Dodaj do ulubionych

bezdomny kundelek

15.09.06, 15:32
Od dwóch tygodni karmię bezdomnego pieska,który pojawiał się
na moim osiedlu. W czasie dnia leży w trawie, nie wiem gdzie
chowa się na noc.
Zaczęłam myśleć o wzięciu go do domu ale jestem sama, pracuję
czyli nie ma mnie w dniu 8,5 godz.
Czy "uwięzienie" go na tyle godzin w domu byłoby niewłaściwe ?
Obserwuj wątek
    • gattara Re: bezdomny kundelek 15.09.06, 16:31
      Mozesz spokojnie go wziąć. Tyle godzin, to on wytrzyma. Tylko po pracy, zaraz
      na spacer. Oczywiście, są to dodatkowe obowiązki, nie wiem, czy miałaś kiedyś
      psa.Ale jaka to przyjemność obcowania z miłym zwierzakiem.Naprawdę, fajnie by
      było, gdybyś go wzięła. Pozdrawiam cieplutko
    • kinguch Re: bezdomny kundelek 15.09.06, 22:42
      Ja też była bym za wzięciem. Mam w domu psa i kota(są osobno gdy nie ma nikogo
      w domu) psichor na początku trochę marudzi, może poszczekać, ale po 30minutach
      zazwyczaj psy idą spać i jest wszystko ok. Jeżeli to młody psiak możesz mu na
      ten czas zostawiać jakieś zabawki, powinien zająć się sobą. Po powrocie do domu
      spacer, trochę zabawy z psem i psisko będzie zadowolone, tym bardziej, że nie
      wiadomo, jaka będzie zima w tym roku, szkoda psiaka zostawić na dworze w mrozy.
      Jasne, że psina na początku może mieć jakąś "wpadkę" no, ale trzeba wziąć na to
      poprawkę, psisko szybko się przyzwyczai, że trzeba trzymać i wytrzyma na pewno!
      Jeżeli nie miałaś psa, no to jasne, że są obowiązki, wizyty u weterynarza, ale
      naprawdę psisko sam sobą wszystko wynagrodzi. I podsumowując wszystkie
      trudności i miłe chwile na 100% wyjdzie, że więcej jest dobrego niż
      jakichkolwiek problemów.
      Życzę powodzenia K
      • gattara Re: bezdomny kundelek 19.09.06, 07:21
        Caterina, napisz, co zdecydowalas. Czy wzielas pieska? Pozdrawiam
        • caterina11 Re: bezdomny kundelek 20.09.06, 09:28
          Przeczytałam wczoraj duży wątek na temat wielkich problemów
          z sąsiadami wzywającymi straż miejską lub policję do
          szczekajacych psów , zamkniętych w mieszkaniu przez
          wiele godzin i zwątpiłam .................
          Pies wygląda na "dorosłego" , może mieć ze 3 lata -
          na moje oko.
          Na razie sytuacja bez zmian.
          Dziękuję serdecznie za zainteresowanie
          Pozdrawiam KM
          • aganiok32 Re: bezdomny kundelek 20.09.06, 10:03
            Catherina masz maila na GW ode mnie
          • kinguch Re: bezdomny kundelek 20.09.06, 14:54
            To zależy od sąsiadów i od psa, fakt sąsiedzi jak i psy zdarzają się różni. Ale
            z powodu obaw czy warto zostawiać psa w mrozy na dworze?? Może spytaj sąsiadów
            czy będzie im to przeszkadzać... Mój psichor, jako że mały, więc szczeka za
            dwóch i mimo że sąsiedzi mają małe dziecko nie przeszkadza im to za bardzo. Na
            mojego jest sposób, trzeba zapatrzeć się w 4 pudełeczka z zabawek z jajka z
            niespodzianką i wsypać trochę smakołyków do środka, 3 godziny na bank jest
            spokój!!
            Pozdrowienia K
            • misia007 Re: bezdomny kundelek 20.09.06, 20:02
              Moze wcale nie będzie szczekal.takie przygarniete biedaki często są ciche jak
              myszki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka