pallas10
14.01.10, 21:02
Miesiac temu wzielam do mieszkania dzika kotke,ktora mieszkala na
poddaszu pustego baraku,po drzewie schodzila na ziemie.Inne dzikie
kie zeby nakarmic kotke.oty mieszkaja w piwnicy,ona stroni od kotow
i ludzi,boi sie.Pani,ktora karmi te koty zna ja juz ok.8 lat a wiec
nie jest to kotka mloda.Ta Pani jest jedyna osoba ,ktorej kotka sie
nie boi,moze kotke wziac na rece ,poglaskac, przytulac.Moj problem
jest taki ,ta kotka sie mnie boi ,jak podchodze syczy na
mnie.Przyzwyczajona jest,ze ta Pani dawala jej jesc nie je, czeka
na Pania.Pani przychodzi do mnie 2 razy ymdziennie zeby ja nakarmic