Dodaj do ulubionych

Potrącił go samochód

16.03.07, 19:31
Niedawno mojego psa potrącił samochód, naszczęście ma prawdopodobnie złamaną
nogę (tak na moje oko)...ale czy coś jeszcze? Widać żę ma poturbowaną cąłą
nogę, ale nawet nie może na nią stanąć-jest spuchnięta. W najbliższym terminie
muszę pójść z nim do weterynarza ale czy mozeliwe są jakieś straszne
powikłania i co teraz mam z ta nogą zrobić, skoro nie da sie do niej dotknąć,a
owijaie wszelkimi rodzaju bandażami odpada, bo zaraz sobie ściąga... :(
Proszę o popmoc, ratunku!
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: Potrącił go samochód 16.03.07, 19:51
      jackow005 napisał:

      > Niedawno mojego psa potrącił samochód, naszczęście ma prawdopodobnie złamaną
      > nogę (tak na moje oko)...ale czy coś jeszcze? Widać żę ma poturbowaną cąłą
      > nogę, ale nawet nie może na nią stanąć-jest spuchnięta. W najbliższym terminie
      > muszę pójść z nim do weterynarza ale czy mozeliwe są jakieś straszne
      > powikłania i co teraz mam z ta nogą zrobić, skoro nie da sie do niej dotknąć,a
      > owijaie wszelkimi rodzaju bandażami odpada, bo zaraz sobie ściąga... :(
      > Proszę o popmoc, ratunku!

      Wez psa natychmaist do lekarza, nie czekaj do jutra. Co znaczy niedawno
      potracil?
      Pies bedzie sciagal bandaze, bo to cialo obce na jego obolałym ciele. Pies
      chce miec dostep do bolacego miejsca, zeby moc je wylizac. Poza tym te bandaze
      moga go uciskac i pwoodowac dodatkowe cierpienie.
      Zadzwon do lekarza weterynarii, nie czekaj, az dyzurny lekarz tu sie odezwie,
      bo niekt tu ni e siedzi przed komputerem, lecz odpoawiada w maire
      mozliwosci, nie zawsze codziennie.
      Zawiez psa do lekarza, mozesz sie umowic uprzednio, najprawdopodobniej bedzie
      mial robione zdjecie rentgenowskie, wtedy trzeba psa otumanic, zeby sie nie
      wyrywal , a do tego musi byc na czczo przynajmniej 12 godzin. Do gipsu pewnie
      tez bedzie otumaniony, wiec nie karm psa przed wizyta u lekarza.
      I nie czekaj, udziel mu pomocy juz teraz, czyli zawiez go do lekarza.
    • fatima5 Re: Potrącił go samochód 16.03.07, 20:00
      prawdopodobnie ?to ty nie bylas jeszcze u lekarza ?po potraceniu matko
      dziewczyno!n co ty czekasz..
    • kasiajn Re: Potrącił go samochód 16.03.07, 23:37
      Tez goraco ci doradzam wizyte u lekarza, zeby nie tracic czasu wybierz gabinet, gdzie jest rentgen i
      ewentualnie usg. Rentgen nie tylko ze wzgledu na lapke, ale rowniez ze wzgledu na kregoslup - jesli
      kuleje, moze miec uraz kregoslupa, chocby sie wydawalo, ze to tylko lapa. USG - po to, zeby
      sprawdzic, czy nie ma obrazen wewnetrznych, ktore sa bardzo niebezpieczne i nie daja o sobie znac od
      razu. Zwroc uwage, czy pies prawidlowo sie wyproznia, czy reaguje gwaltownie na dotyk kregoslupa,
      sprawdz temperature, zobacz czy ma przekrwione galki oczne. Wiozac do lekarza nie kaz mi nigdzie
      wskakiwac, ani chodzic po schodach, a noszac go, nie podnos za brzuch, ani za lapy - tylko reka pod
      pupe i druga miedzy przednimi lapkami. Nawet jesli wylacznie lapka zlamana - nie przejdzie samo, zle
      sie zrosnie, psa bedzie bolalo, a moze byc duzo gorzej. Im szybsza pomoc, tym lepszy skutek,
      zwlaszcza jesli chodzi o kregoslup.
    • avasawaszkiewicz Re: Potrącił go samochód 20.03.07, 23:44
      Przepraszam Jacku ale Twój post mną gorąco wstrząsnął!!! NIE ŻYCZĘ CI NIGDY abyś
      ze złamanym czymkolwiek tym bardziej nogą musiał choć chwilę żyć bez pomocy
      lekarskiej. Co to znaczy niedawno potrącił??? Matko co Twój pies teraz przeżywa,
      aż się serce kraje :(.
      Proszę natychmiast wziąć psa do lekarza i to od razu chirurga najlepiej
      ortopedy. Jeśli nie zrobisz tego jak najszybciej nie dość, że pies cały czas
      C I E R P I ogromne bóle i katusze do tego w wyniku jakichkolwiek manipulacji
      można doprowadzić do uszkodzenia nerwów (o ile już nie są uszkodzone) co może
      skończyć się paraliżem kończyny. Ponadto ważny jest też stan naczyń
      krwionośnych, które też mogą ulec w wyniku manipulacji uszkodzeniu o samo
      dotyczy odłamów kostnych, które mogą się przedostać się przez skórę i spowodować
      kolejne powikłania. Bez pomocy specjalisty może to się naprawdę źle skończyć.
      TWÓJ PIES CIERPI!!!
      Nic mu nie pomagaj - ogranicz ruch do minimum, pomyśl, że Tobie ktoś bandażuje
      złamaną opuchniętą nogę, każdy fragmencik kostki rusza się przy każdym ruchu. :).
      Koniecznie daj nam znać jak to się dalej potoczyło - bardzo Cię o to proszę.
      Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka