comma
17.04.04, 10:08
Witam serdecznie. Mam roczną suczkę, pekińczyka. Aktywna i radosna. Kochane
zwierzątko. Ale pojawił się problem. Okazało się, że ma przepuklinę. Wyszło
to na jaw po zgoleniu sierści z brzuszka, po sterylizacji. Pani doktor
tłumaczyła się, że nie zauważyła tego podczas zabiegu, gdyż psina miała
rozluźnione mięśnie i uwypuklenia nie było widać. Zapewniała, że przepuklina
jest nieduża i nie ma powodów do niepokoju. Mimo to martwię się jednak.
Uwypuklenie jest wielkości ziarna fasolki. Gdy je masuję, chowa się. Suka nie
protestuje, więc najwyraźniej to jej nie boli. Czy jednak nie będzie gorzej,
czy można jej jakoś pomóc, np. systematycznym masażem??? Kropka uwielbia
zabawy, gonitwy, aportowanie przedmiotów. Jest szczuplutka i zwinna jak
wiewióreczka. Czy powinnam ograniczać jej ruch? Bardzo proszę o poradę.