sindqy
04.02.19, 11:25
Witam, mam problem z pieskiem :-( od wtorku z psem cos się zaczęło dziać a w środę piesek zaczął popiskiwac i rozchodziły mu się tylnie łapki , jakby cos miał z miednica , pojechalismy do weterynarza okazało się ze zwichnieta miednica ..Weterynarz twierdzi iz psa ktoś kopnął bądź uderzył tępym narzędziem, ale my mieszkamy na wsi pies nie podchodzi do obcych ani żaden z sasiadow go nie uderzy gdyż to towarzyski pies i każdy go lubi . Dostał leki i zastrzyki , ale dzień bo wizycie pies coraz gorzej wyglądał , nawet nie mógł się załatwić jak próbował stanąć na łapki to jakby gorzej się rozchodziły . Ponowna wizyta u weterynarza na przeswietleniu wyszło iz pies ma złamana miednicę , ale poprzednio nic takiego weterynarz nie mówił ze zlamana . Weterynarz twierdzi ze pies ma przerwany rdzeń ale ja sadze ze to nie mozliwe bo pies staje na łapki tylnie i próbuje chodzić gdyby przerwanie rdzenia nastąpiło raczej by nie mógł nimi Poruszać . Na pewno może jest uszkodzony rdzeń czy cos nie wiem nie znam się . Mimo to dal zastrzyki i leki , ale pies się nie załatwia , jest codziennie cewnikowany , co można z tym zrobić jak pomoc psu , weterynarz nic nowego nie mówi ani nie proponuje innego leczenia . Proszę o pomoc może ktoś by cos doradził , Czy pies wymaga operacji ? Czy będzie się załatwiał , jeśli to uraz neurologiczny co robić? . Czy jest jakas szansa :-( Będę wdzięczna za każda pomoc , opinie ,