beali
14.03.06, 23:21
Witam!
Moja kota w czerwcu skończy dwa latka,rok temu została
wysterylizowana.Nasz wet po zabiegu stwierdził,że była około
doby przed rujką/pierwszą/.Do tej pory wszystko było ok.
O kilku dni coraz częściej zaczął odwiedzać nasze podwórko
kocur z sąsiedztwa.Nic nie działo się,ale z dnia na dzień
jedna z kot zaczynała coraz dziwniej zachowywać się.
Chciała coraz częśiej wychodzić do ogrodu,miauczała nieznośnie
pod oknem,drzwiami.Dziś miauki koty zaczęły brzmieć jak u koty
z rujką,przestało ją wszystko interesować i od popołudnia jest
skupiona tylko na jednym-wyjściu na zewnątrz.Podczas głaskania
wypina pupę.Przeczytałam o syndromie trzeciego jajnika i o jedynej
możliwości zapobiegania takim rujkom poprzez podawanie hormonów.
Nie chcę podawać hormonów,minn.dlatego poddałam kotę
zabiegowi,aby tego uniknąć.Nie wiem jednak co robić z Adelą.
Wypuszczać na zewnątrz? A jak gdzieś zagubi się w pogoni za miłością...
Nie wiem jak ją uspokoić,jak pomóc jej i nam,bo wytrzymaćz taką jęczącą
non stop kotą trudno;-)Czy tego typu ruja przebiega tak samo, jak normalna?
Tyle samo trwa? Czy z taką samą częstotliwością? Czy coś ją wywołuje?
Nic nie wiem i martwię się o kotę.
Jestem pewna,że zabieg sterylizacji był wykonany prawidłowo.
Proszę o pomoc.