Dodaj do ulubionych

Kupa w kuchni

06.12.02, 09:30
Przepraszam za taką dosłowność w nazwie wątku:)
Zdarzyło się to drugi raz. Mój kot nigdy nie miał kłopotów z korzystaniem z
kuwety, nawet jak był bardzo malutki (teraz ma 4 miesiące) załatwiał się do
niej. Cztery dni temu narobił na dywanik w kuchni. Dostał lanie z pokazaniem
kupy(lekkie) i karę (zamknięcie w łazience), dywanik został wyprany i na
wszelki wypadek nie kładłam go. A wczoraj co? Znowu. Na środku kuchni wielka,
śmierdząca kupa. Wprost na podłodze. Zaznaczam, że drzwi do łazienki były
otwarte i kuwetę miał dostepną.

Co to może być? Demonstracja? Robienie na złość? Co może być powodem takiego
zachowania?

No i jak sobie z tym radzić?

Dodam, że może to przypadek, ale na codzień karmię go Whiskas, a w te dwa dni
dostał Kittekat. Innych prawidłowości nie było, wróciliśmy o tej samej porze
do domu.
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Kupa w kuchni 06.12.02, 11:25
      Witaj!
      Nie możesz bić kota, jest to zupełnie nieskuteczne, chyba, że chcesz, żeby Twój
      kot bał się Ciebie jak ognia. Oddaliśmy kiedyś kota ludziom, którzy po miesiącu
      nam go zwrócili (zawsze przy adopcjach dopuszczamy taką możliwość, żeby
      zwierzak nie wylądował na ulicy), zwrócili go, ponieważ żona go nie lubiła i
      była o niego zazdrosna. Oddawał go mąż ze łzami w oczach, powiedział też, że
      jeśli kot będzie niegrzeczny, wystarczy mu pogrozić palcem. Nie grozimy zwykle
      naszym kotom, ale kiedyś ten wszedł na parapet otwartego okna i moja żona mu
      pogroziła, zgodnie z zaleceniem. Kot uciekał, mało nóg nie połamał. Potem
      staraliśmy się przy nim nawet rąk nie podnosić do góry, kot był zdziczały i
      nieufny. Można sobie wyobrazić, jaką metodą został nauczony takiej karności.
      Czy chcesz, żeby Twój kot kochał Cię w ten sposób?
      Co do kupek Twojego ulubieńca, ja myślę, że Twój kot był chory i w ten sposób
      sygnalizował to i prosił Cię o pomoc. Kupa wielka i śmierdząca oznacza chorobę.

      Nic w tym dziwnego, moim zdaniem Kitekat to najgorsza karma na naszym rynku,
      niektórzy znajomi dają swoim kotom trochę tego, gdy kot ma kłopoty z
      wypróżnieniem się. Na to ten pokarm działa bardzo skutecznie, wystarczy
      niewiele i efekt murowany. Widać Twój kot ma przewód pokarmowy podobny jak inne.
      I jeszcze jedna sprawa, taki mały kot nie powinien być karmiony wyłącznie karmą
      przemysłową, nawet „najlepszą”. Zastanów się, czy nie mogłabyś dawać mu również
      pokarmy naturalne, poczytaj forum, jedno i drugie. Karmy przemysłowe zawierają
      zdenaturyzowane, trudno przyswajalne białko oraz skrobię z odpadowego zboża,
      zawierającego pleśnie, prawie wszystkie są na dłuższą metę trujące.
      O zawartości i szkodliwości grzybów pleśniowych w prawie wszystkich karmach był
      niedawno artykuł w Newsweek’u.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • adam.pietron Re: Kupa w kuchni 07.12.02, 14:04
      Takie zachowanie zazwyczaj oznacza sygnalizację czegoś co kotu nie do końca
      się podoba – w inny sposób nie może dać ci do zrozumienia , ze coś go
      denerwuje, drażni lub przeszkadza – np. zmiana karmy , choć nie tylko.
      Zastanów się czy oprócz zmiany pożywienia nic innego nie zmieniło się w
      otoczeniu twojego kota , np. coś co zakłóca jego zwyczaje i przyzwyczajenia.
      Pozdrawiam

      PS – też użyję dosłowności – sraczka po nagłej zmianie diety to bardzo
      powszechne zjawisko i nie zawsze należy je wiązać z chorobą – jeśli nie jest
      to ostra biegunka – zawsze zacznij od przegłodzenia zwierzęcia ( nawet przez
      24 godziny)– jeśli to nie pomoże udaj się do lekarza.
      Co do kar fizycznych – ja jestem ( choć może nie zawsze do końca)
      zwolennikiem traktowania zwierząt po zwierzęcemu ( co nie wyklucza wcale
      miłości do nich) – gdyby nabroił w stadzie dostałby po głowie ( w przenośni
      oczywiście ) od jego przewodnika i tyle .
      Trzeba tylko wiedzieć w jakich sytuacjach karać zwierzę – myślę że sytuacja z
      kupą tego nie wymagała ani też pranie nie nauczyła go niczego .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka