josei
07.05.05, 23:51
Mój piesek jest podobno na to chory cieżko mu sie chodzi, dużo pije wody,
czasami pada na ziemie i łapki mu sie rozjeżdzaja i dyszy. Podobno już za
stary na operację bo ma 16 lat ale jak mu można ulżyć w cierpieniu. Nie chce
go narazie usypiać bo jeszcze czasami sie ozywi i pomacha ogonkiem przy
jakiejś suczce:) I lekarz też narazie nic nie wspominało tym strasznym
zastrzyku. Czy bardzo mocno go boli i ile jeszcze bedzie ze mna?