mamooschka
11.05.07, 11:46
Stałam się ostatnio właścicielką kocurka adoptowanego ze
schroniska :))))))))) i bardzo się z tego cieszę.
Niestety, jest to pierwszy dorosły kot jakiego przyszło mi "oswoić", do tej
pory miałam styczność z kociakami.
Kotek mieszkał u starszej osoby która zmarła, przebywał w schronisku 2
miesiące. Jest u nas od dwóch dni. Nie wiem jak mam go ośmielić, teraz siedzi
cały czas w jednym kącie, tyle dobrze że pozwala się pogłaskać :) Ile może
potrzebować czasu? Inna sprawa: nie reaguje na dżwięki: nie wzdryga się przy
nagłym hałasie, nie boi się hałasów, jak mogę się upewnnić czy słyszy?
Jeszcze inna: ma biegunkę(pani w schronisku zarzekała się że jest zdrowy,
zresztą na chorego nie wyglądał), je i pije normalnie. Ratunku, powiedzcie
jak przebiegało przystosowanie u Was i Waszych kotów, bo nie wiem czy lecieć
do weta czy jeszcze poczekać?
Cierpliwym dziękuję za przeczytanie:) Będę bardzo wdzięczna za rady :)