Dodaj do ulubionych

Kocia białaczka

03.02.03, 20:17
Szanowny Doktorze !
Mam pytanie odnośnie kociej białaczki.Czy powinno się szczepić kotke która
nie wychodzi na dwór i nie ma kontaktu z innymi kotami ?
Przepraszam za byc może głupie pytanie ,ale coś kiedyś słyszałam że białaczka
przenosi się z kota na kota ,więc pomyślałam że kotka siedząca w domu nie
musi mieć takiego szczepienia.
Nie żałuję pieniedzy na zwierzaka ,tylko chciałam zaoszczędzić zwierzakowi
cierpień bo kotka strasznie się rzuca i miauczy kiedy jest niesiona do
weterynarza.
Dziękuje z góry za odpowiedź i pozdrawiam Pana.
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: Kocia białaczka 04.02.03, 20:19
      Bardziej niż szczepienie radziłbym wykonać najpierw dwukrotnie ( w odstępie
      miesiąca ) test
      na białaczkę a dopiero potem zastanawiać się nad szczepieniem – szczególnie
      jeśli kot wzięty jest z jakiegoś kociego przytułku lub uratowany z ulicy.
      Białaczką mógł zarazić się już od matki wiec szczepienie niczemu już nie
      pomoże – niestety .
      Ponadto może jednak kiedyś zdarzy się wyjechać kotu na działkę i kontaktować z
      innymi przedstawicielami swego rodu – wtedy ryzyko zakażenia jest .
      Podobnie sprawa przedstawia się z wścieklizną , zarazić można się tylko przy
      kontakcie ślina krew z innym zwierzęciem ale jednak warto mieć pewność.
      Pozdrawiam

      PS właściwie pomimo doskonałości obecnie używanych szczepionek przed ich
      zastosowaniem i tak należałoby wykonać test na białaczkę.
    • czyka Re: Kocia białaczka 04.02.03, 22:35
      Kotka jest uratowana z ulicy (znaleziona w koszu na śmieci ,miała kilka
      tygodni ).Teraz w maju będzie miała 2 lata.Więc mam jeszcze pytanie.
      Czy jeżeli kotka zaraziła się od swojej mamy,to czy do tej pory choroba nie
      rozwineła by się.
      Przepraszam że zawracam znów Panu głowę.
      Pozdrowienia !
    • jul-kot Re: Kocia białaczka 05.02.03, 16:58
      Witaj!
      Masz jedną kotkę, jak się domyślam, i do tej pory nie chorowała. A jeśli
      zrobisz test, zresztą nie tani i nie jednoznaczny, i okaże się, że kotka ma
      białaczkę, to wyrzucisz ją na ulicę? Kot z białaczką może żyć.
      Zarażenie białaczką jest trudne, wymaga bliskiego i bezpośredniego kontaktu
      kotów, nie można jej przynieść np. na butach. Szczepienie na białaczkę nie jest
      obojętne dla zdrowia, może powodować nowotwór w miejscu szczepienia. Jeśli kot
      wygląda zdrowo i nie wychodzi, ja bym nie robił testów ani nie szczepił na
      białaczkę.
      Testy robi się, gdy zwierzę choruje i zachodzi podejrzenie białaczki, a w inny
      sposób nie można tego zdiagnozować. Moje koty dostają szczepionkę potrójną lub
      poczwórną , bez białaczki, na inne, bardziej zaraźliwe choroby, które można do
      mieszkania przynieść.
      Taką szczepionką powinnaś jednak kotkę zaszczepić. Możesz wezwać lekarza do
      domu, to kosztuje tylko trochę drożej, dowiedz się, ile i zdecyduj. Radziłbym
      Ci jednak przyzwyczaić kotkę do wynoszenia, to się przyda i później. To nie
      jest takie trudne, musisz i tak mieć dla niej na wszelki wypadek wygodny
      plastikowy transporterek z metalowymi drzwiczkami, stawiaj ten transporterek z
      miękką wyściółką w mieszkaniu, kotka pewnie zechce tam spać i przyzwyczai się
      do niego, a gdy już będzie czuła się tam bezpiecznie, wynoszenie w nim nie
      będzie problemem.
      Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka