Dodaj do ulubionych

Rak jąder u psa

07.05.05, 23:51
Mój piesek jest podobno na to chory cieżko mu sie chodzi, dużo pije wody,
czasami pada na ziemie i łapki mu sie rozjeżdzaja i dyszy. Podobno już za
stary na operację bo ma 16 lat ale jak mu można ulżyć w cierpieniu. Nie chce
go narazie usypiać bo jeszcze czasami sie ozywi i pomacha ogonkiem przy
jakiejś suczce:) I lekarz też narazie nic nie wspominało tym strasznym
zastrzyku. Czy bardzo mocno go boli i ile jeszcze bedzie ze mna?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Rak jąder u psa 09.05.05, 11:01
      A jak wyglądają jego jądra??? Czy sa powiększone, interesuje się nimi? Jak tam
      z wydalaniem moczu??? Czy pies napina się przy siusianiu??? Jak dużo pije ile
      misek, ile litrów - i co to za rasa ile wazy??? Robiono mu badania krwi???
      Niestety informacje przez Ciebie podane są zbyt skromne. A czy ma problemy ze
      wstawaniem??? - jakby bóle kości? Jak tam stan serduszaka Twojego psiaka???
      Czekam na odpowiedź - ava
      • josei Re: Rak jąder u psa 14.05.05, 19:17
        No piesek jak wróciłam ze szkolenia i mogłam odczytać pani wskazówki to już nie
        jadł nic od kilku dni tylko pił wodę. Z tego osłabienia to w zasadzie leżał i
        miał drgawki.Wody pije ok 0,5 l dziennie, wstaje z trudem ale to chyba wynik
        osłabienia bo nie je nic, ma wrecz jadłowstręt bo nawet ukochanej czekolady
        której mu nie dajemy ale za która przepada nie chce jeść.Biedny taki az sie
        płakać chce ale nie piszczy wiec raczej go nic nie boli za mocno.co do rasy to
        jest to mieszaniec.Waży chyba ze 16 kg jak nie wiecej bo jest troszkę grubaśny
        chociaż mama twierdzi że teraz schudł.Pojechałam z nim do weta i była inna
        pani. Zbadała mu jądra, którymi on sie nie interesuje, z tego co
        zauważyłam.Pobrała mu krew, zbadała gardło, obadała narżady( nie wiem jak jakoś
        zew.)Powiedziała że pieek ma powiekszoną wątrobę nerki, opuhnięte gardło i
        węzły chłonne.Nie ma gorączki ale stan podwyższonej temp. jest.Osłuchała go ale
        nie bardzo wiem na czym ew.miałoby polegać badanie serca.Nic na ten temat nie
        wspomniała.Dostał jakies trzy zastrzyki w tym antybiotyk i na
        wzmocnienie.Dzisiaj mieli rodzice jechać z nim na kolejne zastrzyki i po
        wyniki. Jak będe coś więcej wiedziała to do pani napiszę, niestety za tydzień
        bo znów muszę wyjechać. Mam też nadzieję apropo drugiego mojego postu że tym
        razem moj chłopak się sprawdzi jako karmiący kocie panny bo mama się wywiązała
        z tego znakomicie:) Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka