Dodaj do ulubionych

owczarek niemiecki- wnętr

23.07.11, 23:27
jak w temacie. moj pies 3 miesiace okazal sie wnętrem. nie wiem co robić. kastrowac? ale kiedy? prosze doradzcie mi.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 00:01
      Tutejsi mIlosnicy i "znawcy" zwierzat jak widze maja gdzies twoja prosbe,
      wiec postaram ci sie pomoc.

      3 mies. pies to juz powinien miec jadra dawno "zstapione" i powinnac isc jak najszybciej do weterynarza aby wykonal operacje sterylizacji. im dluzej bowiem jadra sa w srodku tym bardziej jest to dla psa szkodliwe.

      nie przejmuj sie ze pies jest bardzo mlody a tu nagle sterylizacja.
      sytuacja jest bowiem wyjatkowa, i zabieg jest po prostu konieczny.

      dla pocieszenia dodam, ze w USA w ogole jest teraz coraz bardziej popularne sterylizowanie juz kilkunastotygodniowych szczeniakow. co prawda w schroniskach aby zapobiec nadmierniej populacji i usypianiu pozniej zdrowych odrzuconych pieskow. tak ze te trzy miesace to i tak nie najgorzej.

      Pies tak czy tak powienien byc kiedys wykastrowany aby nie zapladnial przypadkowo suk i aby byl mniej agresywny i nie latal za sukami (uciekal), tyle tylko ze w takiej sytuacji nastapi to wczesniej.

      Minnie
      • albert.flasz1 Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 09:54
        A czym mu to zaszkodzi oprócz tego, że taki osobnik nie nadaje się do rozrodu, gdyż wnętrostwo jest cechą uwarunkowaną genetycznie - gen recesywny?
        Co do wczesnych kastracji (nie mylić ze sterylizacją), zdania są podzielone. Że coś się robi w USA z przyczyn utylitarno - marketingowych nie znaczy, że tak musi być zawsze i wszędzie. Kastracje, jak każde grzebanie w wyjątkowo skomplikowanej maszynerii jaką jest żywy organizm nie pozostają bez wpływu na ogólną równowagę hormonalną organizmu i nie pozostają bez takich czy innych konsekwencji (tyle, że wstydliwie przemilczanych przez tak zwanych "obrońców zwierząt"); wczesne kastraty z reguły są słabsze, mniejsze, miewają problemy z odpornością a szczególnie w starszym wieku są statystycznie bardziej narażone między innymi na zaburzania gospodarki mineralnej, głównie wapniowo - fosforowej, nowotwory kości itd. Wybór należy do właściciela zwierzęcia.:P
        • szarrak Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 10:32
          wnętrostwo poważnie zagraża psu. jądra powinny mieć sporo niższą temperaturę niż ta panująca wewnątrz ciała - sam powinieneś to wiedzieć. przegrzewanie ich prowadzi do chorób. wnętrostwo jest częstą przyczyną raka. do tego dorzuć chociażby predyspozycje do skręcania się nasieniowodów...

          pies mojego taty, wspaniale zapowiadający się buldog angielski :(, okazał się być niestety wnętrem - nie zstąpiło mu jedno jądro. zostało ono operacyjnie usunięte (dość prosty zabieg, nie żadna skomplikowana operacja), ale z pełną kastracją czekają, aż pies w pełni się rozwinie - z jakiejś w końcu przyczyny kastruje się dopiero psy dojrzałe. gospodarka hormonalna u wnętrów jednostronnych jest identyczna jak u zdrowych psów. być może w ogóle go nie wykastrują do końca, ponieważ - jak wyżej - dopiero niedawno świat zaczął się zastanawiać nad długofalowymi konsekwencjami kastracji, a szansa, że Botoksowi przy jego lenistwie ZECHCIAŁOBY się jakąś suczkę zapłodnić, jest niewielka - poza tym zawsze chodzi na smyczy, a zatem kastracja w celach antykoncepcyjnych jest zbędna. tym niemniej, z przyczyn medycznych bezwzględnie należy usunąć jądro (czy jądra) które pozostają wewnątrz psa. "za" jest mnóstwo, "przeciw" nie ma niczego (poza tym, że pies pozostaje przez pół godziny w narkozie) - jądra niezstąpione ze względu na m.in. tempertaturę nie produkują hormonów, więc hormonalnie to i tak jest "kastrat", jeśli nie zstąpiły oba jądra.
          • seidhee Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 10:52
            > ponieważ - jak wyżej - dopiero niedawno świat zaczął się zastanawiać nad długofa
            > lowymi konsekwencjami kastracji,
            Tzn. jakie to konsekwencje? Bo wspomniane były tylko skutki kastracji WCZESNEJ, które zresztą nie wiem, skąd przedmówca zna, bo ja o wczesnej kastracji czytałam i na podobne kwestie się nie natknęłam (przynajmniej w temacie kotów, może u psów jest inaczej).
            Za to długofalowe skutki braku kastracji można naocznie podziwiać w pierwszym lepszym schronisku czy piwnicy.

            > a szansa, że Botoksowi przy jego lenistwie ZEC
            > HCIAŁOBY się jakąś suczkę zapłodnić, jest niewielka - poza tym zawsze chodzi na
            > smyczy, a zatem kastracja w celach antykoncepcyjnych jest zbędna.

            Mam koleżankę, która doczekała się 5 kociąt, bo twierdziła, że jej kotka i kocur się tak dalece nienawidzą, że z całą pewnością nie przystąpią do prokreacji...
            Szarrak, ignorowanie popędu płciowego to może być bardzo poważny błąd.
            • szarrak Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 12:27
              pies mojego ojca nie ma dostępu do żadnych suk, zarówno takich, które lubi, jak i takich, których nienawidzi. nigdy nie chodzi bez smyczy, ponieważ nie ma takiej potrzeby jako rasa i jako egzemplarz. na razie plan jest taki, że wkrótce zostanie wykastrowany do końca, ale zasadność tego zabiegu w przypadku tego konkretnego psa budzi wątpliwości. cokolwiek o tym sądzisz, kastracja JEST poważną ingerencją w psią gospodarkę hormonalną. jestem gorącą zwolenniczką sterylizacji i uważam, że wszystkie suki niehodowlane powinny być sterylizowane (we właściwym sobie czasie), moje były i będą (choć mam suczkę z rodowodem - nie ma uprawnień, więc idzie "pod nóż"), ale biorąc pod uwagę statystyki kastracji u psów:
              -czterokrotnie zwiększa ryzyko nowotworu prostaty
              -dwukrotnie - nowotworu dróg moczowych
              -kilkukrotnie - naczyniakomięsaka serca (buldogi angielskie i tak bardzo często umierają na serce przed 10 r. ż.)
              -trzykrotnie - niedoczynności tarczycy (i wtedy pies do końca życia jedzie na sztucznych hormonach)
              -oprócz tego wielokrotnie zwiększa ryzyko otyłości, co u buldogów angielskich i tak bardzo często bywa zabójcze...
              ...chyba jestem za tym, aby tego konkretnego psa nie kastrować.

              statystyki wzięłam stąd www.wilczarz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=322&Itemid=6 na dole są podane źródła, bo zapewne Cię to zainteresuje.
              • szarrak Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 12:43
                dodam jeszcze, że mój jedyny dotąd kot-samiec był wykastrowany i następne moje koty również będę kastrowała, o ile zdecyduję się na kota-faceta (jakoś wolę kotki). taki kot ma zawsze możliwość ucieczki, mimo zabezpieczonych okien. niemal trzydziestokilowy buldog nie czmychnie podczas odbierania przesyłki od listonosza. każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie - nie ma doskonałej recepty na wszystko, a sterylizacja/kastracja nie może być rozpatrywana jedynie jako ultrapewny środek antykoncepcyjny. moja biedna suczka "jamniczka" została wysterylizowana ze względu na skłonność do ciąż urojonych, choć nie miała żadnej możliwości rozmnażania się (miała poważne niedowłady po "awarii" dysku i jej aktywność ograniczona była do nieforsujących spacerków przy domu). w niektórych wypadkach ryzyko związane z kastracją jest jednak poważniejsze, niż szansa rozrodu - w wypadku omawianego tu buldoga zerowa. takie postępowanie jest moim zdaniem, wbrew niektórym opiniom, bardziej odpowiedzialne, niż powtarzanie jak mantrę "każdy pies powinien zostać wykastrowany, w schronach jest za dużo szczeniaczków". zgoda - w wypadku psów mających jakikolwiek dostęp do suk. ten nie ma, a wmawianie, że JEDYNYM następstwem kastracji jest POZYTYWNY brak niechcianych szczeniąt to po prostu kłamstwo. w wypadku psów, które nawet nie są wypuszczane na wybieg bez smyczy, nie wiem, czy ma to sens.
              • seidhee Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 14:26
                Dzięki. To bardzo ciekawe.
                U kotów są same pozytywy kastracji. Nawet przypisywana kastratom skłonność do SUK nie jest związana z samą kastracją, tylko ze zwyczajami żywieniowymi i innymi kwestiami. Nie wiedziałam, że u psów to nie jest takie oczywiste - faktycznie zagrożeń zdrowotnych jest sporo.

                Rozumiem, że te konsekwencje zdrowotne mają związek z hormonami płciowymi i dotyczą kastracji, a nie sterylizacji (tj. podwiązania nasieniowodów)?
          • blue.berry Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 12:28
            dorzucę jeszcze do wypowiedzi szarraka linki w temacie:
            www.portalweterynaryjny.pl/artykuly/rozrod-i-poloznictwo/page1,wnetrostwo-u-psow-27.html
            artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=624
            lecznica-oaza.strefa.pl/biblioteka/artykuly/psy-koty/wnetrostwo.htm
    • arkanna Re: owczarek niemiecki- wnętr 25.07.11, 22:54
      dziekuje za odp. troche juz poczytalam i napewno bedzie kastracja ale kiedy to juz mam wiekszy dylemat. jakos z kotami tych dylematow nie mialam ale z psem troche tak. kilka osob mowi mi zeby nie za wczesnie bo podobno moze na psychike psa pasc. moj pies jest wnetrem jednostronnym. juz w 7 tyg weterynarz cos wspominal ze jednego jadra nie czuje ale kazal sie nie denerwowac. kolejna wizyta w 12 tyg i tez nic. traz ponad 3 msc i nadal nic wiec to juz pewne. podobno niektorzy kaza czekac do pol roku bo moze jescze zejsc ale podobno sa male szanse.
      • szarrak Re: owczarek niemiecki- wnętr 26.07.11, 00:31
        szanse chyba bardzo małe, ale ja czytałam tylko o usuwaniu "zagubionego" jądra dopiero po 6 m-cu życia. nie wiem, czy jest sens robić zabieg na małym szczeniaku - ale weterynarzem nie jestem. natomiast z całkowitą kastracją, czyli usunięciem zdrowego jądra zdecydowanie poczekałabym aż pies w pełni się rozwinie - wystarczy trochę poczytać, aby wiedzieć, dlaczego. czy padnie na psychikę? nie wiem, raczej uwzględniłabym względy zdrowotne, związane z dojrzewaniem psa, w którym udział biorą przecież hormony. z moim kotem weterynarz czekał, aż kot dorósł, prawdę mówiąc nie spotykałam się dotąd z kastracją/sterylizacją "młodzieży". w warunkach schroniskowych pewnie ma to jakiś sens, ale raczej traktuje się to chyba jako działanie w drodze wyjątku na rzecz wyższego dobra. tylko weź pod uwagę, że nie musisz robić obu zabiegów na raz.
    • rezurekcja wklejam watek z forum Weterynaria 27.07.11, 21:56
      forum.gazeta.pl/forum/w,525,23251970,,Wnetrostwo_u_pieska.html?v=2
    • arkanna Re: owczarek niemiecki- wnętr 18.09.11, 22:04
      cd. musze napisac - dzis po poludniu moj pies opalal sia lezac na grzbiecie i patrze a tam sa dwa :-) szok . piesek ma 5 mscy niby nie mozliwe a jednak. Bardzo sie ciesze wstepnie po rozmowach z wet zaplanowalismy zabieg na listopad.
    • arkanna Re: owczarek niemiecki- wnętr 18.09.11, 22:10
      mialo byc
      cd. musze napisac - dzis po poludniu moj pies opalal sia lezac na grzbiecie i patrze a tam sa dwa :-) szok . piesek ma 5 mscy niby nie mozliwe a jednak. Bardzo sie ciesze bo wstepnie po rozmowach z wet zaplanowalismy zabieg na listopad a tu taka niespodzainka. dobrze ze wczesniej nie zrobilam zabiegu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka