Dodaj do ulubionych

PIESEK emeryt

23.09.02, 10:03
Mam pieska (ponad 15 lat) - mieszaniec: pudlo-spaniel.
Od jakiegos czasu ma zacme (zmetnienie galki ocznej), wiec praktycznie nic
nie widzi. Poza tym ma straszna paradontoze. Co prawda mial kilkakkrotnie
czyszczone zabki w lecznicy, jedna od jakiegos czsu zrezygnowalismy z tego by
nie oslabiac serca narkoza. Poza tym jest w dosc dobrej kondycji - szczuply.
1) Czy jest moze jakas klinika w Polsce, ktora podjelaby sie usuniecia
BOLACYCH go zebow?
2) Czy jest jakis sposob na zacme - jakas poprawa wzroku. Znacznie ulatwiloby
mu to zycie.
Pozdrawiam i czekam na rady
PS Jesli ktos zamierza doradzac uspienie to niech lepiej sam sie uspi!!!
Obserwuj wątek
    • misiania Re: PIESEK emeryt 23.09.02, 12:35
      O! Widzę, że moja Nuka (17 lat) ma kolegę! W sprawie zębów nie pomogę, bo
      siekacze Nuce same powypadały, problem zanikł automatycznie. Też jest szczupła,
      sierść jej się błyszczy, na drugie piętro wchodzi samodzielnie. I im jest
      starsza, tym milsza, przylepniejsza, w ogóle - to jest bardzo porządny pies! :))
    • joaszka Re: PIESEK emeryt 23.09.02, 12:47
      wprowadź do posiłków surową marchewkę - chrupanie idealnie czyści psie zęby
      (moja sunia zjada 3 dziennie), a wit A jest nieodzowna dla oczu.
      Jest jej też dużo w żółtkach jaj, mleku, wątróbce no i przede wszystkim w
      tranie.
    • adam.pietron Re: PIESEK emeryt 23.09.02, 19:58
      Co do zaćmy muszę pewnie cię zmartwić – nie ma żadnego sposobu by przywrócić
      przezierność soczewce – jest ona nieodwracalnym procesem degeneracji tego
      narządu .
      Co do ząbków – trzeba pewnie je usunąć – ale niestety nie mogę podać ci adresu
      gdzie możesz to zrobić bo nie mogę reklamować niczyich usług .
      Mogę ci jedynie poradzić , że jeżeli już znajdziesz klinikę która by się tego
      podjęła – pamiętaj o wykonaniu u twego staruszka podstawowych badań krwi i
      wizycie u kardiologa – warto sprawdzić jego stan wcześniej niż potem
      usłyszeć ,ze jego układ krążenia , nerki lub wątroba nie wytrzymały obciążenia
      środkami do znieczulenia ogólnego.
      Pozdrawiam
      • balcon Re: PIESEK emeryt - sluch 23.09.02, 22:23
        To moze jednak w drodze wyjatku jakakolwiek podpowiedz. Niestety nie sjestem z
        Warszawy, ale czego sie nie zrobi dla ukochanego zwierzaka, tym bardziej, ze
        sie przy mnie wychowal. Jak malo ktory pies zwiedzil z nami praktycznie cala
        Europe "za mlodu", a na stare lata chcemy mu poprawic komfort zycia.
        PS jeszcze jedno pytanko: wiem, ze to rowniez sprawa wieku, ale ze sluchem u
        niego tez bardzo kiepsko, a jakakolwiek poprawa z pewnoscia ulatwilaby mu
        komfort zycia.
        • balcon Re: PIESEK emeryt - sluch 23.09.02, 22:32
          !!!Zalezy mi bardzo - w koncu to zwierze, a ono nie powie co go boli, chcemy mu
          pomoc, a naszym miescie najchetniej by uspili kazdego psa powyzej 10 roku
          zycia.!!!
          • misiania Re: PIESEK emeryt - sluch 24.09.02, 09:15
            Jeżeli chodzi o weterynarza, to przejrzyj dokładnie wątki na forum Zwierzęta, o
            ile pamiętam ktoś prosił o namiary dobrego weterynarza i dostał od forumowiczów
            dwa nazwiska. Co do wzroku i słuchu - już przez to przechodziłam razem z Nuką.
            Problem polega na tym, że dla właściciela fakt, że jego pies zaczyna ślepnąć i
            głuchnąć jest większym szokiem, niż dla zwierzęcia. Jeżeli nie przemeblujesz
            mieszkania, to pies ze słabym wzrokiem świetnie sobie poradzi. Natomiast na
            spacerach smycz jest absolutnie niezbędna w przypadku słabszego słuchu u psa -
            najposłuszniejszy nawet zwierz nie przyjdzie na zawołanie, bo go nie usłyszy.
            Ja już chyba zaakceptowałam fakt, że Nuka jest coraz starsza i starsza. Wymaga
            to zdecydowanie większej uwagi właściciela, bo w razie czego pies już sobie nie
            poradzi - nie odskoczy, nie zatrzyma się, nie ucieknie. No i tyle.
            Najzwyczajniej w świecie od pewnego wieku pies spędza więcej czasu na rękach
            właściciela niż na własnych nogach. Aha, te badania krwi zrób koniecznie - u
            Nuki wyszło, że generalnie OK, ale wątroba wymaga wspomożenia. Wspomogliśmy i
            jest bardzo dobrze. Pozdrawiam :)
            • misiania Re: PIESEK emeryt - sluch 24.09.02, 09:20
              Aha, jeszcze jedno mi się przypomniało. Parę miesięcy temu Nuka miała usuwaną
              brzydką, podejrzaną narośl. Ze względu na jej wiek lekarz nie zastosował
              narkozy, która rzeczywiście mogła obciążyć organizm, lecz dał jej głupiego
              jasia i znieczulenie miejscowe. Przy okazji wyczyścił jej zęby (nie
              mechanicznie, takimi falami czy czymś tam) i usunął ostatniego ruszającego się
              siekacza. Może w przypadku Twojego psa też da się uniknąć pełnej narkozy?
              • balcon Re: PIESEK emeryt - sluch 24.09.02, 10:57
                Dzieki za info. A w jakim miescie oczyszczaja ultradzwiekami (tak mi sie
                wydaje)?? Bo u mnie ciemnogrod i jak juz wczesniej pisalem - najchetniej by
                uspili psa powyzej 10 lat. Co do narosli to moj ma sporo - to podobno
                jakas "wada genetyczna" pudli - cos jak kurzajki u ludzi.
                W kazdym razie z gory dzieki za jakiekolwiek informacje.
                Pozdrawiam
                • misiania Re: PIESEK emeryt - sluch 24.09.02, 11:39
                  W Piasecznie k/W-wy na pewno jeden z weterynarzy ma takie cóś, osobiście
                  widziałam jak to działa - pan zbliżył do psiego zęba końcówkę jakiegoś
                  urządzenia, które robiło bzzzzzzz, a kamień pękł i odpadł. Przy okazji - ja
                  myślałam, że mojemu psu zżółkły zęby a się okazało, że to był kamień. Aha, Nuka
                  jest nerwowa, bez głupiego jasia się nie obeszło. Przypuszczam, że w innych
                  miejscowościach lekarze też używają takiego sprzętu - może weź z informacji
                  telefony do klinik weterynaryjnych w najbliższym, dużym mieście, zadzwoń i
                  wybadaj teren. Może takie kliniki mają strony internetowe? Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka