Dodaj do ulubionych

kulejący kotek

20.04.10, 09:25
witajcie,
mam problem z moją 4-miesięczną kotką. Trzy tygodnie temu zaczęła
lekko utykać na lewą przednią łapkę. Oczywiście pobiegłam od razu do
weta, ale nie stwierdził złamania, zwichnięcia, itp. obrażeń.
Powiedział, że powodem mogły być błędy żywieniowe - przyznaję się,
że przy pięciu kotach nie zwracałam szczególnej uwagi, czy kotka
wcina akurat jedzenie dla kociąt, czy podbiera reszcie mięsko.
Dostałam witaminy (Cal-Pet), preparat na wzmocnienie chrząstki
kostnej (Metacam chyba) i karmę ją od tamtej pory Royal Wet Growth.

Nietety, poprawa była, ale tylko chwilowa. Raz kotek zachowuje się,
jakby wszystko było OK, biega, szaleje, z łapką wszystko w porządku.
A czasami utyka i to mocno - a od wczoraj w ogóle nie używa tej
łapki, kuli ją pod siebie, a biegając, nie podpiera się nią. Mimo to
szaleje dalej z resztą towarzystwa.

Co mam robić? W moim miescie nie ma rentgenu dla zwierząt ani dobrek
kliniki, a mój weterynarz nic więcej nie poradzi. Czy ktoś z Was
zetknął się z takimi objawami? Jakie badania powinnam wykonać?

Kotek był szczepiony w wieku 2 miesięcy Pure vaxem, pełny zestaw.
Jeden ze znajomych wetów sugerował kaliciwirozę, ale pozostałych
objawów tej choroby nie ma.

Proszę, pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: kulejący kotek 20.04.10, 15:52
      preparat na wzmocnienie chrząstki
      > kostnej (Metacam chyba)

      To nie jest preparat na wzmocnienie chrząstki a silny lek przeciwbólowy i
      przeciwzapalny, stosowany w chorobach stawów. Skoro była po nim poprawa to
      prawdopodobnie oznacza, że staw boli, że coś złego się tam dzieje.

      Kotu należy wykonać badania krwi - poziom wapnia i fosforu, morfologię,
      biochemię. Zrobić rtg - musisz pojechać na nie gdzieś dalej w takim wypadku. Nie
      wiem jaki skład ma ów cal-pet, ale jeśli to fosforan wapnia to nie wolno go
      podawać bez określenia poziomu wapnia i fosforu we krwi, bo można jeszcze
      bardziej zaszkodzić.

      Możesz spróbować podawać preparat wzmacniający chrząstkę - podobno dobry jest
      chondrocat biosol.
      • miszyna Re: kulejący kotek 20.04.10, 21:47
        dziękuję za radę. Faktycznie, postanowiłam dłużej nie zwlekac i pojechałam
        zrobic rentgen. Okazało się, że pierwszy wet miał rację - moje błedy w żywieniu
        kotki spowodowały u niej zaburzenia w gospodarce wapniowo-fosforowej i coś z
        hormonami tarczycy - tyle zapamiętałam i chyba nie przekręciłam słów weta. Kości
        są mono odwapnione, to rodzaj zwierzęcej osteoporozy. Na szczęscie nie ma
        złamań, peknieć, ale tak by sie to skończyło. Wszystko jest do nadrobienia,
        tylko trzeba czasu. Ten metacan to faktycznie środk przeciwbólowy (pierwszy wet
        mówił, że na odbudowę chrząstki), został odstawiony, bo nie czując bólu kot
        szalał i mógł zobic sobie krzywdę, Oprócz tego zalecono veta-pet i oczywiście
        obra sucha karmę dla kociąt.
        TEraz będe rygorystycznie przestrzegać, żeby pozostałe cztery nie podjadały
        małej z miski, a ona nie jadła z kolei ich porcji. Będzie ciązko, ale
        odpokutować trzeba, nieswiadomie i z głupoty skrzywdziłam kochane zwierzątko :-(
        • semi-dolce Re: kulejący kotek 20.04.10, 22:47
          To odwapnienie może być spowodowane również brakiem witaminy d3. Porozmawiaj z
          lekarzem na temat jej suplementacji, albo zrób badanie krwi na oznaczenie jej
          poziomu, żeby zobaczyć, czy to nie to. Poza karma warto podawac kotu - jeśli nie
          ma po tym biegunki - nabiał. Może byc ser biały, ale bardziej wartościowe w wapń
          sa jogurty i kefiry. Tylko zwykłego, słodkiego, krowiego mleka nie podawaj.

          Dobrze, że pojechałas dalej do weta i zrobiłaś rtg. Teraz spokojnie i mądrze
          lecz kota i wszystko będzie w porządku. Tego wam zyczę.

          A koty musisz po prostu karmić osobno i wpowadzić taki system karmienia, że
          dajesz i od razu zjadają, jedzenie nie może stać w miskach.
          • miszyna Re: kulejący kotek 21.04.10, 09:16
            wet zalecił dla uzupełnienia wapnia taki środek glukonian wapnia,
            kupuje sie to w normalnej ludzkiej aptece jako preparat Calcium
            (syrop albo tabletki).
            A jogurt i biały ser im nie zaszkodzą? Wczoraj przekopałam internet
            w poszukiwaniu rad na temat zywienia kociąt i juz mi głowa paruje od
            tego. Mleka krowie jest be, nawet mleko dla kociąt (dawałam moim
            kotom Whiskas albo klarę) tez jest be, bo zawiera ponoć 45%
            węglowodanów. Albo taka dieta BARF. Chyba najbezpieczniejsza jest
            sucha karma, zważywszy ponadto na zaczynający się sezon muchowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka