosze napisac jak przebiega aklimatyzacja
              kotka.Zycze powodzenia no i wytrwalosci.
              • pallas10 Re: dziki kot 22.01.10, 21:33
                Bylam z kotka u lekarza,jest zdrowa i czysta.Szarusia jest
                spokojna ,poczatkowo chowala sie,spala w szafie,a teraz siedzi i
                lezy na parapecie.Jak podchodze do niej to szczerzy zeby ona sie
                mnie boi.Korzysta z kuwety,nie skacze po meblach,wet.powiezial ,ze
                musze sie uzbroic w cierpliwosc,a ja czytalam ,ze dzikich kotow juz
                doroslych sie nie oswoi.Ta Pani co karmi te koty na podworku i ja
                tez karmila bierze Szarusie na rece glaszcze ja ,ona jest przy tej
                Pani normalnym kotem.
                • a.kudla5 Re: dziki kot 23.01.10, 17:18
                  Kazdy kot jest inny , mysle ze przekona sie do Ciebie ,tylko to jest
                  za krotki okres czasu.To musi troche potrwac.Powodzenia bo szkoda
                  byloby gdyby miala pojsc z domu.
    • pallas10 Re: dziki kot 28.01.10, 19:42
      Ja jej juz nie wypuszcze,bo moglaby sobie nie radzic na
      wolnosci,jest mi tylko przykro,ze sie mnie boi,nie moge nawet
      podejsc go niej,ale poza tym jest grzeczna i czysta i to mi musi
      wystarczyc,Nie ma recepty na oswojenie dzikiego kota.
      • tenshii Re: dziki kot 28.01.10, 19:56
        pallas10 napisała:

        Nie ma recepty na oswojenie dzikiego kota.

        JEST - daj czas czasowi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka