mszwarc2
17.04.06, 13:11
Witam serdecznie !!!!!!!!!!!!
Mam niezmiernie wielki problem z moim pieskiem. Posiadam go miej więcej od 3
lat, a od 2 mam z nim wieczne problemy. Problem objawia się tym, że z reguły
rano pies dostaje ataku jakby charczenia, przy czym robi to najprawdopodobniej
przez nos. Wygląda to tak jakby głośno podciągał nosem przy tym otwierając
mordę i próbował coś przełknąć. Oprócz tego bardzo dużo kicha, potrafi
dziennie kichnąć ze 50 razy (nie przesadzając). Jeździłem z nim do klinik w
Opolu i do Wrocławia, dostawał m.in. Encorton po którym ataki ustawały ale
tylko na około 1 dzień potem wszystko powracało. Oprócz tego robione miał
prześwietlenie płuc, bronhoskopię, badanie krwi i prześwietlenie nosa - nic na
nich nie znaleziono a pies dalej robi swoje.
Po kolejnej wizycie we Wrocławiu lekarz przepisał mu Diprophos po którym się
uspokoiło jednak na około tydzień. Po kolejnej dawce też na około tydzień. Ale
to nic nie daje ponieważ potem wszystko powraca.
Proszę o pomoc. Nie wiem kto może mi jeszcze pomóc.
Aha pies jest rasy mieszanej podobny do jamnika waga ok. 10kg. Proszę pisać na
mszwarc@interia.pl