Dodaj do ulubionych

Mój Filipek

13.04.06, 14:31
Dzień prze świętami Bożego Narodzenia z bólem serca uśpiłam mojego
najukochańszego kota-Filipa.Miał dopiero 6 latek.Rok cierpiał na niewydolność
nerek robiłam wszystko aby mu pomóc biegałam po lekarzach kupowałam drogie
leki.Pytałam nawet o możliwość przeszczepu nerek i dializ.Niestety to nie
zachód.........weterynarze wysmiali moje propozycje.To był najwspanialszy kot
na świecie niezwykle łagodny spokojny ufny.Zawsze tak dbał o swoje
zdrówko.Nigdy nie biegał po poręczach balkonów tak jak to inne koty nie
wychylał się,bał się wszystkiego co się rusza.Dbałam o niego jak o własne
dziecko.Śmiejcie się śmiejcie..........Jeszcze coś napisze dotego był
wybitnie inteligenty sam otwierał sobie szawki z jedzeniem,przykrywał się
kocykiem,otwierał dzwi.To był naprawde niesamowity kot nie było w nim nic
agresji.Bez zadnych problemów wkładałam mu do buzi tabletke.nie ma drugiego
takiego kota jak on!Mam teraz dwa ale nigdy nie będą takie jak mój FIlip!
Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona Re: Mój Filipek 19.04.06, 10:13
      Przykro mi :-( Może dlatego tak dbał o siebie, bo wiedział, że ma niewiele
      czasu... Zawsze będzie żył w Twoim sercu, a kiedyś się spotkacie. Te dwa
      kociaki, które masz teraz, napewno też bardzo Cię kochają i chociaż nie są, bo
      nie mogą być takie jak Filip - to także są cudowne i niepowtarzalne :-)
      Pozdrawiam ciepło!
    • misia007 Re: Mój Filipek 24.04.06, 18:28
      Malwina nikt sie nie będzie z Ciebie śmiał, nikt kto stracił ukochane zwierzę.
      Ja tez mam w sercu i pamięci moje najdroższe zwierzaki, które odeszły za
      wcześnie,które powinny jeszcze żyć a nie mozna bylo im pomóc.Spotkamy sie z
      nimi,jestem tego pewna.
      • jana2706 Re: Mój Filipek 07.09.06, 17:51
        Malwinko ciagle pamietam mego pierwszego psa Murke(collie),drugiego Szacha
        (spaniel),teraz jest kicia(europejka),ktora choruje prawie od pierwszych swych
        dni:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka