Dodaj do ulubionych

jestem zrozpaczona

11.06.04, 00:35
Moj wilczur prawie 2letni, wyciagnal sobie papier z miesa (bo pewnie go
skusil mocny zapach). Poszedl pod stol (jego miejsc).
Moj 72letni tata ( mowilam mu wiele raz by tego nie robil). POszedl pod stol
i probowal uparcie mu odebrac ten papier. (Tata sie bal ze plastyk mu
zaszkodzi). Pies rzucil sie na niego i pogryzl. Tata ma rany na rekach.
(Skrzyczelismy psa)

Tata sie obrazil na psa. Nawet ma lzy w oczach. Zal mi go. Ale tata wie ze
nie powinien byl mu zabeirac zdobycznego.
Pies sie czuje nieswojo i strasznie mi go zal.Pies nie rozumie co sie stalo .

A NAJBARDZIEJ to sie boje ze tata sie na psa obrazil. Ze sie od niego
odwroci.Zal mi psa bo pies dzialal pod wplywem instynktu. On nie rozumie o co
chodzi. Przeciez psa tez trzeba szanowac. A tyle razy mu mowilam by pozwolil
psu miec tez swoje terytorium.

STRASZNIE sie boje, ze tata od psa sie odwroci.A pies jest naprawde kochany
(poza tym incydentem). Nie jest agresywny.

Strasznie przykra sytuacja :-(((((((((((


Obserwuj wątek
    • anula36 Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 01:23
      No przykra, ale czemu mam wrazenie, ze bardziej ci zalezy na zdrowiu
      psychicznym psa niz fizycznym Ojca?
      • robertoniro Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 01:27
        Ale przeciez ojciec ma kontrole - moze psa sie pozbyc i pewnie tak zrobi.
        A Pies nie jest w stanie nic zrobic, jesli chodzi o jego przyszlosc!
        Pies jest w duzo gorszej sytuacji.
        • anula36 Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 01:39
          fakt. Pewnie w ogole to ojciec zjadl to mieso, a psu sie tylko papier dostal.
          • robertoniro Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 01:53
            anulo - Kiedys pies Cie ugryzie(czego Ci zycze) to moze zmadrzejesz.
    • zrozzpaczona Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 02:47
      anula36 11.06.2004 01:23 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      No przykra, ale czemu mam wrazenie, ze bardziej ci zalezy na zdrowiu
      psychicznym psa niz fizycznym Ojca?"

      Opatrzylam tacie rany -
      A co proponujesz zrobic z psem?
      • anula36 Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 10:31
        Do Robertino: Owszem jestem ironiczna.Nigdy nie rzucil sie a mnie wlasny pies -
        wiedzial kto rzadzi w tym stadzie. Bardziej sie boje roznych wielkich psow
        biegajacych po osiedlu bez smyczy i kaganca i obszczekuajcych co sie rusza i
        ich wlascicieli nie majacych na swojego psa zadnego wplywu. Ze 3 razy w zyciu
        dobrze zarwalam zebami jak odciagalam takiego co gnal w strone mojego w
        zamiarach bynajmniej nie przyjacielskich. Dobrze,ze choc wlasciciel kazdego
        jednak byl na horyzoncie, wiec zastrzyki przeciw wsciekliznie mnie
        ominely.Dlatego choc zdaje sobie sprawe, ze pies nie bedzie przewidywalny do
        konca, jego opiekun powinien nad nim w miare panowac.
        A do Zrozzpaczonej:
        Mysle ze sytuacja jakos sie rozwiaze sama, obserwuj uwaznie po prostu. Moze
        ojciec sam sie przekona,ze nie warto zadzierac z psem na jego wlasnym terytorium
        i wreszcie przyjmie to za fakt, nei tylko twoje ostrzeznnia.
        FAkt, ja bym tam byla nieufna do psa, ktory mnie capie zebami w domu. Ale skoro
        poza tym nie jest agresywny,mysle,ze wszystko sie wyprostuje. Wyglada na to,ze
        pies ojca nei traktuje zbyt powaznie skoro zdobyczy nie oddal i sie odgryzl.
        Ale o tym to spece niech sie wypowiedza, jak wzmocnic autorytet ojca u psa. A
        ciebie kiedys pogryzl?
        • nickola1 Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 11:09
          ja proponuję aby Tata się odbraził bo pies faktycznie nie pamięta o co chodzi,
          a Ty musisz gnać na szkolenie z psem bo taki incydent nie powinnien mieć
          miejsca. Pies nie działał insrynktownie to że pogryzł Twojego Tatę świadczy
          tylko o tym że traktuje siebie wyżej w hierarchii "watahy". Zgadzam się psa
          należy szanować tzn nie bić go i traktować humanitarnie. Ale należy Twojego psa
          też zdominować tym bardziej ze ma predyspozycje do bycia osobnikiem alfa. Nie
          można oceniać zachowania psa miarką ludzką: bo on taki biedny; NIE! pies ma być
          posłuszny.POzdrawiam
    • favorytka Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 10:47
      witam
      dla mnie sytuacja w której mój własny pies gryzie mnie lub kogoś z rodziny jest
      niedopuszczalna
      mogę swemu psu odebrać z mordy kość, mieso i wszystko co "zdobędzie"
      spróbuj może technik typu "pies przechodzi przez drzwi po człowieku i dostaje
      miskę również w drugiej kolejności"
      jeżeli pozwolisz psu na gryzienie i nie ukrócisz tego w zalążku to może być
      niebezpiecznie
      owszem, pies raz mnie ugryzł - jak trzymałam mu kość (bo zawsze chce żeby mu ją
      potrzymać) i się zagadałam a on ją właśnie przełożył dla lepszego dostępu i mój
      palec znalazł się pomiędzy kością a zębami
      po tym doświadczeniu wiem, że w zabawach pies w stosunku do człowieka używa
      drobnej części swojej siły, szybkości, itp.
      Może opisana przez Ciebie sytuacja też była takim wypadkiem ale jeśli nie i
      jeśli pies szczerzy na Was zęby musisz go tego oduczyć
      pozdrawiam
    • zrozzpaczona Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 10:52
      nie pies mnie nie ugryzl nigdy. Wogole jest bardzo lubiany przez ludzi, psy
      (duze i malutkie), a szczegolnie przez dzieci. Nawet jak male pieski na niego
      warcza, on poprostu odchodzi.

      Ale jak je albo ma kosc, to nie lubi by sie do niego zblizac.


      PS z powodu zdrowotnego pies byl wykastrowany w b.mlodym wieku, tak ze sie
      dziwie ze nadal ma te instynkty.
      • nickola1 Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 11:12
        Wyżej się juz wypowiedziałam to nie są instynkty
      • agnida Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 14:20
        a ja mysle ze to instynkt hierarchii
        • nickola1 Re: jestem zrozpaczona 11.06.04, 14:28
          hierarchi tak. Nie może być tak ze pan stoi niżej w hierarchi od psa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka