Dodaj do ulubionych

Nowotwór szczęki

09.06.06, 10:15
Mojemu psu wyrósł olbrzymi guz na szczęce, który dodatkowo ropieje. Pies ma
13,5 roku. Jest brązowym pudlem. Była z nim u weterynarza. Powiedziano mi, że
jest to rodzaj nadziąślaka. W internecie znalazłam informacje, że nadziąślaki
nie są złośliwe, ale tempo, w jakim ten guz urósł (ok. 2-3 tygodni) wskazuje
na złośliwość. Czy mogę mu jakoś pomóc? Lekarka zapisała mu tylko Ecnorton.
Jest bardzo żywotny, biega, je sporo, tylko ta narośl mu przeszkadza. Czy
ktoś z Was miał podobny przypadek w tej rasie psów? Jak długo może potrwać to
stadium choroby? Bardzo dziękuję za wszelkie porady.
Obserwuj wątek
    • mania1119 Re: Nowotwór szczęki 09.06.06, 11:16
      Moja suka,bullterierka miala podobna sytuacje,z tym,ze po zrobieniu RTG okazalo
      sie,ze byl to rodzaj guza,ktory wrastal w kosc zuchwy i niejako mogl spowodowac
      jej rozsadzenie.(Zwyczajne nadziaslaki tez miala).Wygladalo to strasznie,a
      odkrylismy go z pewnym opoznieniem,bo guz byl umiejscowiony
      gleboko.Wedrowalismy od lekarza do lekarza,podejmowano proby usuniecia-guz
      odrastal.z tempem w granicach miesiaca (to jeszcze nie swiadczy calkiem o
      zlosliwosci). Nie mial natomiast tendencji do odleglych przerzutow.W koncu
      udalo nam sie znalezc specjaliste stomatologa,ktory podjal decyzje o operacji
      (wczesniej naprawde dokladnie nam przedstawil wszystkie za i przeciw co do
      rodzaju operacji,bo jest kilka mozliwosci).Zostala usunieta polowa
      zuchwy,zgodnie z najbardziej naturalnym polaczeniem kosci,nieco zaszyte fafle z
      jednej strony,zeby jezyk nie wypadal na bok,i Luna nauczyla sie na tyle dobrze
      z tym funkcjonowac,ze nawet jadla potem sucha karme (musiala byc na diecie z
      powodu chorych nerek i taka miala zalecona,a namoczonej nie chciala).Miala
      wtedy 10 lat,co na bulla jest duzo,ale zniosla to dobrze i zyla z tym cieszac
      sie zyciem.Mam sporo obserwacji,jakby co,to podam swoj numer gg,jesli bedziesz
      chciala.
    • gagik.geworgian Re: Nowotwór szczęki 13.06.06, 15:35
      Witam.
      Myślę, że warto byłoby wykonać zdjęcie RTG okolicy guza, jeśli nie było jeszcze
      robione. Warto byloby też wykonać badanie histopatologiczne wycinka guza, aby
      stweirdzić ,co to dokładnie jest za guz.A następnie skonsultować się ze
      staomatologiem, który zbada psa i zapozna się ze zdjęciem RTG otraz wynikiem
      histopatologii.Warto tez skosnultować się z chiorurgiem, który oceni szansę
      usunięcia guza. Po konsulatacji specjaliści zdecydują o tym jakie postępowanie
      byłaby najlepszym wyjściem w przypadku Twojego psa.
      Nawet , jeśli zdecydują , że guza nie mozna usunąć , to konieczne będzie
      chociaż zastosowanie terapii, która zapobiegnie dalszemu ropieniu guza.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia - Gagik
    • aganiok32 moja bokserka miała w styczniu 16.06.06, 13:08
      usuwanego guza szczęki, wraz z całkiem sporym fragmentem szczęki. Miałam duże
      wątpliwości czy dobrze robię, ale teraz wiem, że to była najlepsza decyzja z
      możliwych. Sara nie ma żadnych kłopotów z powodu braku fragmentu żuchwy.
      Normalnie je.
      Nie wiem skąd jesteś, ale na priw mogę Ci podać namiary na bardzo dobrego
      specjalistę z W-wy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka