01.05.06, 12:15
Witam.
Moja kotka od stycznia regularnie co tydzień dostaje jedną tabletkę provery.
Mam pytanie:czy to możliwe by kotka mimo to miała rujkę? Poza
charakterystycznym podnoszeniam pupy w górę ma typowe objawy rujki, tzn.
miałczy, płacze, za wszelką cenę chce się wydostać z domu. Być może to objaw
nagłego ocieplenia się i tego, że kotka miała okazję kilka razy już "bawić"
się na balkonie i teraz jak najczęściej chce być wypuszczana. Poza
tym,sąsiedzi po przekątnej mają kota (nie wiem jakiej płci).Kotki już kilka
razy widziały się z okna i balkonu. Pomiałkują na siebie, i zdecydowanie są
podekscytowane swoją obecnością.
Pozadrawiam Radek.
Obserwuj wątek
    • buenos.aires Re: provera 01.05.06, 12:22
      jedna tabletka to IMO za duzo
      przeciez to jest dla ludzi
      jak bym musiala dawac bo innego wyboru by nie bylo to najwyzej pol.
      polecam sterylizacje. kotka nie bedzie miala juz rui a podawanie chormonow moze
      sie tylko zle skonczyc.
      zreszta o skutkach juz tutaj wiele razy mowiono.
      • bezrujki Re: provera 01.05.06, 12:28
        ja wiem jakie są skutki podawania ptovery,niestety nie ma aktualnie innego
        wyjścia. Dawkę ustaliła nasza pani weterynarz. Kota jest pod stała opieką
        weterynaryjną właśnie ze względu na ewentualne powikłania po zażywaniu hormonów.

        Moje pytanie dotyczyła zgoła czego innego.
        Pozdrawiam.
        • marynia88 Re: provera 01.05.06, 14:37
          a dlaczego nie ma innego wyjścia? przecież podawanie kotu hormonów, to jest
          pewny nowotwór i śmierć tego kota w strasznych męczarniach :(
          Bezrujki, wysterylizuj kotkę, to naprawdę dla niej najlepsze wyjście.

          • madzika82 Re: provera 01.05.06, 19:56
            "przecież podawanie kotu hormonów, to jest
            > pewny nowotwór i śmierć tego kota w strasznych męczarniach :( " - z tego co
            się orientuje z rozmów z wieloma weterynarzami istnieje ryzyko ale nie 100%
            wystapienia nowotworu! Ja podaje mojej kotce promon vet ( to typowy lek dla
            zwierzątek a nie jak provera) - znosi dobrze, rujki nie ma. Pigułeczki podaje
            tymczasowo, koteczka jest juz ponad miesiąc chora co uniemożliwia sterylizacje.
            Jak wszytsko bedzie w porzadku ze zdrowiem udamy się na zabieg!
            • seniorita_24 Re: provera 02.05.06, 00:20
              Podawanie hormonów tylko w 98% procentach kończy się ropomaciczem, niektóre
              kotki go nie dostaja bo są wychodzące i nie dożywają do czasu gdy ropomacicze
              sie rozwija. Jednak juz u bardzo młodych kotek po jednorazowej dawce hormonów
              może dojść do tej choroby (zafundowanej przez niefrasobliwego opiekuna).
              forum.miau.pl/viewtopic.php?t=41977&highlight=przestrodze
    • umfana Re: provera 01.05.06, 20:02
      Dlaczego jej nie wysterylizujesz?! To podawanie skończy się rakie sutka :(((
    • anna.jozwik Re: provera 02.05.06, 18:34
      To bardzo dziwne, że kotka nie reaguje na podawane jej tabletki hormonalne
      mające za zadanie właśnie zablokowanie rui. Może to byc spowodowane np.
      nieregularnością podawania tabletek albo źle dobraną dawką. Być moze skoro
      kotka nie reaguje na typową dawkę, trzeba jej dobrać indywidualną, wiekszą.
      Aczkolwiek im więcej hormonów dostanie kot, tym wieksze ryzyko skutków
      ubocznych, wiec osobiscie nie poelcam tego typu rozwiązań. Naprawdę najzdrowiej
      dla kotki byłoby wysterylizowac ją.
      • bezrujki Re: provera 02.05.06, 19:50
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka