kuku76
31.07.05, 12:33
Mój kot ma cztery lata. nigdy wczesniej nie chorował. nie jest kastrowany,
odrobaczany był regularnie. wiosną ugryzł go kleszcz. W maju lekarz
stwierdził boreliozę. przez ponad miesiąc mój kot leczony był różnymi
antybiotykami. w ciagu tego okresu miał kilkakrotne nawroty choroby. za
każdym razem te same objawy, wysoka gorączka do 41 stopni, bóle mięśni,
apatia, trudności z poruszaniem się. nazwy ostatniego antybiotyku, który
brał, nie pamietam, ale lekarz na pewno będzie wiedział o jaki chodzi.
(zawiesina dla dzieci o przyjemnym słodkawym smaku, landrynkowym zapachu,
biała). Antybiotyk pomógł. Kot skończył go brać w połowie czerwca. od tamtego
czasu był spokój. kilka dni temu gorączka wróciła. 40.9C.Mój wet dał mu
antybiotyk i leki przeciwgorączkowe. przepisał zawiesinę Sumemed. dzis
gorączka spadła, ale kot nie ma siły nawet wstać. jest potwornie osłabiony.
W związku z tym mam pytanie, czy borelioza może się odnawiać, czy mój kot
zdążył złapać jakąć inną chorobę. Mój wet mówi , że mozliwe, że złapał coś
innego. Jeśli jednak borelioza się odnawia to czy jest szansa na całkowite
wyleczenie. Mój kotek strasznie cierpi. Z góry dziekuję za odpowiedź