o1la
06.08.04, 16:00
mam problem..posiadam roczna kotke rasy egzotycznej...dzisiaj zaczela
rodzic..urodzily sie 4 kociaki, w tym jedno martwe..porod odbywal sie rano
jest pewna rzecz ktoa mnie niepokoi: po urodzeniu ostataniego kociaka, tak
kolo 11 przed poludniem, kotka nie "urodzila" lozyska..zupelnie nie wiem czy
mam czekac czy tez jechac do weterynarza.... dodam jeszcze ze ostatani kotek
urodzil sie zywy, aktualnie pije mleko i nie wygalda na slabego czy
chorego..tylko ta pepowina ktora ciagle laczy go z matka:(
kotka nie moze isc sie zalatwic ani nic
martwie sie,prosze o pomoc
Ola