Dodaj do ulubionych

mój pies dziwnie kaszle

16.11.05, 15:02
od pewnego czasu mój pies (15 lat) strasznie kaszle, tak jakby próbował coś
wyksztusić i wypluć na końcu. na poczatku było tak po jakims wiekszym
wysiłku, a teraz juz juz z byle powodu.weterynarz mowi ze to moze
przeziebienie, nawet go dokładnie nie obejrzał, prosze czy wiecie co to jest?
jak on kaszle to az ciarki po plecach przechodza:(
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: mój pies dziwnie kaszle 16.11.05, 15:07
      sloneczkozpoznania napisała:

      > przeziebienie, nawet go dokładnie nie obejrzał, prosze czy wiecie co to jest?


      moze byc od serca. Ale moze byc przeziebieniowe
      Idz do innego lekarza.
      Albo ten Wasz niech oslucha psa.
      • sloneczkozpoznania Re: mój pies dziwnie kaszle 16.11.05, 15:10
        a jesli to serce to czy sa na to jakies leki?
        bardzo go kocham i nie chce zeby cos mu sie stało
        • rezurekcja Re: mój pies dziwnie kaszle 16.11.05, 15:31
          sloneczkozpoznania napisała:

          > a jesli to serce to czy sa na to jakies leki?
          > bardzo go kocham i nie chce zeby cos mu sie stało

          nie leczymy psa samodzielnie.
          Nasz pies jest pod opieka weterynarki "rodzinnej". Lekarka decyduje, co psu
          podac i w jakiej dawce. Sami wolimy nie eksperymetowac. Co jednemu pomaga,
          drugiego moze zabic. Nawet jesli objawy sa takei same.
          Jesli mozesz, idz na konsultacje/po porade do innego lekerza. Jesli nie -
          popros dotychczasowego o dokladne przebadanie psa.
    • wrexham Re: mój pies dziwnie kaszle 16.11.05, 17:01
      faktycznie, rezurekcja ma racje, idz do innego lekarza, bo jak to cos z sercem
      to nie ma co zwlekac, szczegolnie, ze pies nie jest juz mlody niestety...
      pozdrawiam i zycze duzo zdrowia
      marta
      • mechanior Re: mój pies dziwnie kaszle 16.11.05, 18:08
        Zrób pieskowi kogel-mogel z dużą ilością cukru i jak po nim przestanie kaszleć
        tzn. że gardło.
        • sloneczkozpoznania Re: mój pies dziwnie kaszle 16.11.05, 20:32
          dziękuję za rady, jutro ide do weta z 'rozkazem' o ponowne dokładne przebadanie
          a w pt na wszelki wypadek do innego.
    • blue.berry Re: mój pies dziwnie kaszle 17.11.05, 10:00
      mechanior - swietna rada , dawc wiekowemu psu duzo cukru - czy ty wiesz co
      piszesz??

      ostatnio (przynajmniej w warszawie) panoszu sie bardzo brzydki wirus. strasznie
      duzo psow choruje. wlasnie glownie objawia sie to ciezkim kaszlem. choroba i
      leczenie potrafi trwac nawet do 2, 3 tygodni.
      psa masz wiekowaego wiec tym bardziej pewnie gorzej przechodzi wszelkie
      infekcje. a weterynarza propnowalabym zmienic. nawet nie osluchal psa (co jest
      podstawa przy kaszlu i takim wieku). to znaczy ze i za nastepna wizyta sie nie
      przylozy i zbedzie cie jakas durna rada zamiast proba rozwiazania problemu.
      pozdrawiam
    • anna.jozwik Re: mój pies dziwnie kaszle 17.11.05, 12:19
      Twojemu osu nalezy się porządne i dokładne badanie kliniczne (z osłuchaniem,
      zmierzeniem temperatury itd.) plus badania dodatkowe.
      Faktycznie mogą to być problemy z niewydolnością krążeniowo-oddechową. Chore
      serce powoduje kłopoty z krążeniem obwodowym, to z kolei wpływa na kłopoty z
      krążeniem płucnym , a to z kolei na kłopoty z oddychaniem. Tutaj zdecydowanie
      potrzebne byłoby RTG klatki piersiowej oraz EKG. Do rozważenia jest także
      przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli - schorzenie często spotykane u psów
      w podeszlym wieku. Biorąc pod uwagę wiek, dobrze byloby także wziąć pod uwage
      ewentualne zmiany nowotworowe na terenie płuc.
      Może być to takze zapalenie górnych lub dolnych dróg oddechowych na tle
      bakteryjnym lub/i wirusowym; wtedy konieczna bylaby antybiotykoterapia.
      • sloneczkozpoznania dobry wet w Poznaniu od spraw płucno-sercowych? 17.11.05, 15:03
        dziękuje pani za poradę, niestey przeczytałam ja dopiero teraz, czyli po
        wizycie u weterynarza, jednak planuje go zmienic i na pewno pani wskazowki
        przekaze kolejnemu.
        z dotychczasowego bowiem zrezygnowalam, powiedzial mi dzis ze pies nie jest
        przeziebiony ale ze w koncu pies jest stary i moze miec problemy z sercem, ze
        to norma, skandal! taki lekarz to tylko jest dobry jak zwierzak jest zdrowy,
        umie przeczyscic uszy, dac zastrzyk i obciac pazurki, nie nadaje sie do niczego
        wiecej.
        dlatego prosze pomozcie, chce pojsc do jakiegos dobrego lekarza w Poznaniu,
        takiego co zna sie na chorobach zwiazanych z sercem i z płucami, jak radzi pani
        anna.jozwik. poleccie jakiegos, bo chcialam jak najszybciej dowiedziec sie co
        sie dzieje.
        • cocosss Re: dobry wet w Poznaniu od spraw płucno-sercowyc 17.11.05, 19:59
          Ja mialam podobny problem z moim psiakiem.
          Leczono go na zapalenie tchawicy a był to kaszel spowodowany nowotworem
          wątroby,ktory rozrosl sie tak,ze powodowal ucisk pluca.
          Wykazalo to dopiero przeswietlenie,wiec koniecznie domagalabym sie rentgena .
        • rezurekcja moze spytaj 18.11.05, 09:44
          na forum Zwierzeta, na Weterynarie nie kazdy zaglada. Mozesz tez spytac na
          forach regionalnych albo na Dogomanii, tam jest poforum o lekarzach, wiec
          najpierw przejrzyj, moze temat juz byl. Niestety tzeba sie logowac.
          www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewforum&f=8&sid=970b18d3d7c76edba4fef39108f71563
        • rezurekcja tylko bron Boze nie lecz psa na wlasna reke n/t 18.11.05, 09:45

        • anna.jozwik Re: dobry wet w Poznaniu od spraw płucno-sercowyc 18.11.05, 14:49
          Tutaj też mogę cos poradzić :)
          Z ust moich kolegów po fachu od dawna słyszałam b.dobre opinie o Klinice
          Zwierząt dr Grzegorza Wąsiatycza w Poznaniu, z tego co wiem znajduje się ona
          przy ul. Mieszka I 18; niesety żadnych innych namiarów na nią nie posiadam, ale
          na pewno znajdziesz coś w internecie, np. na stronie 'Vetopedia' która zawiera
          namiary na adresy lecznic wet. w całej Polsce.
          • mysiam1 Re: dobry wet w Poznaniu od spraw płucno-sercowyc 27.11.05, 11:45
            Pani Doktor,
            Ta klinika ma niestety bardzo złą sławę i sporo zwierząt straciło w niej
            życie...
            Mogę polecić gabinet drDąbrowskiego na Zbąszyńskiej oraz gabinety drJuszczaka i
            Gorzelańczyka (mają dwa - na Bułgarskiej i na os.Armii Krajowej).


            anna.jozwik napisała:

            > Tutaj też mogę cos poradzić :)
            > Z ust moich kolegów po fachu od dawna słyszałam b.dobre opinie o Klinice
            > Zwierząt dr Grzegorza Wąsiatycza w Poznaniu, z tego co wiem znajduje się ona
            > przy ul. Mieszka I 18; niesety żadnych innych namiarów na nią nie posiadam,
            ale
            >
            > na pewno znajdziesz coś w internecie, np. na stronie 'Vetopedia' która
            zawiera
            > namiary na adresy lecznic wet. w całej Polsce.
    • sloneczkozpoznania po wizycie u drugiego weta 19.11.05, 09:44
      byłam u weterynarza, znalazłam jednego na osiedlu ale chyba przejde sie tez do
      tego poleconego przez pania anie.
      osłuchał psa i powiedział ze ma niewydolnosc płucno sercowa, czyli to co pani
      ania mówiła.
      zapisał lotensin i digoxin do codziennego podawania, do konca zycia:(
      RTG klatki piersiowej nie chcial zrobic bo moj pies ma taki mały guzek i
      stwierdzil ze to mogłoby go pobudzic do wzrostu lub przezutów, nie nalegałam,
      nie wiem czy słusznie?
      EKG tez powiedział ze nie ma sensu robic bo psu tak mocno biło serce ze i tak
      badania nie byłyby obiektywne.

      powiedzcie bo ja bałam sie zapytac czy psy radze sobie z takim czyms? czy
      bedzie jeszcze zył?:(
      • lutea Re: po wizycie u drugiego weta 20.11.05, 00:56
        czy po tych lekach twój pies mniej kaszle???? Pytam bo niestety moja sunia
        chyba cierpi na to samo? A dotychczasowe leczeie nie przynosi skutków
        • sloneczkozpoznania Re: po wizycie u drugiego weta 20.11.05, 14:43
          wiesz ja dopiero zazełam je mu dawać ale jak na razie nie widze żadnego efektu:(

    • caprice83 Re: mój pies dziwnie kaszle 20.11.05, 19:27
      moja Misia też na to choruje:(
      bierze te same tabletki od sierpnia, ale nic mu sie nie poprawiło:(
      czy ktoś wie czy da się to w ogóle leczyć?
      • sloneczkozpoznania pani anno 24.11.05, 10:31
        przeczytałam dwa posty forumowiczek, które twierdzą że po lekach nic sie ich
        psom nie poprawiło, moze mamy złe lekarstwa? czy mogłaby pani powiedzieć jakie
        pani by zapisała? dziękuję
        • rezurekcja ale 24.11.05, 11:17
          sloneczkozpoznania napisała:

          > przeczytałam dwa posty forumowiczek, które twierdzą że po lekach nic sie ich
          > psom nie poprawiło, moze mamy złe lekarstwa? czy mogłaby pani powiedzieć jakie
          > pani by zapisała? dziękuję

          sloneczko, ale przez zapisaniem lekow psa trzeba chocby zobaczyc.... nie mowiac
          o osluchaniu, bo moze to wcale inie serce a calkiem inne kuku.
          Na odleglosc to lecza rece Nowaka albo Kaszpirowski.
          Potem mozesz miec pretensje: doradzila leki a psa nawet nie obejrzala.

          Poza tym u roznych osobnikow leki sie roznie wchlaniaja.
        • anna.jozwik Re: pani anno 24.11.05, 15:47
          Bardzo dobrze odpowiedziała rezurekcja; poza tym - tak sie składa że choroby
          serca/krążenia nie są moją specjalnością i psy z takimi schorzeniami odsyłam po
          prostu do specjalistów w tym zakresie, a jest ich kilku w stolicy.
          Sądzę że w Poznaniu z pewnoscią znajdziesz weta który będzie potrafił zrobić
          ekg i rtg pod kątem zmian sercowo-naczyniowych i podejrzewam że znajdziesz go
          we wspomnianej przeze mnie już Klinice dr Wąsiatycza przy ul. Mieszka I.
          A propos leków i leczenia. To nie jest tak, że pies choruje na serce, dostanie
          kilka leków kilka razy i bach! Już jest zdrowy. Nie, nie. Prosze pomyśleć o
          ludziach chorych na serce - przecież oni muszą zazwyczaj przyjmowac leki do
          końca życia.
          Nie inaczej też jest z psami. U psa z ciężko chorym sercem przecież nie można
          np. wszczepic sztucznej zastawki czy wykonać transplantacji tak jak u ludzi.
          Psa można jedynie leczyć farmakologicznie i to z różnym skutkiem. W przypadku
          niewydolności serca często powstają tzw. zastoje w krążeniu płucnym ,które
          klinicznie objawiają się kaszlem - i nie jest to kaszel wywołany infekcją,
          który łatwo wyleczyć antybiotykami. Kaszel pochodzenia sercowego zazwyczaj
          towarzyszy psu z mniejszym lub większym nasileniem do końca życia. leki
          podajemy po to, aby ten kaszel maxymalnie zminimalizować. Leki te zazwyczaj
          obniżają ciśnienie krwi i ułatwiają pracę sercu, ale samego serca - jeśli jest
          bardzo chore - nie naprawią. Psiemu sercu jest lżej, ma mniejszy opór do
          pokonania, a pies ma dłuższe życie przed sobą. Są też inne choroby serca, np.
          przebiegające z arytmią - które możemy z dobrym skutkiem leczyć lekami
          antyarytmicznymi.
          Jednak żeby dowiedzieć się z jaką chorobą serca mamy do czynienia u Twoejgo
          psa, trzeba zrobić badania, absolutne minimum to jest rtg klatki piersiowej.
          A moze twój pies kaszle z powodu guzów nowotworowych w klatce piersiowej?
          Trzeba to sprawdzić.
          • sloneczkozpoznania Re: pani anno 25.11.05, 10:42
            dziękuje pani i tobie rezurekcjo tez.
            bardzo bym chciała zrobić to rtg ale boje się że tak jak powiedział to ten
            drugi weterynarz to może pobudzić tego guzka który mój pies ma w tej okolicy do
            wzrostu lub stanie się on złośliwy itp.
            on juz miał dwa razy wycinany taki guzek, teraz nie może bo ma tą niewydolność
            serocowo płucną o której mówiła pani a potwierdził to ten drugi weterynarz.
            tak sie po prostu zastanawiałam czy nie ma innych leków skoro tu dwie
            dziewczyny powiedziały ze te nie skutkują.
            no nic, pojde na tego mieszka 1, moze tam cos doradza.
            • rezurekcja jeszcze uzupelnie i rozwieje zbytnie nadzieje 25.11.05, 12:48
              sloneczkozpoznania napisała:

              > tak sie po prostu zastanawiałam czy nie ma innych leków skoro tu dwie
              > dziewczyny powiedziały ze te nie skutkują.

              ale co znaczy nie skutkuja. NIech odstawia to zobacza, jakie beda skutki.
              Nasz Senior, juz nieodzalowanej pamieci, tez mial problemy z sercem i tylnymi
              lapami. Zazywal leki, ale od tego nie zrobil tak sprawny ruchowo jak
              SredniPies. Natomiast jesli rodzina sie zagapila albo lek sie skonczyl i
              zwlekali z zakupem, bylo zdecyowanie gorzej.
              Lekarz Ci poweidzial zreszta,, ze leki beda podawane dozywotnio.
              NAm tez tak powiedzial i tak bylo.
              Senior zszedl prawdopodbnie na skret zoladka. Jak on to zrobil...

              > no nic, pojde na tego mieszka 1, moze tam cos doradza.

              Sloneczko bede brutalna niczym samo zycie: nawet u Wasiatycza, ktory ma bardzo
              dobra opinie na Szczurowie, nie ujmą lat Twojemu staruszkowi. Moga tylko starac
              sie zahamowac pogarszanie.
              Starac sie zahamowac.
              Mysmy od naszych lekarek nie oczekiwali cudu, bo pies 14-letni byl psem
              leciwym i dobrze, ze jeszcze sam chodzil. Chcielismy tylko zmniejszyc
              dolegliwosci i zwiekszyc komfort zycia naszego Seniora. Zeby mogl wyjsc na siku.

              Pozdrawiam. Głaski dla pieska.
            • mysiam1 Słoneczko, nie na Mieszka!!! 27.11.05, 11:47
              Tę klinikę odradziłoby Ci wielu psiarzy i kociarzy poznańskich!!! Niestety
              wiedza, jaką posiada jej Szef nijak ma się do ogólnego poziomu usług i
              umiejętności innych lekarzy :-(((.
      • lutea Re: mój pies dziwnie kaszle 27.11.05, 00:03
        Ja byłam z moją perełką u weterynarza jakieś sześć dni temu, na kontrol,
        ponieważ w ostatnim czasie bardzo nasilił jej się kaszel. co więcej okazało się
        również że miała podwyższoną temperature. I teraz co dwa dni muszę ją troszką
        pomęczyć jakimiś zastrzykami. Ale naszczęście już widać znaczną poprawę, już
        mniej kaszle, a jesteśmy dopiero po 3 zastrzyku. Oczywiście lakarz nadal kazał
        podawać jej encorton ( pół tabletki co drugi dzień) i flegamine. NA razie jest
        dobrze, a potem też musi być dobrze. BO nikt teraz nie potrafiłby sobie
        wyobrazić życia bez Perełki. Trzymajcie kciuki za nią!
        • sloneczkozpoznania Re: mój pies dziwnie kaszle 27.11.05, 17:10
          oczywiście ze bedziemy trzymac kciuki, ja dokładnie tak samo jak ty nie
          wyobrazam sobie zycia bez mojego pieska:(
          ps. jakie zastrzyki jej podajesz? moze zasugeruje je wetowi?

          mysiam1 no właśnie o to chodzi, widzisz jedni polecaja drudzy nie, jak znalezc
          rzeczywiscie dobrego weta?
          • mysiam1 Re: mój pies dziwnie kaszle 27.11.05, 18:07
            sloneczkozpoznania napisała:

            > oczywiście ze bedziemy trzymac kciuki, ja dokładnie tak samo jak ty nie
            > wyobrazam sobie zycia bez mojego pieska:(
            > ps. jakie zastrzyki jej podajesz? moze zasugeruje je wetowi?
            >
            > mysiam1 no właśnie o to chodzi, widzisz jedni polecaja drudzy nie, jak
            znalezc
            > rzeczywiscie dobrego weta?

            Niestety na Mieszka straciło życie wiele zwierząt, które mogły być uratowane...
            Jeszcze raz polecam drDąbrowskiego i Juszczaka&Gorzelańczyka - mają i wiedzę, i
            dobre podejście.
            • lutea Re: mój pies dziwnie kaszle 28.11.05, 13:35
              przy następnej wizycie zapytam się co to sa za zastrzyki. Bo ostatnio z tego
              wszystkiego zupełnie o tym zapomniałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka