Dodaj do ulubionych

brodawczyca

06.11.06, 10:58
wczoraj, kiedy mylam zeby mojemu psu zauwazylam na dolnej wardze maly, rozowy
okragly wyprysk (ok 1mm srednicy); obejrzelismy z mezem psa dokladniej i
okazalo sie, ze na gornej ma szare (pies jest koloru pieprz i sol) wieksze,
"rozczlonkowane", jakby poszarpane narosla wielkosci ziarnka grochu, co w
przypadku sznaucera mini wygladalo dosc pokaznie; w ciagu pol godziny
zameldowalismy sie u weta (jedna z niewielu zalet mieszkania w wawie) i pani
doktor powiedziala, ze to brodawczyca; stwierdzila, ze (poniewaz sa to zmiany
na poziomie wewnatrzkomowkowym) tego sie nie leczy i najlepszym sposobem jest
urwanie kilku brodawek co ma dac organizmowi znac, ze te brodawki wystapily i
w ciagu kilku dni powinno wszystko sie zagoic; dzis jednak znalazlam na tym
forum informacje, ze np. dorcik leczyl swojego biszkopta immunovitem, na innym
forum jakis wet radzil pobrac zeskrobine i ja zbadac, wiec juz sama nie wiem
czy to faktycznie mozna zostawic samemu sobie? szczegolnie, ze pani doktor,
zapytana gdzie moga jeszcze wystapic te brodawki, wymienila kilka miejsc
(uszy, srom/pracie, podniebienie, jezyk, dziasla) i powiedziala, ze czasami
moga byc naprawde sporych rozmiarow, i ze te 'moje' sa malenkie; wiec moje
pytania sie takie:
- jesli to sie "rozmnaza" na psie to czy nie nalezy przedsiewziac jakichs
krokow, zeby nie miec po pewnym czasie malej kudlatej brodawki na smyczy?
- czy kot moze sie tym zarazic? (rysiek jako kot w stanie czystym pije wode
wylacznie z psiej miski)
- czy my mozemy to zlapac?
- czy zabawa zabawkami inych psow moze doporowadzic do rozprzestrzeniania sie
zakazenia? (nie chcialabym zarazic znajomych psow)
- co robic, aby na przyszlosc uniknac zakazenia tym wirusem?
- czy to (jako psia forma ludzkiej opryszczki) ma tendencje do nawrotow?

na koniec dodam, ze pies jest w dobrej kodycji, ma apetyt, bawi sie -
generalnie nic co wskazywaloby na jakies oslabienie organizmu, co wg opinii z
innego forum moze byc przyczyna tego, ze zostal zaatakowany przez tego wirusa

pozrawiam serdecznie i niecierpliwie czekam na odpowiedz
wrex.
Obserwuj wątek
    • martika11 Re: brodawczyca 06.11.06, 11:43
      To chyba jakas epidemia tej jesieni, moj psiak dopiero co wyzdrowial. Przez
      mies jezdzilismy na zastrzyki co 3 dzien. Niestety nie wiem co to bylo :(
      Dodatkowo podawalam mu immunowit. Niestety choroba jest zakazna dla innych
      psow, chociaz moj drugi stary pies sie nie zarazil (moze mial wiecej
      przeciwciał). Nie wiem czy nie pomylona dwoch roznych chorob, poniewz jak mi
      sie wydaje te brodwki umiejscowione sa tylko w obrebie pyska ( wewenatrz i na
      wargach) moj pies wlasnie tak mial- szare kuli wielkosci ziarenka grochu ktore
      po pewnym czasie zaczely sie rozrastac i wygladaly mniej wiecej jak kalafior!
      Przy chorobie stosuje sie leczenie farmakologiczne i/lub wymrazanie azotem.
      Pozdrawiam i zycze szczescia w kuracji.
      • wrexham Re: brodawczyca 06.11.06, 12:49
        dziekuje, tyle, ze mnie wlasnie nikt zadnej kuracji nie zaproponowal..; pani
        doktor oberwala tylko dwie brodawki i powiedziala, ze to wystarczy; za trzy dni
        mam sie zglosic znowu, gdyby sie okazalo, ze nie wystarczylo i wtedy co? kolejne
        obrywanie? cenie sobie szczerosc wetki, ktora powiedziala, ze wszelkie proby
        leczenia przez smarowanie to tylko strata pieniedzy, ale wolalabym juz te
        pieniadze wydac, jesli to konieczne do wyleczenia, prawde mowiac;
    • wrexham up! 06.11.06, 14:44
      cos mi spada ta moje brodaczyca i nie przyciagnela uwagi lekarzy, a ta mala
      brodawka na dolnej wardze juz dwa razy wieksza dzis...
    • martika11 Re: brodawczyca 06.11.06, 15:47
      moze poczytaj sobie jeszcze tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=37376728&a=37376728
      • wrexham martika 06.11.06, 16:11
        dzieki za link, dokopalam sie do dyskusji na dogs.pl - same pyskowki w branzowym
        belkocie, ktorych nie rozumiem; w swoim poscie zadalam kilka pytan na ktore w
        watku dorcika nie znalazlam odpowiedzi, czekam wiec na glos weta i powoli
        zaczynam zalowac, ze doktor gagik odszedl od nas; nie wiem czy odrywanie
        brodawek to dobra metoda - czytalam teorie, ze nie nalezy ich draznic; jedni
        mowia, ze to nie jest zmiana nowotworowa, inni ze nowortworowa; widze, ze
        sliskie tematy sie tu omija? przepraszam, ale czekam caly dzien i widze, ze
        jedna z wetek byla przez chwile aktywna i zajela sie tak niecierpiacym zwloki
        tematem wilczego pazura (z calym szacunkiem); watek o brodawczycy juz byl? moze
        i tak, ale ja mam kilka innych pytan, ktorych dorcik nie zadala; jesli mozna o
        sikaniu psa w domu pisac setki razy to moze i brodawczyce mozna zdublowac?
        unioslam sie, wiem
        wrex.
    • anna.jozwik Re: brodawczyca 07.11.06, 10:41
      Wrexham, niektórzy czekają na odpowiedź na tym forum po kilka dni i się nie
      unoszą; sądzę więc, że trzeba wypracowac w sobie tę wielka zaletę którą jest
      CIERPLIWOŚĆ. Tym bardziej, że najbardziej wiarygodne informacje otrzymałaś
      własnie od SWOJEJ pni dr, która widziała pieska. Po opisie wizyty uważam że
      jest to pani dr jak najbardziej godna zaufania. Wracając do tematu.

      wrexham napisała:
      > pytania sie takie:
      > - jesli to sie "rozmnaza" na psie to czy nie nalezy przedsiewziac jakichs
      > krokow, zeby nie miec po pewnym czasie malej kudlatej brodawki na smyczy?

      Tak na pewno nie będzie. Typowym miejscem lokalizacji zmian przy brodawczycy
      jest śluzówka jamy ustnej, czasami również śluzówka drog rodnych (rzadziej).
      Żadnych kroków nie da się przedsięwziąć - nie ma na to szczepionek.

      > - czy kot moze sie tym zarazic? (rysiek jako kot w stanie czystym pije wode
      > wylacznie z psiej miski)

      Koty mają swojego papillomawirusa, nie są wrażliwe na tego psiego. Tak wiec nie
      zarazi sie od psa.

      > - czy my mozemy to zlapac?

      Ludzie mają swojego papillomawirusa; od psa się nie zarazicie.

      > - czy zabawa zabawkami inych psow moze doporowadzic do rozprzestrzeniania sie
      > zakazenia? (nie chcialabym zarazic znajomych psow)

      Jak najbardziej. Przypuszczam, ze Twój pies zaraził się jakis czas temu od
      innego psa; w tej chwili może zarazić praktycznie wszytskie psy z którymi się
      bawi.

      > - co robic, aby na przyszlosc uniknac zakazenia tym wirusem?

      Nie da się tego uniknąć. Chyba że... trzymałoby sie psa w całkowitej izolacji
      od innych psów, a i to nie wiadomo.

      > - czy to (jako psia forma ludzkiej opryszczki) ma tendencje do nawrotow?

      To nie jest psia forma ludzkiej opryszczki. To inna choroba. Nie, brodawczyca
      nie ma tendencji do nawrotów; zazwyczaj pies który raz przechoruje, jest
      odporny dożywotnio.
      • wrexham Re: brodawczyca 07.11.06, 11:13
        czyli te wszystkie zabiegi wykonywane przez innych wlascicieli psow byly w
        zasadzie zbednym wydatkiem, bo wystarczylo urwac kilka brodawek i czekac?
        znaczy, ze to byly tylko takie dzialania wspomagajace zanikanie brodawek, ktore
        i tak same by zniknely po pewnym czasie?
        informacje, ze jest to psia forma ludzkiej opryszczki, ze 'kalafiory' pojawiaja
        sie rowniez w uszach oraz, ze nawroty choroby sa mozliwe mam od swojej pani doktor;
        niezaleznie od wszytkiego dziekuje za odpowiedz i przepraszam za brak cierpliwosci
        wrex.
        • anna.jozwik Re: brodawczyca 07.11.06, 11:33
          wrexham napisała:

          > czyli te wszystkie zabiegi wykonywane przez innych wlascicieli psow byly w
          > zasadzie zbednym wydatkiem, bo wystarczylo urwac kilka brodawek i czekac?
          > znaczy, ze to byly tylko takie dzialania wspomagajace zanikanie brodawek,
          ktore> i tak same by zniknely po pewnym czasie?

          Dokładnie tak :-) Okres samoistnego zanikania brodawek, a okres zanikania
          brodawek po wymrażaniu jest dokładnie taki sam :-) Tak to juz bywa z chorobami
          wirusowymi; możemy działać mniej lub bardziej wspomagająco, ale i tak to
          organizm, a konkretnie jego układ immunologiczny musi sobie z wirusem poradzić.
          Wszelkie wymrażania, wypalanie, ucinanie, podwiązywanie, elektrokoagulacja itp.
          mają mniej więcej ten efekt co witamina C przy przeziębieniu, czyli nijaki.
          Jeśli jednak chcesz coś konkretnego zrobić co miałoby sens, możesz podawac psu
          preparaty immunostymulujące. Ponieważ za wyzdrowienie psa odpowiada w tym
          przypadku jedynie układ odpornościowy, możesz go stymulowac farmakologicznie.
          Tutaj do wyboru jest dużo preparatów, chocby wspomniany immunovit, scanomune,
          immunal, lydium, zylexis, bioaron, esberitox, czy choćby echinacea.
          Życzę cierpliwosci :-) Tym bardziej że brodawczyca, leczona czy nie, i tak trwa
          tygodniami/miesiącami.
    • dorcik_wk Re: brodawczyca 07.11.06, 16:08
      Hej,

      rzadko tu ostatnio wchodze ale weszłam i zauważylam Twój post.
      Są różne metody leczenia psa z brodawczycy. Są takie, jak zaproponowała Twoja
      wetka, są takie jak my robiliśmy, są inne.
      Nasi sąsiedzi mają tez Goldena i oni stosowali metodę podwiązania brodawek
      nitką i wstrzyknięcia jakiegoś zastrzyku pod taką brodawkę-matkę. U nich
      leczenie trwało około 2 miesiące, aż brodawki same odpadły.
      Myśle, zę my pomogliśmy troszkę tym brodawkom - wzmacniając organizm naszego
      Goldka przeparatami wzmacniającymi i tyle. Nie było żadnego podwiązywania itp.

      Życzę powodzenia
      • wrexham Re: brodawczyca 07.11.06, 18:45
        dziekuje, bedzie nam potrzebne zwlaszcza, ze na razie cala moja uwaga skupia sie
        na odseparowaniu mojego psa od innych, zeby tego paskudztwa nie roznosic; czasem
        musze go brac na rece bo w parkach ludzie czesto nie maja kontroli nad swoimi
        psami, a psu trudno wytlumaczyc, zeby sobie poszedl :) niektorzy nie ciekawi
        motywow mojego postepowania patrza z politowaniem na ten balet :(
        skocze jutro do apteki i kupie jakis preparat wzmacniajacy odpornosc psa i dla
        siebie na kregoslup
        pozdrawiam wrex.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka