ogon24
31.07.16, 19:36
Naprawdę proszę bez jechania po mnie, bo i tak jest mi bardzo ciężko. Chciałem dać dom i serce psince ze schroniska, ale okazało się, że jej towarzystwo wywołało u mnie jakiś odczyn alergiczny a nie chcę jej usypiać, porzucać czy oddawać do schroniska z powrotem, choć to nawet nie jest chyba możliwe. To najbardziej przyjacielskie stworzenie jakie znam, tylko ją głaskać i głaskać, lubi dzieci, choć ona chyba wszystkich lubi. Ma 11 miesięcy i jest mieszańcem. Błagam, może ktoś ma dobre serce i chce ją przygarnąć. Jeśli nie, to trudno, coś będę musiał wykombinować, wymyślić.