guga13
14.01.05, 18:42
Od 1,5 roku mój 7-letni kastrowany kocur choruje na niewydolność nerek,
kreatynina ponad 8,mocznik w granicach 400.Mimo tak fatalnych wyników czuje
się całkiem dobrze, jest aktywny, mruczacy i chętny do zabawy.Oczywiście
opiekuję się nim bardzo starannie, jest na ścisłej diecie je wyłącznie puszki
Eukanuby Renal Formula, kilka razy w tygodniu robię mu kroplówki 1:1 z
cocarboxylazą i katosalem,codziennie łyka też Phytophale i Fortecor.Zdaję
sobie sprawę że nie można tak ciągnąć w nieskończoność, dlatego też proszę
Panią Doktór o opinię na temat stosowania homeopatii w tej chorobie,
naturalnie jako terapii wspomagającej.Zależy mi zwłaszcza na Pani zdaniu na
temat preparatu REENEL.Pewna moja znajoma stosuje go z wielkim
powodzeniem,ale jej kot ma dużo lepsze wyniki krwi, więc może to nie jest
skutek lekarstwa, lecz po prostu lepszej konducji kota w związku z mniej
zaawansowanym stadium choroby?