Dodaj do ulubionych

Karma dla kastratów

22.03.05, 21:22
Witam:)
mam pytanie odnośnie karmy Young Male firmy Royal Canin.Czy istnieją jakieś
przeciwskazania, aby podawać ją zdrowemu kastratowi?pozdrawiam, ally
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: Karma dla kastratów 23.03.05, 15:26
      Nie, nie ma żadnych. A jakie mialyby być? twój kot przecież nadal jest samcem
      mimo że bez jader.

      Poza tym: okropnie mnie denerwuje używanie wyrażenia "karma dla kastratów". Nie
      ma czegoś takiego. Kastracja to nie jest jakaś choroba która wymaga specjalnej
      diety!
      Brak układu rozrodczego również nie jest chorobą wymagającą specjalnej diety!
      • ally123 Re: Karma dla kastratów 23.03.05, 18:28
        Dziekuje za odpowiedz. Pytam o przeciwskazania z prostej przyczyny - na karmie
        jest info o koniecznosci badan kontrolnych moczu co pol roku, przy podawaniu
        tej wlasnie karmy. I za przeciwskazania rozumiem np to, ze kot ma juz mocz o pH
        kwasnym i zakwaszanie karma byc moze spowoduje wytracenie sie szczawianow
        wapnia.
      • ohida Re: Karma dla kastratów 24.03.05, 19:23
        No właśnie, czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak karma dla kastratów? Na
        zdrowy rozsądek, to obcięcie kotu za przeproszeniem jajek nijak się ma do
        kociego jadłospisu - ?
        Owszem, kot po wykastrowaniu może (z czasem) mieć wolniejszą przemianę energii -
        nie będą go ganiały hormony, spadnie temperament. Jeśli kot nadal będzie jadł
        wysokoenergetyczną karmę, to utyje, proste. Większość karm dla dorosłych kotów
        jest jednak przeznaczona dla kotów niewychodzących, kanapowców, więc z
        założenia są to karmy bardziej light.
        Druga sprawa to ryzyko kamieni, "ponoć" bardziej możliwych do powstawania u
        kastratów. I tu znowu pudło, bo z autopsji znam jak najbardziej kocurzego,
        niewykastrowanego kocura, których kryształów dorobił się w drugim roku życia.
        Posiadany "nabiał" mu z niczym nie pomógł. Zresztą jak wyżej - każda z karm (tu
        mam na myśli te z przyzwoitej półki, nie barwione supermarketowe niewiadomoego
        pochodzenia i przeznaczenia) chroni układ moczowy, "pilnując" odpowiedniego
        odczynu PH moczu.
        Czym by się więc miały konkretnie różnić karmy dla kastratów od karm dla
        niewychodzących niekastratów?
        Czytam sobie w Internecie szczegółowe dane o składzie. Wspomniany RC Young Male:
        białko 38%, tłuszcz 10%, sole mineralne 7.6%, włókno 11%, fosfor 1.1%, magnez
        0.09%, witaminy: A 9900UI, D3 750UI, E 300mg, C 40mg, tauryna 0.18%;
        pierwiastki śladowe: miedź 32mg, żelazo 220mg, mangan 58mg, cynk 190 mg.

        Chyba najbardziej składem do Young Male podobna karma to RC Light: białko 38%,
        tłuszcz 10%, sole mineralne 6.8%, włókno 10%, fosfor 1.1%, magnez 0.1%,
        witaminy: A 20000UI, D3 1500UI, E 400mg, C 30mg, tauryna 0.2%; pierwiastki
        śladowe: miedź 35mg, żelazo 210mg, mangan 54mg, cynk 176 mg.

        Bardzo podobne te składy. Young Male ma... mnie witamin. Trochę więcej tylko
        witaminy C. Cała reszta składników waha się w granicach błędu statystycznego
        przy badaniu próbki karmy ;) Czy to naprawdę aż taka duża różnica?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka