Dodaj do ulubionych

Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY!

02.09.16, 21:45
U mojego kota tydzień temu po przeprowadzonych badaniach krwi wet zauważył podwyższony mocznik i kreatyninę (mocznik 37,5 mmol/l, kreatynina 558 umol/l), reszta wyników w normie. Kot ma 12 lat, 5 lat temu zdiagnozowano, że ma problemy z wątrobą, jednak po 2-letnim leczeniu wszystko wróciło do normy. Po tygodniu podawanych kroplówek podskórnych (sól fizjologiczna), antybiotyku oraz różnych witamin ponownie przeprowadzono badanie krwi - mocznik wzrósł do 46,6 mmol/l, kreatynina wzrosła do 690 umol/l oraz erytrocyty spadły z 5,91 na 5,40. Przeszłam z nim na specjalną dietę Royal Canin Renal z tuńczykiem. Sprawa jest strasznie pilna,bardzo proszę o pomoc i konkrety co mogę jeszcze zrobić. Kotek jest bardzo smutny i ospały, ma duży apetyt, ale niestety ciągle śpi.
POMOCY!
Obserwuj wątek
    • lena36 Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 03.09.16, 11:44
      Musi brać leki. Dlaczego nie poradzisz się weterynarza? Dieta sprawy nie załatwi przy takich wynikach.
    • jul-kot Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 03.09.16, 12:36
      Julitka radziła się weterynarza. Zarządził badanie krwi, kroplówki podskórne, antybiotyk, różne witaminy, drugie badanie krwi. I jak widać nie ma konceptu, co dalej, więc Julitka radzi się tutaj...

      Julitko, ponieważ Ci się spieszy, spróbuję Ci poradzić, chociaż po raz kolejny niepotrzebnie się podkładam. Jak chcesz, poczekaj na opinię naszego Eksperta, ale przemyśl też to, co napiszę.
      Miałem i mam obecnie koty z niewydolnością nerek. Moim zdaniem kroplówki podskórne nie są w takim stanie skuteczne. Kot powinien dostawać kroplówki dożylne, po wiele godzin na dobę. I jeśli nerki nie są w bardzo złym stanie, istotna poprawa może nastąpić po kilku lub więcej tygodniach ich podawania. Tak więc radziłbym Ci zmienić weterynarza na takiego, który będzie miał jakąś koncepcję leczenia...
    • ekspert_klinika.arka Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 03.09.16, 12:47
      Ustalenie prognoz i dopasowanie leczenia do stanu kotka wymaga ustalenie większej ilości parametrów pochodzących z surowicy krwi i moczu (np. elektrolitów, stosunku poszczególnych metabolitów w moczu), z badania obrazowego i dodatkowych badań klinicznych. Trzeba znać poziom ciśnienia krwi aby dopasować drogę podania płynów i rodzaj płynu. W sytuacji gdy nie można monitorować ciśnienia i poziomu elektrolitów bezpieczniejsze jest podawanie podskórne płynów. Najlepiej gdy lekarz prowadzący ma dostęp do takich badań, wykonuje je i właściwie interpretuje. Leczenie empiryczne lub w oparciu tylko o dobre rady może być niebezpieczne dla pacjenta.

      Z opisu wynika tylko, że nerki są niewydolne ale bez ustalenia przyczyny. Radziłbym porozmawiać z lekarzem. Jak nie dysponuje możliwościami diagnostycznymi - trzeba poszukać innego miejsca.
    • adrianredelbach01 Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 03.09.16, 21:58
      Lek Semintra oraz Nefrokrill i Biopron, powinny pomóc i zbić mocznik oraz kreatyninę, dodatkowo proszę wykonać diagnostykę kota oraz wykonać jonogram pod kątem wyboru odpowiedniej kroplówki. Usg nerek wykaże natomiast czy jest to ostre zapalenie czy przewlekła niewydolność.
      • julitkaa6 Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 04.09.16, 02:19
        Bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
        Dzisiaj skonsultowalam sie ze wszystkim weterynarzami w moim miescie, poniewaz moj dal za wygrana. Po ogledzinach kota nowy wet nie chce wierzyc w tak zawyzone wyniki. Kotek procz mocznika I kreatyniny wszystkie wyniki ma w normie. Skacze buczy I sie wyrywa, jest bardzo ruchliwy. Zaczelam podawac ipakityne oraz dalej codziennie chodze na kroplowki. We wtorek ponawiamy wyniki badan krwi.
        Jestem dobrej mysle gym bardziej, ze dzisiaj nawet moj pupil biegal jak szalony za cma po calym mieszkaniu.
        Dziekuje Wam jeszcze raz.
    • julitkaa6 Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 06.09.16, 12:23
      Witam wszystkich i z góry dziękuję za wszelką pomoc.
      Mój kot wczoraj miał kolejne wyniki krwi, poniżej zamieszczam wyniki badań z ostatnich 10 dni:

      Wyniki badań krwi 28.08.2016 (niedziela): (zaznaczam, iż wyniki były wykonywane w normalnym szpitalu, nie od weterynarza a dzięki temu, iż jest to znajomy na którym POLEGAŁAM wykonał mi wyniki bezpłatnie na kartce, jednak niektóre parametry są bez jednostek).

      WBC 16.2 X10^9/L
      HGB 102G/L
      RBC 5.91 X10^12/L !!!!!!!!!!!!!!!
      HCT 0.330 L/L
      MCV 55.9 FL
      MCH 17.2 PG
      MCHC 309 G/L
      RDW-CV 16.9%
      RDW-SD 30.6FL
      PLT 99 X 10^9/L
      MPV 10.4 FL
      PDW 15.1
      PCT 0.102%

      przy tych poniższych nie jestem pewna jednostki, bo wyniki dostałam na kartce pisanej długopisem bez jednostek, aczkolwiek przyjęłam, iż wszystkie wyniki podane w mmol/l

      GLUKOZA 6.3 mmol/l
      CHOLESTEROL 3.15 mmol/l
      BIAŁKO 67.3
      TRÓJGLICERYDY 0.37
      MOCZNIK 37.5 mmol/l !!!!!!!!!!!!!!!!! = 226.1 mg/dl
      WAPŃ 0.92
      ŻELAZO 18.6
      ALAT 188
      APT 41
      AMYLAZA 1393
      FOSFOTAZA 106
      KREATYNINA 558 mmol/l = 5.58 mg/dl!!!!!!!!!!!!!!
      WAPŃ 2.53
      BILIRUBINA 0.2
      SÓD 153.8
      POTAS 3.78
      CHLOR 124.6

      Wyniki zostały pobrane dzień wcześniej, w sobotę, po tym, jak w piątek ponad tydzień temu mój Chester jak co dzień stał pod lodówką i prosił o kawałek normalnego jedzenia. Dałam mu pół parówki Berlinki. I się zaczęło...
      Wymioty, oczywiście parówka w ogóle nie strawiona i sikanie z krwią. Tak się w nicy przestraszyłam, że od razu w sobotę wsiadłam w samochód i pojechałam do weta.
      Weterynarz cieszy się w mojej małej mieścinie Lubań (dolnośląskie) dosyć dużą popularnością jak i dośwaidczeniem.
      Wcześniej Chester był u niego kastrowany a także w 2009roku wykryliśmy ostrą niewydolność wątrobową (kot nie chodził, mdlał, odwodnienie tragiczne, krew przy pobieraniu jak maślanka), ale z tego wyszedł. Dlatego i też tym razem zdałam się na tego weta.
      Wyniki odebrałam w poniedziałek 29.08 i od razu, co dzień podawaliśmy kotu kroplówki z solą fizjologiczną, antybiotyk na wzmocnienie (nazwy niestety też nie znam, bo weterynarz nie ma systemu komputerowego, to taki miejscowy można powiedzieć znachor). Dodatkowo we wtorek, środę i czwartek podaliśmy glukozę 5% - teraz już wiem, że to nie jest dobre, obczytałam tutaj calutkie forum. W piątek odmówiłam glukozy.

      Wyniki krwi kolejne przeprowadziliśmy w piątek, aby porównac wyniki. Zdecydowaliśmy się na morfologię krwi i dodatkowo z biochemii na glukozę w surowicy (bałam się podawania tej glukozy), mocznik i kreatyninę. Poniżej wyniki:

      MORFOLOGIA KRWI OBWODOWEJ
      leukocyty 19.1 10^9/l
      erytrocyty 5.4 10^12/l !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! spadają... czy to anemia?
      hemoglobina 96 g/l
      hematokryt 0.275 l/l
      MCV (śr. obj. erytrocyta) 51.0 (spadła)
      MCH 17.2 pg
      MCHC 349 g/l
      płytki krwi 68 10x9/l
      odsetek limfocytów 21.4%
      odsetek leukocytów śr. obj. 13.8
      odsetek neutrocytów 64.8 %
      bezwzgl. l. limfocytów 4.1 10x9/l
      bezwzgl. l. leuk. sr. obj. 2.6 10x9/l
      bezwzgl. l. neutroc. 12.4 10x9/l
      rozkład obj. erytrocytów SD 29.7 fl
      rozkład objętości płytek krwi 15.4 fl
      średnia objętośc płytek krwi 9.3 fl
      odsetek płytek dużych 0.063

      BIOCHEMIA
      glukoza w surowicy 6.9mmol/l
      mocznik 46.6mmol/l !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wzrost (=281.00mg/dl)
      kreatynina 690umol/l !!!!!!!!!!!!!!!!!!! wzrost (6.9mg/dl)

      Po wynikach i telefonie do weterynarza stwierdził on, iż jest to PNN i niestety przy wieku kota (ok. 13lat) nie możemy nic innego zrobić.
      W piątek się załamałam. Kot od poniedziałku ubiegłego jest na dziecie Royal Canin Renal i pomimo wlewów podskórnych wyniki wzrosły.
      W piątek tez znowu śledziłam forum i doczytałam się wielu informacji.

      W sobotę udałam się do innej lecznicy, na początek tylko z wynikami (nowy wet powiedział mi, że prawdopodobnie trzeba kota uśpić), ale jednak po godzinie przeprowadziłam kota. Dodam, iż każda wizyta to ogromny stres dla Chesterka (jest typowo domowym kotem, nie lubi wychodzić na dwór, szczególnia jak wie, iż idziemy do weterynarza).
      Wet po oglądnięciu kota nie mógł uwierzyć w to co widzi. Kot je normalnie, nawet bardzo dużo, oczy dobre, chudy jest i chudnie, to fakt, ale ma dużo energii i nie jest osowiały.
      Podaliśmy znowu kroplówkę i tak przez sobotę i niedzielę. Dodatkowo do karmy zaczęłam dosypywać ipakitinę.
      Wczoraj (poniedziałek), przyszłam z kotem naczczo (12h bez jedzenia) na ponowne wyniki krwi (tylko mocznik i kreatynina) oraz podaliśmy znowu kroplówkę.
      Wyniki:
      Mocznik 31.04 mmol/l = 186.44 mg/dl SPADEK!!!!!!!!!
      Kreatynina 2.13 mg/dl = 188.3 umol/l SUPER SPADEK!!!!!!!

      No i ja dalej nie wiem co mam robić. Wyniki wyszły lepiej, mamy podtrzymać kroplówki, jednak po wczorajszej wizycie w lecznicy (kot 2 lata temu ważył 5kg, na dzień dzisiejszy 3.4kg), kot odmówił jedzenia. Możliwe, że ze ztresu, ponoeważ spędziliśmy w lecznicy ponad 2h.

      Moje podejrzenia:
      Anemia, dodatkowo przy niewydolności nerek.
      Może podałabym coś na apetyt (od cwzoraj zjadła niecałą saszetkę, w dniach poprzedziających po 3 saszetki na dobę).

      Dzxisiaj idę do weta za jakas godzinę porozmawiać, dzwoniłam aby przestawić USG (nie chcę dzisiaj narażać Chesterka na stres, po wczorajszym i tak nic nie je i jest smutny) oraz zapytam dokładnie o Erytropoetynę (jednak już przez telefon weterynarz powiedział mi, że to nie jest jeszcze aż tak silna anemia, i że się wstrzymamy.
      Jeśli chodzi o apetyt to już sama nie wiem, czy jednak pójśc z kotem na kroplówkę dzisiaj i znowu stresy, czy zrezygnować, czy podawac, czy nie, czy szukac innego specjalisty....

      Psychicznie zaczynam sobie z sytuacją nie radzić, wyniki się poprawiają, a Chester przestaje jeść.....
      Prosze o jakąkolwiek podpowiedź. Wiem, że na tym forum jest wiele bardzo mądrych ludzi z ogromną wiedza na temat kotków.

      Pozdrawiam.
      Julita B.
      • jul-kot Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 06.09.16, 16:21
        Witaj,
        Napiszę Ci teraz tylko krótko, co wiem. Kotom nie podaje się w kroplówce glukozy, ponieważ kot nie trawi swojego pożywienia do glukozy, mięso jest trawione do aminokwasów i te podaje się w celu odżywienia (preparat duphalyte) do kroplówki, jeśli kot nie je. Podawanie glukozy w krótkim czasie prowadzi do cukrzycy.
        Znaczne zaniżenie ostatnich wyników jest podejrzane, może popełniono jakiś błąd. Mam kota w podobnym wieku i w podobnym stanie, od dwóch tygodni daję mu dwa razy dziennie kroplówki dożylne, mocznik i kreatynina spadają, ale dosyć wolno. Kot bardzo źle ostatnio jadł i dlatego zaczęliśmy leczenie. Teraz je, bo dostał odpowiedni preparat, właśnie na stress, nie napiszę tutaj co, żeby nie być oskarżanym o sugerowanie leczenia. Na początku wymiotował, ale również dostał odpowiedni preparat. Może swojemu próbuj podawać różne pokarmy, ważniejsze jest żeby jadł niż dieta, bo głodując będzie trawił mięśnie i zniszczy mu się wątroba.
        W praktyce, przy przewlekłej niewydolności nerek możliwe jest zmniejszenie tych parametrów na tyle, że kot jakoś sobie żyje, dłużej lub krócej. Podaje się od czasu do czasu kroplówki podskórne, jeśli dodatkowo kot sam sporo pije, ma szansę trochę pożyć. Miałem kota, który żył tak kilka lat.
        • jul-kot p.s. vetserwis 08.09.16, 15:45
          Kiedyś był taki portal weterynaryjny, gdzie lekarze weterynarii publikowali ciekawe opracowania na temat różnych chorób. Teraz można to znaleźć tylko w archiwach. Poczytaj, jeśli chcesz:
          web.archive.org/web/20060930080702/http://www.vetserwis.pl/nerki_kot.html
          • julitkaa6 Re: p.s. vetserwis 09.09.16, 11:07
            Dziekuje Ci slicznie. Kot wczoraj zrobila kupke z krwia. Juz nie wiem co mam robic. W mojej miescinie konsultowalam sie ze wszystkim lekarzamu I sa bezradni.
            Podaje mu catosal I codziennie robie kroplowki podskorne. Ale I tak je dosyc Malo....
            • jul-kot Re: p.s. vetserwis 09.09.16, 12:08
              Ja zmieniłem lekarza, poprzednio to były głównie kroplówki, ostatni wynik mocznika i kreatyniny był duży i proponowano uśpienie. Nie wierzę w ten wynik jak na zawołanie, poszliśmy do innej lecznicy. Daję kroplówki podskórne, bo żyły na łapkach muszą odpocząć, jak również szereg leków. Na mdłości, ludzki preparat na stres, który powiększa apetyt, ludzki środek na osłonę żołądka, kleik z siemienia na osłonę jelit, na biegunkę, bo też miał krwawą, dostaje lakcid i po ćwiartce taniny dwa razy dziennie z tym kleikiem. Dostaje lek na obniżenie ciśnienia krwi, na nerki phytophale, urostrong na odkażenie dróg moczowych, na wątrobę sylimarol no i jeszcze parę innych. Teraz je co chce, wygląda chyba lepiej, nawet zaczął do mnie gadać. Leczymy kota, a nie wyniki, co będzie to będzie...
    • allexclusive Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 10.09.16, 02:25
      Znajomy wyleczył psa z niewydolnością nerek. Był w cieżkim stanie. Zmienił weta ,który chciał go uśpić i pojechał do innego. Klinika Nasze zwierzaki w Krakowie ul.Majora 5b. Tam z konsultacja urologa z Warszawy sprowadzili leki z USA i pies po kilku dniach zacząl wracać do życia. Miał wtedy 13lat, teraz ma 15 i czuje się dobrze. Da sie to wyleczyć tylko musi byc odpowiednie leczenie,nie byle jakie.
    • marta_i_koty Re: Kotek umiera na niewydolność nerek - POMOCY! 16.09.16, 08:52
      Zajrzyj na forum miau.pl, opisz historię kota i zapytaj o polecanego weta z Twoich okolic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka