mrumru81
04.10.06, 23:25
Od dzisiaj mam trzeciego kota, mam jeszcze sukę. Dla mnie to za dużo, mogę pójść z torbami. Ale
wzięłam czarnego Gwizdka, żeby go wyreperować, wysteryliować, jednocześnie szukając mu domu.
Zaczął kichać i harczeć po tych deszczach. Boję się, że zarazi moje burasy, sama nie wiem co dalej. Ale
Gwizdek ostatnio nawet gdyby znalazł dom, to ktoś kto nie ma doświadczenia miałby kłopot z jego
zdrowiem. W domu awantura, o dziwo wściekła się kocica, wrzeszczy i biegnie do swojego burasa i
namawia się z nim. Musiałam zamknąć burasy w oddzielnym pokoju. Są obrażone i wściekłe, właściwie
tylko kocica, a on trzyma jej stronę. Suce nowy kot nie przeszkadza. Rano idę do pracy. Boję się
myśleć, co zastanę...