angieblue26
30.06.06, 17:33
Witam,
W niedziele jedziemy odebrac z kociego domu tymczasowego 3-cio miesieczna
koteczke. Niestety do tej pory nie miala wykonywanych zadnych badan.
Podobno jest w bardzo dobrym stanie zdrowia, ale jak wiadomo nie wszystko
widac golym okiem. W poniedzialek zapisalismy sie do weterynarza na pierwsze
szczepienia, zalozenie ksiazeczki zdrowia i testy (FIP,FIV,FeLV etc).
Dzisiaj, ku swojemu zaskoczeniu dowiedzialam sie, ze negatytwny wynik FIV
wcale nie oznacza, ze kociak nie jest nosicielem, poniewaz czesto wirus
osiaga wykrywalne przez testy stezenie we krwi od 6-stego m-ca zycia.
Niestety nie jest to kociak hodowlany, nie znamy wynikow jego rodzicow.
Przyznam, ze troche sie martwie, poniewaz mamy juz w domu jednego kota
(skadinad rowniez badanego na FIV tylko w wieku 2 miesiecy) i chcialabym
zminimalizowac ryzyko zarazenia.
Stad moje pytanie - czy rzeczywiscie przed ukonczeniem przez kota 6-ciu
miesiaca zycia nie ma pewnosci czy jest on nosicielem ?
A jesli jest - czy zarazenie drugiego kota moze nastapic tylko w wyniku
ugryzienia ? I jak czy nosiciel wirusa musi predzej czy pozniej rozwinac
pelnoobjawowa chorobe ?
Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam,
Ola