jola-w
08.12.13, 11:17
APEL DO OBROŃCÓW PRAW ZWIERZĄT I ORGANIZACJI ZAJMUJĄCYCH SIĘ OPIEKĄ NAD ZWIERZĘTAMI.
Zróbcie coś wreszcie, aby ułatwić poszukiwania zaginionych zwierząt, bo jak dotąd nic nie robi się w tym kierunku. Schroniska pękają w szwach a ludzie, którym zginęło zwierzę nie mogą ich znaleźć. Strona tablica pl. Pełna jest ogłoszeń właścicieli poszukujących swoich zwierząt, a co robią w tym kierunku schroniska? I TOZ owszem jest strona dziś trafiłem, ale znalezionych kotów nie umieszcza się. Schronisko w Szczecinie tego nie robi. Znalezione zwierzęta są czipowane i przeznaczone do adopcji. Jak mają znaleźć swojego ukochanego zwierzaka ludzie starsi, którzy nie mają Internetu? Codziennie jeździć do schroniska często bardzo oddalonego? A co jeżeli ktoś mieszka na granicy województw czy gmin? Mamy kilkanaście województw ponad dwa tysiące gmin. Wszędzie działają schroniska a bezdomnych zwierząt przybywa. Wśród tych zwierząt są i takie, których nie udało się odnaleźć właścicielom. Nie wszystkie zostały porzucone a tylko nie odnalezione. Pies czy kot cierpi i właściciel cierpi. Może niewielką część z pieniędzy przeznaczanych na utrzymanie zwierząt warto przeznaczyć na skuteczniejszą pomoc ich znalezieniu Bardzo żałuje, że nie zaczipowałam mojej kotki, która właśnie zaginęła. Jak się znajdzie natychmiast to zrobię a może nawet założę jej GPS. Zaczipowaliśmy naszego pieska, bo lubi wypuszczać się poza ogrodzenie, gdy tylko trafiła się okazja. Kotka była wychodząca zawsze wracała,gdy zgłodniała, na drzemkę lub. było zimno.
Gdy zaginęła umieściliśmy ogłoszenie na stronie internetowej naszej miejscowości, porozklejaliśmy dziesiątki ogłoszeń, pojechaliśmy do schroniska (serce ściska skowyt piesków na widok człowieka), dzwoniliśmy do pobliskich TOZ .Ogłoszenie na gumtree pl.i tablica pl. oraz TOZ Szczecin, i co i nic. Ani jednego telefonu a nasza kotka to najpopularniejsza rasa europejska. Szara pręgowana z białym podbródkiem białymi skarpetkami. Sądziliśmy, że telefon się będzie urywał, bo podobnych do niej bezdomnych kotów jest wiele na osiedlach, a tu nic ani jednego telefonu. To jak mam znaleźć moją kotkę? Być może przytrafiło się jej coś złego lis lub inne zwierze mieszkamy na obrzeżach miasta, być może nigdy nie znajdę mojej kotki, ale nigdy nie przestanę jej szukać. Być może, za jakiś czas znajdę ją wśród kotów do adopcji jako porzuconą.
.
Godzinami przeglądam różne strony internetowe i wszędzie jest mnóstwo „porzuconych” zwierząt, ale też mnóstwo ogłoszeń poszukujących zwierząt. Każdy sobie rzepkę skrobie.
Strona fundacji kocia dolina dla przykładu.
„ Nie jesteśmy schroniskiem!”
„Nie prowadzimy schroniska ani przytuliska - wszystkie zwierzęta będące pod opieką Fundacji znajdują się w naszych domach. Nie zawsze dysponujemy miejscem, aby przyjąć zwierzę!
Pomagamy dokarmiać wspieramy opiekunów społecznych dbamy o koty wolno żyjące wspieramy działania na rzecz zwierząt sterylizujemy leczymy przygarniamy porzucone koty znajdujemy im dobre domy „ i ani słowa o szukaniu właścicieli nie ma też miejsca gdzie można umieścić ogłoszenie o poszukiwaniu kotka . Jest za to wiele miejsca na ogłoszenia jak wspomagać fundacje. Wszystkie koty przeznaczone do adopcji traktowane są jako porzucone. W opisach do adopcji czytam,
„ Została znaleziona z czarną obróżką na szyi, gdy próbowała szukać schronienia w sklepie z gazetami. Niestety najwyraźniej nikt jej nie szukał, więc ona sama szuka teraz swojego nowego i najlepszego domku.”
Pytam skąd wiadomo, że nikt jej nie szukał?Co zrobiono żeby znaleźć właściciela skoro nie ma ogłoszeń o znalezieniu? Na różnych stronach jest wiele ogłoszeń poszukujących kotków,czy ktoś to weryfikuje? A przeczesz nie wszyscy mają Internet. Moja kotka miała obroże przeciw kleszczową, założoną w trosce o jej bezpieczeństwo. Nie zakłada się obroży kotu, którego chce się porzucić.
Postuluję, aby stworzyć ogólnopolską stronę znalezionych zwierząt.Gdzie wszystkie schroniska TOZ i inne organizacje będą miały obowiązek umieszczać ogłoszenia ze zdjęciem o znalezionych zwierzętach a także osoby prywatne, aby każdy, komu zginie zwierzak mógł w jednym miejscu dowiedzieć się czy ktoś go nie znalazł a nie wertować setki ogłoszeń na różnych stronach w większości dawno nieaktualnych? Umowy z jedną lokalną gazetą publikującą ogłoszenia o znalezionych i zagubionych zwierzętach. Obowiązkowe czipowanie. Jest oczywiście wielu złych ludzi porzucających swoje zwierzęta, ale chyba nie tak wielu jak zwierząt w schroniskach.