widney
15.01.12, 21:18
Witam. W sobotnie poludnie wychodzac na dwor zauwazylem mojego lezacego psa pod drzwiami. NIe mogl sie ruszcz byl caly obolaly, ciezko mu bylo oddychac. przez kilka godzic co chwile plakal z bólu . Z ogormnym trudem przemieszczal sie z miejsca na miejsce. Przyjmowal dziwne pozycje. Ciezko mu bylo sie polozyc. Dostal tabletke przeciwbólową . Mial nie symetryczna talie i wieczorem gdy chcialem go przeniesc wywnioskowalem ze ma zlamane dwa lub jedno zebro tylnie z lewej strony. Czy to jest powazne ? NIe ma pojecia co z tym zrobic. Gdybym pojechal do kliniki wterynaryjnej co weterynarz by zrobil ? Mowie z gory ze nie stac mnie na zadne operacje bo ledwo wiaze koniec z koncem. Dodaj jeszcze ze dzisiejszy dzien spedzil w dwoch miejscach . Nic nie je. RAz zwymiotował . Wypil tylko troszke mleka.