Dodaj do ulubionych

Problem z sunią.

21.02.07, 11:17
Witam,
mam pewien problem ze swoja sunia.Otoz mam dwa psy rasy yorkshire terrier-
parke.Sunia majac skonczony rok zaszla w ciaze, urodzila 4 zdrowe
szczeniaczki.Kiedy maluszki mialy ok.6-7 tygodni Mejzi je odstawila,
widzialam jak byla juz nimi zmeczona, nie karmila juz malych swoim pokarmem,
a kiedy te chcialy cos jeszcze od niej wyssac, warczala na nich, pokazywala
wrecz zabki.Natomiast w okresie okolo porodowym zajmowala sie nimi znakomicie.
Kiedy nadszedl czas oddawania szczeniaczkow dla nowych wlascicieli, mama
zachowywala sie normalnie.To, ze po kolei odchodzil szczeniaczek nie
wywieralo na niej zadnych emocji.Tak przynajmniej mi sie wydawalo.
Kiedy odeszly juz od nas trzy szczeniaczki i zostal jeden przez ok.tydzien,
Mejzi zaczela mu "matkowac".Bawila sie z nim, a wczesniej kiedy bylo ich
wiecej, wskakiwala na lozko by od nich odpoczac.Zaczela ponownie dbac o
niego, tzn. lizala go, myla.Kidy dorosly Jorki bawil sie z nim Mejzi
podpatrywala, czy malemu nic sie nie dzieje, czasem podbiegala i glowa
zakrywala malego, by dorosly Jorki dal im spokuj.Pozwala nawet malemu jesc z
jej miski, kiedy wczesniej warczala widzac, ze ktorys z maluchow probuje
podebrac jej troche jedzenia.
Teraz, kiedy ten ostatni maluszek odszedl do nowych wlascicieli, Mejzi
zachowuje sie troche dziwnie.Troche podobnie, jak miala pierwsza rujke i
ciaze urojona.Ciagle zaczepia nas do zabawy, dla doroslego Jorka myje i lize
pyszczek, uszy.Bawi sie z miśkami, ciaga je, gryzie itp.Jest bardzo zywa, a
kiedy Jorki nie chce sie z nia bawic, ta na niego szczeka i zaczepia go.
Czy to normalne zachowanie suni po odejsciu szczeniaczkow?Czy moze to, ze ten
ostatni szczeniaczek byl z nia okolo tygodnia sprawilo ze w tej chwili
zachowuje sie w ten sposob, jakby nadal chciala sie kims opiekowac?
Jak w tej chwili mam z nia postepowac?Czy podobnie jak w ciazy urojonej,
powinnam wiecej z nia wychodzic na spacery, wiecej sie z nia bawic itp.?
Czy to jak sie zachowuje w tej chwili i podczas poprzedniej rujki moze
swiadczyc o tym, ze kolejne ruje beda sie konczyly ciaza urojona?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Problem z sunią. 21.02.07, 12:03
      Nie masz się co martwić. Wszystko co napisałaś jest całkowicie normalne i
      logiczne. Kiedy szczeniaki podrosły i były już naparwdę męczące 4ry na raz!!!,
      do tego już ząbkami - to naprawde bolesne gdy tak co chwila ranią sutek
      ząbkami. Suka miała ich wtedy dosć. Nie to, że już nie miała macierzyńskich
      odruchów ale miała dość. Co innego kiedy jest tylko jeden taki "gryzak", który
      a to possie z tego sutka a to z tego nie mówiąc o tym, że już zdecydowanie
      mniej. To była dla niej sama przyjemność :). MIała wieć siłe na to, zeby sienim
      opiekowac i go chronić zwłaszcza, że instynktownie wiedział,że to ostatni i
      trzeba go chronić. Ael ten jeden nie był dla niej zagrożeniem nieto co 4rech
      wyjadaczy z jej miski :). Teraz zaczepia starego bo ma pewnie chęć do zabawy -
      to jesczez prtawie szczeniak ta mama. Wcześniej nie miała na to sił. Oczywiście
      to wylizywanie itp to jest "Matkowanie", które zostało jej po szczeniakach,
      pewnie nawet moze sądzić,ze ten Jorki jest jej synem tylko takim bardzo dużym.
      No ale napewno bardziej traktuje go na równi ze sobą - gdyby tak nie było nie
      zaczepiałaby go do zabawy (tak sienie zachowaują mamy tylko ich dzieci).
      Co do poźniejszego występowania ciąż urojonych - nie ma tu zależności. Ciaża
      urojona uwarunkowana jest bardziej hormonalnie.
      Ale napewno nie zaszkodzi jej teraz więcej ruchu, jak widzisz sama chce się
      bawić :).
      Pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka