Dodaj do ulubionych

natural born killer

11.03.05, 19:06
Jej!
Wyszłam dziś z domu. Zawsze kotce zostawiam otwarty balkon.
Wracam do domu po cieżkim dniu. Kotka leży w łóżku i nie zwraca na mnie uwagi.
Oho! Nabroiła, myślę.
Wchodzę do domu a tam wszędzie pióra. W łazience scena z 'urodzonych
morderców'!!! A w dużym pokoju pod łóżkiem... głowa ptaszka...i nic więcej.
No i co teraz? Ona chyba zjadła całego ptaka! Wiem że to instynkt ale ten kot
nie ma styczności z żadnym zwierzakami.. czy powinnam ją zabrać do weterynarza?

Sama nie wiem czy śmiać się czy płakać... :/
Obserwuj wątek
    • umfana Re: natural born killer 11.03.05, 19:26
      Ten ptak musiał być słaby skoro nie uciekł kotu.
      Zdrowe ptaki żartują sobie z kotów.
      Pociesz się, że ptaszko miało krótką śmierć.
      Ja osobiście wolałabym zginąć w paszczy lwa, niż umierać miesiącami na raka...
      • nasza_maggie Re: natural born killer 11.03.05, 20:07
        ależ mi chodzi o to czy jej nic teraz nie będzie jak wcieła takiego ptaka....
        • umfana Re: natural born killer 11.03.05, 20:12
          Chyba nie :o) Na zdrowie jej poszło!
    • avasawaszkiewicz Re: natural born killer 11.03.05, 21:12
      Nic wielkiego, poza tym czy masz pewność, że ptaszek został skonsumowany???
      Może kotka jedynie złapała go i tyle. Poza tym nie powinno jej stać się nic
      groźnego ale proszę zwróć uwagę na apetyt Twojego kociaka. Jeśli tylko coś Cię
      zaniepokoi np: będzie mała problemy z wydalaniem (być może nażarła się piór bez
      liku) to zgłoś się do lekarza bądź daj jej parafinkę do jedzenia aby było jej
      łatwiej było wydalić to co zjadła ale narazie nie ma wskazań. Jeśli jednak nie
      zauważysz nic co by Cię zaniepokoiło nie musisz się o nic martwić ale
      profilaktycznie za jakieś 2tygodnie możesz ją odrobaczyć --> być może ptaszek
      miał robiaki.
      Co do porzednich postów to być może ten ptaszek był takim egzotycznym ptakiem
      domowym, który poprostu komuś uciekł bo rzeczywiscie dość żadko się zdarza aby
      kociak bez możliwości wychodzenia na dwór capnął na balkonie ptaka.
      Poza tym jeśli już Twoja kicia ma takie skłonności nie zostawałabym jej balkonu
      otwartego podczas Twojej nieobecności. Jeśli jesczez raz zobaczy latającego
      ptaka instynkt pociągnie ją za sobą nawet jeśli to będzie na balkonie. A to
      groźi spadkiem (tzw spadochroniarz) - nie wiem na którym piętrze mieszkasz. A
      choć kot zawsze spadaja na cztery łapy to jednak nie zawsze są one potem
      całe :).
      Także za jakiś czas możesz profilaktycznie odrobaczyć. A jeśli będą
      niestarwności zapraszam do lecznicy - ale takowych nie powinno być.
      3mam kiucki i GRATULUJE KOCICY!!! ale dzisiaj maiła aktrakcję dnia - serdecznie
      ją pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka