Dodaj do ulubionych

Właścicielki kotów, pomóżcie proszę...

11.05.07, 11:46
Stałam się ostatnio właścicielką kocurka adoptowanego ze
schroniska :))))))))) i bardzo się z tego cieszę.
Niestety, jest to pierwszy dorosły kot jakiego przyszło mi "oswoić", do tej
pory miałam styczność z kociakami.
Kotek mieszkał u starszej osoby która zmarła, przebywał w schronisku 2
miesiące. Jest u nas od dwóch dni. Nie wiem jak mam go ośmielić, teraz siedzi
cały czas w jednym kącie, tyle dobrze że pozwala się pogłaskać :) Ile może
potrzebować czasu? Inna sprawa: nie reaguje na dżwięki: nie wzdryga się przy
nagłym hałasie, nie boi się hałasów, jak mogę się upewnnić czy słyszy?
Jeszcze inna: ma biegunkę(pani w schronisku zarzekała się że jest zdrowy,
zresztą na chorego nie wyglądał), je i pije normalnie. Ratunku, powiedzcie
jak przebiegało przystosowanie u Was i Waszych kotów, bo nie wiem czy lecieć
do weta czy jeszcze poczekać?
Cierpliwym dziękuję za przeczytanie:) Będę bardzo wdzięczna za rady :)
Obserwuj wątek
    • be_em Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 12:03
      jak je i pije normalnie - jest ok:)
      to, że siedzi w jednym kącie to sprawa czasu:) mój osobisty kot po
      przeprowadzce w inne miejsce tydzień siedział pod kanapą:) wiesz, inne zapachy,
      nic jego, nic znajomego:) daj mu czas ochłonąć, niech sobie znajdzie swoje
      miejsce:) biegunka pewnie jest powodem stresu lub zmiany żywienia, bo pewnie w
      schronisku jadł co innego niż Ty mu serwujesz:) Dopóki nie jest osowiały,
      leżący i bez życia - jest ok:) Czy słyszy? Hmm.. mój kot to ma głęboko w nosie
      większość hałasów, no chyba, że odkurzacz - wtedy spieprza:)
    • dirgone Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 12:05
      Najlepiej wejdź na forum zwierzęta lub koci zakątek, tam więcej osób udzieli ci
      odpowiedzi.
      Z tego co piszesz, to z kotem nie jest najgorzej, bo daje się pogłaskać w kącie.
      Siedzieć w tym kącie może i tydzień, ale w końcu oswoi się z nowym miejscem.
      Jeśli chodzi o dźwięki, to czy nie reaguje zupełnie na nic? Czy tylko na nagły
      hałas? Nie każdy kot musi na coś takiego reagować, szczególnie, jeśli jest w
      stresie (moi rodzice też podejrzewali kotkę o głuchotę, ale okazało się, że
      słyszy i to bardzo dobrze).
      Bardziej bym się przejęła biegunką, jeśli będzie trwała dłużej niż kilka dni.
      Pierwsze dni mogą wynikać ze stresu lub z powodu zmiany odżywiania, jednak jeśli
      będzie trwała dłużej, to jednak najlepiej do weta.
      Poza tym każde zwierzę ze schroniska powinno być przebadane u weta normalnego.
      • twojasasiadka Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 12:17
        dawaj mu jeść i pić a będzie Twój;)
        ps.na Twoim miejscu poszłabym z nim do weterynarza- to podstawa- skoro kot jest
        ze schroniska!
        Przy okazji powiedz, że kot słabo reaguje na dźwięki- być może ma slaby sluch-
        może też mieć zapalenie uszu.
        • magi104 Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 12:20
          Dziewczyny ci dobrze radzą; wizyta u weta powinna załatwić sprawę ze zdrówkiem:)
          A co do zachowania: daj mu trochę czasu - na pewno wszystko będzie dobrze:):)
          Cierpliwości:):)
          • kotbehemot6 Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 12:33
            podpisuję się pod wszystkim co mówią dziewczyny-wet, stres, zmaina "kuchni" dołączam link do kociego forum

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
    • aallicja Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 13:35
      kot mojego brata też jest ze schroniska - po przyjeździe do domu zaszywał się
      chyba przez tydzień pod kanapą, jadł i pił, w końcu się oswoił i jest
      największym pieszczochem na świecie
    • melmire Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 13:40
      Do weta na pewno, chocby na zwykly przeglad.
      Biegunka moze byc spowodowana zmiana pozywienia, czym go karmisz?
      A czasu moze potrzebowac sporo, jak daje sie glaskac to i tak jest super, ja
      mojego kota przez pierwszy miesiac nie widzialam, przemykal sie tylko w nocy :)
    • rita75 Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 13:40
      >Jeszcze inna: ma biegunkę(pani w schronisku zarzekała się że jest zdrowy

      to po mleku, wiele kotow nie toleruje
    • mor_lena Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 13:42
      Nie wiem, czy podajesz mu mleko, jeżeli tak, to odstaw. Wbrew obiegowym opiniom
      mleko wcale kotom nie służy, większość dorosłych kotów na mleko reaguje właśnie
      biegunką. Resztę już dziewczyny napisały.
      • melmire Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 13:56
        Mozesz mu ugotowac dorobiowy filet z ryzem i tarta marchewka, nie odmowi, a na
        biegunke powinno pomoc.
    • mamooschka Idziemy do weta 11.05.07, 15:56
      W kuwecie pojawiła się krew. Cholerka, mleka nie dostaje, je to co w schronisku
      (pytałam czym go karmili), Dostaje to co zalecili. Jak się okaże że źle z nim to
      moja córa się zapłacze...
      • oxygen100 Re: Idziemy do weta 11.05.07, 16:13
        niedobrze do weta koniecznie niech kota obejrzy.
        Mozesz mu kupic karme Intestinal (sucha jest tansza)
        Kotek jest zestresowany, musi sam zdecydowac ile bedzie siedzial w kacie.
        Roznie to bywa. Trzymam kciuki
    • mamooschka Nie jest źle, a będzie dobrze:)))))))))))))))))))) 11.05.07, 19:08
      Lekarstwa dostał i po kuracji ma być ok. :)
      Dziękuję :)
      • donkaczka Re: Nie jest źle, a będzie dobrze:))))))))))))))) 11.05.07, 21:08
        moj schroniskowy roczniak oswajal sie wstepnie jakis miesiac, i to bym trudny
        miesiac\rzadkie kupy robione pod lozkiem, wycie i drapanie

        na szczescie wytrzymalam i jest ukochanym kocurem pieszczochem przychodzaqcym na
        wolanie

        badz cierpliwa i ucz sie kociej psychiki, a bedziesz miala wiernego przytulaka

        wet byl to dobrze, teraz kup dobre suche i karm tylko tym, chyba ze stac cie tez
        na dobre puszki, ale to spory wydatek
        niech je suchego royal canina zamiast sklepowych kitekatow i łyskasów, a bedzie
        zdrowy i sliczny
    • oxygen100 Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 11.05.07, 22:21
      kotek wyjdzie:) Kota ciekawosc zezre tym bardziej ze to nowe otoczenie. bedzie
      musial wszytsko obwachac i zaznaczyc pyszczkiem ze on tu byl:)
      Fajnie ze dostal leki i ze bedzie dobrze
    • kleonike Re: Właścicielki kotów, pomóżcie proszę... 12.05.07, 09:43
      Na pewno niedlugo kotek sie oswoi,z tego co piszesz nie jest jest specjalnie
      bojazliwy a ja juz wieksze dzikusy oswajalam a potem znajdowaly domy.Wynaga to
      jedynie troche czasu.Nie boi sie was-to bardzo wazne.Nie reaguje na
      halasy-prawdopodobnie jest do nich przyzwyczajony i nie robia na nim wiekszego
      wrazenia.Oczywiscie moze miec klopoty ze sluchem ale to sprawdzisz z czasem jak
      bedzie do was podchodzil.Z wizyta u weta bym troche poczekala bo kot byl badany
      w schronisku a taka wyprawa to bardzo duzy stres.Stresu mu w tej chwili nie
      trzeba dokladac i tak mial go duzo ostatnio.
      Ja z dzikusami robie w ten sposob.Daje jedzenie-warto nawet na poczatku
      zainwestowac w surowe miesko lub lepsza puszke(zeby mu ladnie pachnialo)i
      stawiam miske kolo siebie.I czekam az przyjdzie.Na poczatku podchodza,chwytaja
      jedzenie i w nogi do kata ale potem stopniowo sie przekonuja,ze nikt im krzywdy
      nie robi.Powodzenia i cierpliwosci!
      • mamooschka Dziękuję dziewczyny :) 12.05.07, 11:44
        Kocur ma dietę zaleconą przez weta, dostaje antybiotyk - ma zapalenie przewodu
        pokarmowego. Chodzę na zastrzyki, jutro lekarz ma wymyślić co dalej. Ale będzie
        dobrze, tylko nie wiadomo kiedy.
        Jeszcze raz dziękuję.
        • trawa11 Re: Dziękuję dziewczyny :) 12.05.07, 11:53
          Tylko ,spokojnie.My mamy kota ponad dwa lata ,tez wziety z przytuliska ,kota po
          przejsciach .Musisz mu dac naprawde duzo czasu na oswojeniesie z nowa
          sytuacja .Nasz kotek dopiero po roku czasu dal sie wziasc na rece.Pomalenku to
          wszystko postepowalo ,ale naprawde wrto czekac na taka chwile .Teraz
          najwazniejsze ,zeby kotek wyzdrowial.A pozniej pomalenku bedzie sie
          oswajal.Zycz ecierpliwosci i wytrwalosci .Bedzie dobrze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka