Dodaj do ulubionych

suchy pokarm - problem

08.11.05, 15:37
witam. Temat żywienia kotów pojawiał sie tu wielokrotnie, ale chciałabym
bardzo na chwilę do niego powrócić, ponieważ mma problem z moją kotkę. jest 2
mce po sterylizacji, znacznie "polepszył" jej się apetyt, także wet zalecił
przejscie na suchą karmę. daję jej Royal Canin light juz od dobrego miesiąca.
do tego troszkę serka, 2-3 w tygodniu troszkę mięska. dostaje 65 g suchej
karmy podzielone na 6-7 posiłków. i tu wlasnie pojawia sie problem. w okolo
godzinę po zjedzeniu jednej porcji jest głodna i straaasznie płacze jak ktoś
znajdzie się w kuchni. a otwieranie lodówki budzi ją z najgłębszego snu. Czy
to możliwe, ze się tym nie najada? myślałam że się przyzwyczai do
zmniejszonych porcji, ale mija miesiąc i nic. ponadto trochę się marwię, bo
suchy pokarm prawdopodobnie pęcznieje jej w brzuszku i kota w dalszym ciągu
ma "boczki", takie jakby nie była na diecie od jakiegoś czasu. czy możliwe ze
jej on nie słuzy? bardzo prosze o radę, gdyz serce mi sie kraje gdy razem
przebywamy w kuchni (kota oczywiście podczas przygotowywania posiłków nie
dostępuje mnie na krok) pozdrawiam Joanna
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: suchy pokarm - problem 08.11.05, 16:00
      Jeśli kotka ma, jak to napisałaś, "zaokrąglone boczki", to royal light jest jak
      najbardziej dla niej wskazany. To karma z twz. "górnej pólki", czyli droga ale
      dobrej jakości, więc nie sądzę abyś musiala się martwić że ten pokarm jej nie
      służy.
      Z opisu sytuacji wydaje mi się, że problem wcale nie tkwi w kotce, lecz... w
      jej właścicielce :) Kotka ma duży apetyt i domaga sie wciąż wiecej i wiecej, a
      problem jest - jak jej odmówić, zgadza sie? ;)
      Jeśłi krzyki kotki sprawiają że nie jestes w stanie oprzeć sie temu, żeby jej
      nie dokarmiac kąskami na boku, to lepiej, żeby kotka na czas posiłków była
      zamykana w innym pokoju.
      • joanka.k Re: suchy pokarm - problem 08.11.05, 16:23
        dziekuję bardzo za odpowiedż. czyli nie muszę się marwić, ze kota jest głodna
        po zjedzeniu dawki ok. 10 g suchego? powinno jej to wystarczyć do następnego
        karmienia (za ok. 2,5 - 3 godzin)? w kwestii podkarmiania jestem ostrożna i
        nawet staram się zeby kotka była najedzona wtedy kiedy jemy śniadanie, obiad
        itp. (ale ona i tak płacze...) jedynie daję jej troche serka, mięska, jogurtu i
        to nawet nie codziennie. moze to powoduje, ze za każdym razem biegnie do kuchni
        myśląc, ze coś tym razem dostanie? czyli musze przyjąć zasadę, ze to co dostaje
        jej wystarcza, a domaganie się o kolejna porcję jest naciąganuiem nas.
        serdeczne pozdrowienia.
        • kakui Re: suchy pokarm - problem 08.11.05, 23:09
          10 g i tak 7 razy? za duzo! na miarce royala mam podane dokladnie ile powinien
          kot dostac, akurat mam royala exigent (na pewno nie to samo co light ale mozna
          chociaz porownac) i jest podane ze dla np 5 kilowego kota to 55 g dziennie. i
          jeszcze jedno pytanie : czemu rozkladasz jej to wsyztsko na takie porcje male i
          dajesz co pare godzin?
          • joanka.k Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 09:17
            czesc. moja kota ma 4 kg i na zaleceniach Royala jest 65 g (daję jej 65-70 g).
            Ty zapewne dajesz kotu tylko 55 g, ponieważ to nie jest wersja light. jelsi
            chodzi o dawkowanie to tak zalecił weterynarz, gdy kota zaczeła się zaokrąglać
            po sterylizacji. powiedział, ze mam przestawić ją tylko na dobrą sucha karmę i
            najlepiej jakby jadła mało i często, nawet do 10 razy dziennie. nie zawsze jest
            to wykonalne, a poza tym trudno podzielić 65 g na tyle posiłków, wiec
            rozdzieliłam to na 6-7 po mniej więcej 10 g zeby kot jadł mniej więcej tyle
            samo o stałych porach. jesli dostanie więcej karmy (np. kiedy nie bedzie nikogo
            w porze karmienia) od razu zjada wszystko, więc posłuchałam rady weterynarza.
            a co Ty dajesz poza suchym Twojemu kotu? czy jest po steryzlizacji?
            • wrexham Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 12:38
              to co prawda pytanie nie do mnie,ale powiem,ze mam tez kotke po sterylizacji i
              tez moj maz zrobil z niej pulpeta podczas mojej nieobecnosci; kupilam jej rc
              light i jestem bardzo zadowolona; schudla, a je kilka razy dzienie; mam taka
              szufelke plastykowa i daje jej kilka razy dziennie taka szufelke; jak bardzo
              placze to po prostu kilka kulek wrzucam do miski bo wydaje mi sie, ze to
              bardziej kwestia zeby cos dostac, a nie glodu - to pomaga - zje kilka granulek
              i odchodzi; jak wyjezdzamy na wieczor do znajomych i wiemy ze wrocimy
              nastepnego dnia rano to mam taka sama sytuacje jak u ciebie: jest zjedzone
              wszystko na raz, a kot toczy sie do kanapki i zasypia :); nie wyobrazam sobie
              takiej sytuacji, ze kot caly czas ma suche w misce, moze dlatego, ze tak sie
              nie robi z psem, a ja jestem najpierw psi czlowiek, a dopiero potem koci i
              zawsze mowie o moich zwierzetach "psy" :)))
              pozdrawiam serdecznie i zycze sukcesow w odchudzaniu boczkow :)
              • joanka.k Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 12:52
                dzięki za odpowiedź. a powiedz mi ile wazy Twoja kota i jaką dawkę suchego
                dziennie (ile gram) jej dajesz i ile razy dziennie? bo ja mam zalecone 65 g i
                musze się tego trzymać, także dawanie jej paru granulek między posiłami
                oznaczałoby przekroczenie tej dawki. a dajesz jej inne przysmaki typu serek,
                miesko? czy kotka zadowala sie tylko suchym?
                a te boczki u mojej są spowodowane najprawdopodobniej tym, ze suchy pokarm jej
                pęcznieje w brzuchu, poniewaz jak mi powiedziała pani weterynarz z forum to
                suchy pokarm zwiększa swoją objętość w żolądku nawet 3-krotnie. także nie wiem
                czy jest na to jakiś ratunek. musze chyba te boczki pokochać,... chociaż przed
                sterylką była taka smukła... najwaznijesze, ze kota czuje się dobrze, biega,
                skacze i jej widać boczki nie przeszkadzają. pozdrawiam
                • wrexham Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 13:13
                  droga joanko, twoje pytania zdemaskuja mnie jako czlowieka nieodpowiedzialnego
                  i okrutnika bez serca, ale trudno - sama jape otworzylam wiec teraz musze
                  powiedziec "be" jako ze powiedzialam "a"; no wiec... nie wiem ile moj kot wazy,
                  tak na oko byl za gruby to go odchudzilam; dalej: nie konsultowalam z lekarzem
                  zadnej diety, po prostu kupilam lighta i juz...; nastepne: ja strasznie
                  przepraszam, ale ja nie mam glowy do tych wszystkich gramow na kilogram wagi
                  kota, tych wszystkich przelicznikow i innych dupereli, no gubie sie w tym i
                  tyle (do tego nie mam wagi w kuchni); raz podjelam rozpaczliwa probe i
                  polecialam z karma do sklepu zeby mi pani iles tam odwazyla, zeby wiedziec
                  pozniej tak na oko ile to ma byc, ale wrocilam i zostawilam na stole w kuchni i
                  kot zezarl prosto z woreczka zanim mi sie zdazylo utrwalic...; jak juz
                  powiedzialm mam taka szufelke plastykowa plaska, mala kolezanka mi przyniosla
                  po jakims proszku dla niemowlat jej zostalo, czy innym syropie i tak daje jej
                  te szufelke kilka razy dziennie;
                  jeszcze jedna rzecz: pierwsza karma light to byla iams'a, ale potem
                  przeczytalam te straszne rzeczy eukanubie i juz ich nie kupuje; odchudzanie
                  trwalo ok miesiaca;
                  czyli reasumujac robie wszystko tak na wyczucie...jak mi intuicja podpowiada;
                  teraz jak kot jest juz ok z zapasieniem to daje mu na zmiane raz light, a raz
                  normalna (chociaz moze to tez zle); jest zdrowy, mam nadzieje, bawi sie, siersc
                  mu lsni, chyba go nie krzywdze...
                  pozdrawiam
                  marta
                  • joanka.k Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 14:38
                    dzięki Marta. jesli Twoja kota jest szczęsliwa to nie jestes okrutnikiem :-).
                    mojej siostry kastrowany kot je puszki Wiskasa i suche tej samej firmy bez
                    ograniczeń i w dalszym ciągu jest smukły, wieć widać ze kazdy kot reaguje na
                    sposób zywienia indywidualnie. ja tak pytam, bo moja kota je zgodnie z
                    zaleceniami a ciągle się dopomina o jeszcze i mam wraznie ze chodzi głodna. a
                    nie chce dawać jej więcej, bo nie chce jej utuczyć.
                    a co do odmierzania porcji to ja równiez nie mam wagi. tylko taki pojemniczek z
                    podziałką, ktory dostałam przy okazji kupienia karmy (był dołączony do worka z
                    karmą). jelsi chciałabyś miec kontrole ile kotka dostaje suchego jedzenia to
                    sadze, ze można go kupić w sklepach zoo.
                    nie jestem ekspertem, ale jesli Twoja kotka nie przybiera na wadze, a nawet
                    chudnie to Twoja metoda jest dobra. widac skutkuje. mnie się trafił wyjątkowy
                    okaz. przed sterylką była niejadek -jadła 2 łyżeczki od herbaty mokrego na raz,
                    trzy razy dziennie + suche i to jej wystarczało. teraz zjadłaby wszystko.
                    ostatnio zaczęla nawet zaglądać i wyjadać z garnków stojących na kuchence,
                    także wszystko trzeba zamykać.
                    piszesz, ze tez dajesz jej przysmaki (serek, mięsko itp). powiedź mi tylko jak
                    często? codzinnie? bo na forum pani doktor mi powiedziała ze jesli ma się kota
                    na diecie, trzeba pamiętać ze w serku, mięsie, jogurcie też kalorie.
                    pozdrawiam Cię serdecznie
                    • wrexham Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 15:12
                      joanko,
                      jesli daje jej serek, rybke gotowana, mokre z saszetki czy puszki albo miesko
                      to nie jako przysmak tylko zamiast pocji z szufelki :), natomiast jogurcik czy
                      mleczko to tak 2-3 razy w tygodniu; moze sprobuj z odtluszczonymi? maja mniej
                      kalorii i mozna bardziej zapchac brzuszek wieksza iloscia :)
                      czy bywasz na forum koty? sprobuje zalaczyc link do niego (moze mi sie nie
                      udac - jestem strasznie atechniczna) tam sa fajne ciotki co maja po kilka kotow
                      to one ci poradza; ale pierwsza rzecz - kazda ci w kwestii karmienia powie...
                      co innego, bo kazdy kot jest inny :))), ale z innymi probemami wal na to forum
                      jak w dym
                      pozdrawiam was serdecznie
                      ciocia marta :)

                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
                      mam nadzieje, ze po wyslaniu sie uaktywni...
                    • wrexham Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 15:14
                      a no i jeszcze w sprawie jogurciku na przyklad, to nigdy nie daje jakichs
                      duzych porcji - maksymalnie jedna lyzeczka do herbaty
                      papa
                      m.
                      • joanka.k Re: suchy pokarm - problem 10.11.05, 10:47
                        bardzo CI dziekuję za wszystkie odpowiedzi. widzę, ze w kwestii mięska itp
                        robimy podobnie. jak to kota dostaje, to omijam jednaporcje suchego. mięsko lub
                        rybe dostaje max. co 3 dni.
                        a to forum znam. dzieki.
                        a masz jakieś zdjecia swojej koty? ja juz niedługo wywołam film, gdzie nie muze
                        mówić większośc zdjeć ma moja Puma (bo jest czarna jak węgiel) pozdrawiam
                        • wrexham joanko, oto moja kotka :) 10.11.05, 11:37
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=31127206

                          pozdrawiam :) i czekam na twoje zdjecia
                          marta
                          • wrexham moze teraz sie uda 10.11.05, 11:38
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=31127206
                            • wrexham jezu... zalamie sie... 10.11.05, 11:42
                              nie wiem czem nie jest aktywny ten cholerny link, zrobie ostatnia probe:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=27978794&a=31104475
                              jak nie to juz nie wiem...
                              • joanka.k Re: jezu... zalamie sie... 10.11.05, 13:40
                                udało się! bardzo ładny kociak. ładne pręgi. moja to całkowita czarnula. mam
                                nadzieję, ze bede umiała dołączyć te zdjęcia. ciao!
                • wrexham Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 13:19
                  a, i czasem dostaje troche jogurtu, mleko pasteryzowane, miesko mielone wolowe
                  gotowane (po surowym puszcza pawie), serek poltlusty, czasem zoltego troche,
                  piersi z kurczaka surowe bo uwielbia, choc podobno nie poleca sie drobiu ze
                  wzgledu na hormony jakimi jest futrowany, paszteciki kocie z puszki (gourmet) i
                  czasem whiskasa niestety z saszetki bo uwielbia to co poradze - niektore koty
                  jedza tylko whiskas i zyja;
                  papa
                  m.
              • joanka.k Re: suchy pokarm - problem 09.11.05, 12:53
                acha jeszcze jedno pytanie. jak długo ją odchudzałaś na pokarmie light ze widać
                już efekty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka