Dodaj do ulubionych

zmoczenie psa-kudłacza podczas upałów...-można ?

26.06.06, 20:44
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24438&w=44234386
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a b. proszę o odpowiedź pies+upały+moczenie 27.06.06, 11:11
      Guru - pies kudłaty, ledwo dycha z gorąca.
      Podobno nawet powierzchowne polewanie psiaka jest jednak nie zalecane.
      Co Wy na to ?
      Może choć łepek można zmoczyć kilka razy dziennie zimną wodą ?
      pozdro, padal.
      • aganiok32 Re: b. proszę o odpowiedź pies+upały+moczenie 27.06.06, 13:06
        ja mojej Sarze zrobiłam kilka lat temu "przyjemność" chłodząc ją zimną wodą w
        straszny upał. Efekt? Zapalenie płuc :( lepiej tego nie rób.
        Ale możesz go przecierać od czasu do czasu lekko wilgotnym ręcznikiem.
    • anna.jozwik Re: zmoczenie psa-kudłacza podczas upałów...-możn 27.06.06, 16:23
      Moczenie psa w zimnej wodzie podczas upałów może doprowadzić do zapalenia
      górnych dróg oddechowych, a nawet do zapalenia płuc, wiec należy tego unikać.
      Psy długowłose najlpiej ostrzyc - będze im chłodniej i przyjemniej.
      Poza tym należy zapewnić wodę do picia, ale też niezbyt zimną, łągodny przepływ
      powietrza i możliwość lezenia na chłodniejszym podłożu, np. na terakocie.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Strzyżenie " podszerściaka " ? 27.06.06, 16:54
        anna.jozwik napisała:

        > Moczenie psa w zimnej wodzie podczas upałów może doprowadzić do zapalenia
        > górnych dróg oddechowych, a nawet do zapalenia płuc, wiec należy tego unikać.
        > Psy długowłose najlpiej ostrzyc - będze im chłodniej i przyjemniej.
        > Poza tym należy zapewnić wodę do picia, ale też niezbyt zimną, łągodny
        przepływ powietrza i możliwość lezenia na chłodniejszym podłożu, np. na
        terakocie.

        Dziekuję za odpowiedź. Co do strzyżenia, to chętnie bym to zrobiła...ale
        podobno psa, którego sierść to głównie podszerstek strzyc nie należy.
        Szczotkuję go codziennie dokładnie i dużo podszerstka w ten sposób pozybawa się.
        A więc można ogolić, czy nie ?
        • anna.jozwik Re: Strzyżenie " podszerściaka " ? 28.06.06, 16:13
          Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać moją poprzednią odpowiedź: uwaga o
          ostrzyżeniu odnosiła się wyłącznie do psów długowłosych, a nie do wszystkich
          psów.
          Psów krótkowłosych i gładkowłosych nie ma potrzeby strzyc, przcież i tak maja
          już krótką sierść. Wyczesywanie i szczotkowanie sierści w zupełnosci wystarczy.
          Golenie w ogóle nie wchodzi w grę.
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Strzyżenie " podszerściaka " ? 28.06.06, 18:41
            B. dziękuję za dodatkową odpowiedź.
            Mój psiak ( 7 kg wagi, w tym 1 kg na sierść ;-) jest ewidentnie długowłosy, coś
            jak pekińczyk zmieszany z długowłosym jamnikiem.
            Strzyc, czy nie strzyc?
            Może upał jest przyczyną, że jakoś "nie czaję bazy".
            Słowa " golenie / golić " użyłam jedynie żartobliwie.
            • anna.jozwik Re: Strzyżenie " podszerściaka " ? 29.06.06, 13:52
              Jeśłi pies jest długowłosy z obfitym podszerstkiem - musi mu być podczas upałów
              bardzo gorąco...
              Szczerze mówiąc, ja bym ostrzygła takiego pieska. Będzie mu przyjemniej i
              chłodniej. Teraz bardzo dużo długowłosych psów chodzi ostrzyżonych - regularnie
              widzę ostrzyżone yorki, owczarki, a nawet bobtaile. Proszę się nie obawiać -
              sierść na pewno odrośnie :)
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Dzięki Pani dr - tak zrobię :) 29.06.06, 18:52
                anna.jozwik napisała:

                > Jeśłi pies jest długowłosy z obfitym podszerstkiem - musi mu być podczas
                upałów
                >
                > bardzo gorąco...
                > Szczerze mówiąc, ja bym ostrzygła takiego pieska. Będzie mu przyjemniej i
                > chłodniej. Teraz bardzo dużo długowłosych psów chodzi ostrzyżonych -
                regularnie
                >
                > widzę ostrzyżone yorki, owczarki, a nawet bobtaile. Proszę się nie obawiać -
                > sierść na pewno odrośnie :)

                Ale bedzie dziwnie wygladał obstrzyżony :-)
                Na razie obstrzygłam my nożyczkami podbrzusze
                pozdr. Pad.
              • magdajeden a bernardyn? 30.06.06, 01:19
                a jakbym ostrzygła bernardyna to odrosłoby czy nie?
                tak mi przyszło do głowy po przeczytaniu tego wątku.
                w koncu jakis tam długowłosy jest ten bernardyn.
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: a bernardyn? 30.06.06, 10:41
                  odrosnie sierśc na 100 %.

                  Nie budziło mych wątpliwości, czy sierść / włos odrośnie.
                  Słyszałam natomiast, że strzyżenie psa , który ma obfity PODSZERSTEK ( nie
                  mylić z sierścią ) powoduje zagrożenia DERMATOLOGICZNE.
                  Innym i mniejszej wg. mnie rangi zagadnieniem, jest sprawa
                  estetyki....dziwnie wygląda kundelek, mieszaniec długowłosego jamnika i
                  pekińczyka - intensywnie z natury uwłosiony, po ostrzyżeniu.
                  Można przypuścic, że będzie sie wstydził wyjść z domu :-))
                  • anna.jozwik Re: a bernardyn? 30.06.06, 15:52
                    Bernardyna też można ostrzyc w czasie upałów - sierść na pewno odrośnie.
                    Nie wiem w jakich rejonach Polski mieszkacie, ale np. w Warszawie upały w
                    ostatnich dniach mocno zelżały i dziś jest chyba tylko 24 stopnie. Tak wiec na
                    razie można im podarować te postrzyżyny :)
                    Teraz a propos zagadnień natury dermatologicznej. Ani sierść ani podszerstek
                    nie chroni psa przed jakimikolwiek chorobami dermatologicznymi. Ba, nawet
                    patrząc z punktu widzenia zagrożenia grzybicą: zwierzęta długowłose dużo
                    częściej chorują na grzybicę niż krótkowłose, ponieważ sierść jest głównym
                    zbiornikiem poprzyklejanych do niej zarodników grzybów. Wracając do zagrożeń
                    dermatologicznych: to nie sierść przed nimi chroni, tylko warstwa ŁOJU, która
                    powinna być obecna na skórze każdego zdrowego ssaka. Ta warstwa jest wytwarzana
                    przez gruczoły łojowe znajdujące się w skórze w dużej ilosci i to właśnie łój
                    działa profilaktycznie zapobiegając zakażeniom. Tak wiec większym zagrożeniem -
                    jeśłi w ten sposób na to patrzymy -będzie np. wykąpania psa w szamponie, niż
                    pozbawienie go części futra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka