Dodaj do ulubionych

Pająki polskie

23.11.12, 06:05
Wiedza o polskich pająkach jest w naszym społeczeństwie niewielka i zwykle opiera się na lękach, uprzedzeniach i stereotypach.

Niektórzy są przekonani, że pająki nie gryzą. Inni uważają, że polskie pająki nie są jadowite. Nie ma w tym grama prawdy.

Przygniatająca większość pająków na świecie posiada gruczoły jadowe. Nasze nie są pod tym względem wyjątkiem. Z tą różnicą, że w Polsce występuje niewiele gatunków pająków, których jad mógłby być groźny dla zdrowia i życia człowieka.

Pająki potrafią ukąsić, choć spora część polskich gatunków ma zbyt małe szczękoczułki i pazury jadowe by przebić się przez skórę dorosłego człowieka.

Efekty ukąszenia zależą zarówno od kwestii indywidualnych (np. alergie) jak i od miejsca ukąszenia. Najbardziej niebezpieczne mogą być ukąszenia w twarz, np. w powiekę.

Zazwyczaj ukąszenie kończy się rumieniem albo niewielkim obrzękiem, który znika po kilku dniach. Ukąszenie niektórych polskich gatunków może mieć jednak poważniejsze skutki, wtedy zalecana jest wizyta u lekarza, który najczęściej przepisuje maść z antybiotykiem.

Ślad po pająku to zwykle dwa małe strupki, a nie jeden, jak w przypadku ugryzienia przez komara. Zwykle mniejszy jest świąd, natomiast odrobinkę większy ból przy dotykaniu ranki.

Większość groźniejszych gatunków "polskich" pająków występuje na południu naszego kraju, ale ze względu na zmianę klimatu zauważa się rozprzestrzenianie się tych zwierząt na inne regiony. Niestety w niedalekiej przyszłości mogą też zawędrować do nas gatunki naprawdę niebezpieczne. Na Ukrainie odnotowano przypadki ukąszeń przez karakurta, jednego z najgroźniejszych pająków na świecie. Do tej pory występował w Chinach, we wschodniej Turcji, rzadko spotykany był na południu Europy. Skoro dotarł na Ukrainę, nie jest wykluczone, że pojawi się też w Polsce.

Najbardziej jadowite pająki występujące w naszym kraju zwykle zapełniają niewielkie nisze i jest je bardzo trudno spotkać. Sieciarz jaskiniowy, tarantula ukraińska, tygrzyk paskowany. topik, czy ogromny kolczak zbrojny to nie są gatunki, które znajdziemy na suficie. Nawet jeśli któryś z nich nas ukąsi to życia nam nie odbierze. Co nie znaczy, że ukąszenie jest całkiem niegroźne. Przede wszystkim może być niebezpieczne dla osób alergicznych, starszych, schorowanych i małych dzieci. Poza tym ukąszenie przez któregoś z wymienionych pająków prawie zawsze powoduje pewne uciążliwości w rodzaju nudności, biegunka, bóle głowy, gorączka, silny ból, duża opuchlizna, stan zapalny etc. W przypadku udziabania w twarz sytuacja może być poważniejsza. Znane są przypadki utraty wzroku w jednym oku po ukąszeniu w powiekę (i następujących po tym powikłaniach) przez gatunek pająka, który normalnie pozostawiłby po sobie niewielki bąbel.

Są to jednak przypadki absolutnie skrajne i rzadkie. Pająki to jedne z najpożyteczniejszych zwierząt. W przygniatającej większości "polskie" pająki są naprawdę niegroźne.


Obserwuj wątek
    • geigo Re: Pająki polskie 23.11.12, 12:36
      augenthaler napisał:

      > Sieciarz jaskiniowy, tarantula ukra
      > ińska, tygrzyk paskowany. topik, czy ogromny kolczak zbrojny to nie są gatunki
      > , które znajdziemy na suficie.
      Tarantuli nie znajdziemy nie tylko na suficie, bo żadnego gatunku z rodzaju Lycosa nie ma na czekliście polskich pająków. Natomiast tygrzyka z racji jego ekspansji można coraz częściej znaleźć blisko ludzi, np. w przydomowych ogródkach, ale jego jad nie jest groźniejszy od tego, którym dysponują jego krewniacy z rodziny Araneidae.

      > ogromny kolczak zbrojny
      No, jeśli "ogromnym" ma być pająk mający w najlepszym wypadku półtora cm długości ciała, to ja nie chcę wiedzieć co autor wpisu myśli o ptasznikach typu Theraphosa :> Zresztą znacznie częściej od Ch. punctorium można u nas spotkać pokrewnego mu Cheiracanthium erraticum - a te są jeszcze mniejsze, do niecałego centymetra DC.
      • augenthaler Re: Pająki polskie 23.11.12, 13:53
        Mylisz się. Tarantula ukraińska "spotykana" była w Bieszczadach a więc w Polsce. Podobno ten gatunek zawędrował nawet do Austrii, zatem Środkowa Europa nie jest mu obca.


        • geigo Re: Pająki polskie 24.11.12, 12:30
          augenthaler napisał:

          > Mylisz się. Tarantula ukraińska "spotykana" była w Bieszczadach a więc w Polsce
          Tytuły prac z tymi danymi (ewentualnie linki do nich) poproszę, bo jak na razie to tylko pogłoski. To już faktycznie prędzej znajdzie się ją na sufcie, jako że trochę osób w Polsce Lycosy hoduje.

          > . Podobno ten gatunek zawędrował nawet do Austrii, zatem Środkowa Europa nie je
          > st mu obca.
          Jasne, a my przecież sąsiadujemy z Austrią :> Trzeba było lepiej wymienić Czechy czy Słowację, tam L. signoriensis jest notowana.
          • augenthaler Re: Pająki polskie 24.11.12, 14:21
            Większość portali zajmujących się pająkami podaje tę informację. Skąd się wzięła?
            Na przykład
            www.zwierzeta.autogielda.pl/?swiatzwierzat,inne,1963
            Ty twierdzisz, że to pogłoski. Cóż, mam z jednej strony rozmaite polskie portale a z drugiej strony opinię pojedynczego forumowicza. Ale skoro wiesz lepiej i masz pewność, że to tylko pogłoski i że w Bieszczadach żadnej tarantuli ukraińskiej nie spotkano, to ja się kłócić nie będę...
            • geigo Re: Pająki polskie 25.11.12, 13:35
              augenthaler napisał:

              > Większość portali zajmujących się pająkami podaje tę informację. Skąd się wzięł
              > a?
              > Na przykład
              > rel="nofollow">www.zwierzeta.autogielda.pl/?swiatzwierzat,inne,1963

              ROTFL, to ma być naukowy dowód? Strona, która nawet nie potrafi podać poprawnych nazw pająków ("diamedatus", "bruennichii", "Resus niger", "osnuwnik", "Chiracanthium", "singorinsis")? Dobre, dobre, zupełnie jak trotyl w Smoleńsku. Pozwól więc, że pozostanę przy swoim sceptycyzmie wspartym na oficjalnej checkliście PTZ - sam możesz ją sobie zresztą sprawdzić:
              www.arachnologia.edu.pl/arachnopage/spisy.html
              • augenthaler Re: Pająki polskie 28.11.12, 00:31
                Strona w budowie. Niestety. Oczywiście możesz pozostawać sceptyczny, zgodzisz się jednak, że Twój sceptycyzm nie ma większego znaczenia?
                • geigo Re: Pająki polskie 28.11.12, 13:43
                  augenthaler napisał:

                  > Strona w budowie.
                  Ale checklista pobiera się bez problemu.

                  Oczywiście możesz pozostawać sceptyczny, zgodzisz s
                  > ię jednak, że Twój sceptycyzm nie ma większego znaczenia?
                  Tak jak i Twoje "dowody".
              • augenthaler Re: Pająki polskie 28.11.12, 00:35
                P.S. lubisz wytykać błędy, mnie to nie przeszkadza, ale ze względu na sposób pisania i dyskutowania nie wzbudzasz szacunku, dlatego nawet jeśli byś chciał się swoją wiedzą z kimś podzielić, to ludzie mogą być wobec Ciebie sceptyczni ;) Pozostawiam do przemyślenia...
                • geigo Re: Pająki polskie 28.11.12, 13:47
                  Normalnie zadałeś cios w serce :D
                  Ja po prostu się nie certolę z kimś, kto nie umie podać solidnych argumentów na obronę swej tezy i uważa, że jeśli fakty się z nią nie zgadzają, tym gorzej dla faktów. Pozostawiam do przemyślenia.
                  • palczak.madagaskarski Re: Pająki polskie 28.11.12, 17:58
                    A ja wam powiem, mili moi, że wasze argumenty są warte dokładnie tyle samo, i taką dyskusję możecie prowadzić w nieskończoność bez żadnych rezultatów :)
                    augenthaler, to, że na kilku stronach internetowych napisano, że taki a taki pająk występuje w Bieszczadach, to jeszcze nie jest dowód, że rzeczywiście tak jest. Ja też mogę napisać, że w centrum Wrocławia ornitolodzy introdukowali trzy pary orłów cesarskich, i może się zdarzyć, że nawet ktoś to skopiuje i informacja zacznie żyć własnym życiem.
                    geigo, to, że gatunek nie został wykazany w danym kraju przez naukowców, jeszcze nie znaczy, że go tam nie ma. Dane mogą być stare, albo - jak kto woli - gatunek mógł się "sprowadzić" niedawno.

                    Podsumowując: spieracie się o to, czy tarantula w Polsce występuje, a po prostu tego nie wiecie. Ja też nie wiem. Ale myślę, że rozstrzygnąć ten spór można jedynie, po prostu jadąc tam w te Bieszczady i porządnie szukając tego pająka. Można też znaleźć źródła, w których ktoś zdawałby rzetelną relację ze swoich poszukiwań, które zakończyły się znalezieniem bądź nie tego gatunku.
                    Oczywiście, nawet gdyby tarantula nie została znaleziona, to augenthaler może bronić swojego stanowiska, mówiąc, że "nie znaleziono, bo nie szukano tam, gdzie trzeba" itd. Ale w podobny sposób można argumentować istnienie krasnoludków i smoków, więc trzeba przyjąć, że nieznalezienie mimo rzetelnych poszukiwań (podkreślam, rzetelnych, czyli przeprowadzonych tak, żeby zmaksymalizować szansę znalezienia) jest argumentem przeciwko występowaniu tarantuli w Bieszczadach.
                    Pozdrawiam :)
                    • wrexham Re: Pająki polskie 29.11.12, 07:32
                      co do meritum sprawy się nie wypowiem, bo się nie znam na pająkach, w ogrodzie mam tylko coraz więcej tygrzyków; ale muszę napisać, że podobał mi się poziom dyskusji w sensie formy; nie obeszło się bez złośliwości/zjadliwości/uszczypliwości, a mimo to udało się uniknąć dna, tak często i latwo osiąganego na przeróżnych forach;
                      pozdrawiam :)
                    • geigo Re: Pająki polskie 29.11.12, 11:52
                      palczak.madagaskarski napisała:

                      > geigo, to, że gatunek nie został wykazany w danym kraju przez naukowców, jeszcz
                      > e nie znaczy, że go tam nie ma. Dane mogą być stare, albo - jak kto woli - gatu
                      > nek mógł się "sprowadzić" niedawno.
                      A w którym moim poście jest otwarcie stwierdzone: "L. signoriensis na pewno nie ma* w Polsce"? Nie ma jej na checkliście - oficjalnej jak najbardziej, nie jakichś wypocinach ze strony o nazwie Autogiełda (WTF?) - ale wobec braku jakichkolwiek innych naukowych doniesień (shorty, notatki w czasopismach arachnologicznych itd.), to póki co jedyna merytoryczna podstawa, żeby wypowiadać się o potencjalności występowania tegoż gatunku. Zatem argumenty moje i augenthalera nie są IMO równoważne.


                      *tym bardziej, iż na pewno jest, tylko że w prywatnych hodowlach :]

                      >Mo
                      > żna też znaleźć źródła, w których ktoś zdawałby rzetelną relację ze swoich posz
                      > ukiwań, które zakończyły się znalezieniem bądź nie tego gatunku.
                      No i właśnie o tego rodzaju źródła mi chodziło, tyle że augenthaler jakoś nie potrafił ich podać.
    • thea19 Re: Pająki polskie 03.12.12, 22:22
      a mnie kiedys ugryzl w stope i z miesiac mialam twardy guzek. strasznie swedzial.
      pajak byl malenki - moze z pol cm mial. entomologiem nie jestem, nie wiem jaki dokladnie to gatunek byl
    • per333 Re: Pająki polskie 24.08.14, 14:29
      Karakurty wymagaja terenów suchych. Na Ukrainie na stepach takie znajdą, ale u nas raczej niespecjalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka