weatherwax
29.06.04, 02:05
Moja mama wzięła ze schroniska suczkę w wieku ok. 5-6 lat. Suczka ma kamień
nazebny, nie jest go bardzo dużo i nie na wszystkich zębach; takie plamu na
niektórych zebach tylko. Ale wet mówi, że lepiej usunać teraz, zanim się
rozprzestrzeni.
Problem w tym, że nie wiemy nic o zyciu tej suczki w poprzednim miejscu, o
ewentualnych przebytych chorobach, tyle, że na pewno miała mlode. Mama bardzo
boi się narkozy - że uszkodzi wątrobę, nerki, serce... Nie wiadomo, jak
piesek zareaguje, jest ogólnie zdrowy, ale narkoza to zawsze ryzyko. Mama
jest po stracie psa i nic dziwnego, ze boi się o nastepnego. Woli, żeby
suczka żyła z tym kamieniem.
Stąd moje pytanie - czh można usunąć kamień nazębny w tzw. "głupim jasiu",
bez pełnej narkozy? Dodam, że sunia jest wyjątkowo spokojna, daje z soba
robić wszystko, mogłabym być przy niej cały czas gdyby była taka potrzeba,
mówić do niej, głaskać - sama nie wiem. Taki zabieg chyba nie trwa długo,
szczególnie, że chodzi tylko o niektóre zęby? I nie byłoby problemów z
wybudzaniem czy z negatywnymi konsekwencjami uśpienia.