Dodaj do ulubionych

Purina One i program dla zdrowia kota

21.05.07, 21:53
Witam, mam 4 miesięczną kotkę i ostatnio usłyszałam, o jakiejś akcji
organizowanej przez producentów Purina One, że pobiera się zgłoszenie,
wypełnia kartę zdrowia kota i testuje efekty karmienia. Czy ktoś z Was o tym
słyszał? Dajecie kotom Purinę?
Obserwuj wątek
    • kazio27 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 22.05.07, 13:58
      hej, ja też niedawno stałem się włąścicielem kociaka, ale jak na faceta
      przystało mam kocura :-) zwie się Urwis i idealnie pasuje do niego to imię.
      Urwis jest już zapisany w programie 30 dni z Purina One. Wejdz na ich stronę
      www.purina-one.pl tam się wszystkiego dowiesz. Ja jestem bardzo zadowolony z
      tej karmy Urwis się świetniej po niej czuje, ma jeszcze więcej energii i chęci
      do poznawania świata.
      • wiwinek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 22.05.07, 20:29
        Kazio 27, dzięki za odpowiedż.Poczytałam sobie i zarejestrowałam moją Mercedes
        w tym programie 30 dni dla zdrowia. A widziałeś, że można wygrać zapas karmy na
        cały rok?
        Mam jeszcze jedno pytanie: czy sam obcinasz kotu pazurki i jeśli tak, to czy
        masz do tego jakieś specjalne cążki?
        Pozdrawiam
        • mist3 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 22.05.07, 21:46
          Można kupić specjalne cążki w dobrych sklepach - polecam, na pewno są lepsze niż
          zwykłe nożyczki.
          Jednak jeśli nigdy tego nie robiłaś - proponowałabym poprosić kogoś (najlepiej
          weta) żeby pokazał jak to się robi - jak utniesz za dużo to możesz kotu krzywdę
          zrobić i skutecznie zniechęcić do obcinania pazukrów. Poza tym pamiętaj że
          obcinanie nie wystarczy - służy temu, by kot się nie zaczepiał - drapak jednak
          nadal jest konieczny. No i jeśli twoja kotka jest wychodząca to absolutnie
          pazurków obcinać jej nie wolno.
          W ogóle o kotach możesz poczytać tutaj:
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
        • kazio27 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 22.05.07, 23:41
          ba ... no pewnie, że widziałem, że można wygrać roczny zapas Puriny :-)
          myślisz, że dlaczego biorę w tym udział ??? (oczywiście nie zapominam o zdrowiu
          Urwisa ale cóż roczna ulga w wydatkach na 100% się przyda :-). Ile punktów
          dostała Twoja Mercedes w karcie zdrowia kota na stronie Puriny?
          Co do pazurków to ja obcinam sam zwykłymi cążkami ale Urwis nigdy jakoś nie
          protestował, zupełnie na luzie do tego podchodzi a jak Ty nigdy nie obcinałaś
          to idz lepiej do weterynarza.
          Pozdro
          • wiwinek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 23.05.07, 21:12
            Wiesz co to dziwne, bo myślałam,ze jest najzdrowszym kotem pod słońcem, a jak
            wypełniłam tę ankietę Puriny to dostała zaledwie 21 punktów. A Twój Urwis?
            postanowiłam jednak spróbowac tymi cążkami - zawsze to jakaś kasa
            zaoszczędzona, prawda?
            Gdzie kupujesz karmę?
            • sun_of_the_beach Re: Purina One i program dla zdrowia kota 23.05.07, 23:09
              Widzę, że nie odpuszczasz. Masz jakiś dodatek za pisanie po 21?
            • kazio27 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 24.05.07, 10:19
              wiwienek
              21 punktów to chyba nie jest żle :-), mój ma 22. Co do karmy to nie wiem gdzie
              ją kupić bo jeszcze sam jej nie kupowałem. Urwisa mam od sąsiadki i ona jak
              kupuje dla swoich kotów, to kupuje też dla mnie, ale jak chcesz to się dowiem
              od niej dzisiaj gdzie. Jeśli chodzi o te pazurki to uważaj bo mi pokazała
              sąsiadka, lepeij na tym nie oszczędzaj bo możesz sobie kłopotu narobić i
              jeszcze większych wydatków. No to pozdrawiam ja i Urwis
    • albert.flasz1 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 23.05.07, 08:51
      Nie lubię męczyć zwierząt, więc nie żywię ich odpadami i chemią. Poza tym, z
      zasady nie wypełniam żadnych kart, ankiet, zgłoszeń itd. i nie ujawniam moich
      danych osobowych bez konieczności, bo i bez tego mam dość wiecznego śmietnika w
      skrzynce pocztowej i pod drzwiami oraz stale wydzwaniających do mnie "naciągaczy".
      • sun_of_the_beach Re: Purina One i program dla zdrowia kota 23.05.07, 13:56
        Albert wyluzuj. Ten "wątek" na kilometr śmiedzi pijarem puriny: " a wiedziałeś, że można wygrać zapas karmy na cały rok" ROFL
        • albert.flasz1 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 23.05.07, 22:30
          No to co? Przecież to jest ogólnodostępne forum, w którym każdy ma prawo się
          wypowiadać - więc się wypowiedziałem.;-)
          • sun_of_the_beach Re: Purina One i program dla zdrowia kota 23.05.07, 23:13
            Niby racja... A wiwince i kaziowi proponuje przerzucić się na zupki w proszku i gorące kubki - tam też są fajne promocje i poza tym to samo zdrowie... A ten program puriny to zgapka z aktimela?
    • ca-mila Re: Purina One i program dla zdrowia kota 23.05.07, 22:23
      Z tego co pamiętam Purina One ma około 15 % mięsa, zawsze to więcej niż
      zawierają inne marketowe karmy ( około 4 %), ale nie zapominajmy, że kot jest
      mięsożercą i zawartość mięsa w karmie jest bardzo istotna, na to warto zwracać
      uwagę wybierając karmę.
      W cenie Puriny można kupić inne karmy, ale zawierające 60% mięsa, co robi
      znaczną różnicę.
      • kazio27 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 24.05.07, 10:27
        ca-mila
        Bardzo chętnie dowiem się jaką inną karmą mogę karmić mojego Urwisa. Na
        ulotkach Puriny i od mojej sąsiadki dowiedziałem się tyko o samych pozytywnych
        rzeczy o tej karmie, a poza tym wygodnie mi jak ktoś za mnie ją kupuje :-).
        Urwis ją uwielbia, ale jeśli w tej cenie jest coś lepszego to z chęcią
        przetestujemy. Ja jestem nawicjuszem i pierwszy raz mam kociaka. Napisz co
        polecasz?
        • ca-mila Re: Purina One i program dla zdrowia kota 24.05.07, 15:13
          Chyba się nie spodziewasz, że ktoś będzie prezentował swój produkt od negatywnej
          strony :)
          Naprawdę zachęcam do lektury składu karmy i zawartości mięsa (to podstawowe
          kryterium oceny karmy)umieszczonego na opakowaniu. Czytając pamiętaj, że kot
          jest mięsożercą.
          Ja swoje koty karmię karmą suchą na zmianę z posiłkami przygotowywanymi
          samodzielnie. Czyli gotowany drób lub mięso wołowe z ryżem lub makaronem plus
          rózne warzywa. Mięso zawsze w przeważającej ilości w stosunku do pozostałych
          składników, bez przypraw. Co jakiś czas daję jogurt naturalny, twaróg, gotowaną
          rybę z odrobiną oliwy. Daje im też surową wołowine (najpierw zamrażam na kilka
          dni, potem rozmrażam - mozna od razu podzielic sobie w woreczkach na jednorazowe
          porcje).
          Ty jest kilka rad dotyczących żywienia kota:
          www.kotylion.ovh.org/joomla/index.php?option=com_content&task=view&id=46&Itemid=34
          Jeśli to Twoje "kocie początki" to naprawdę warto zainwestować w książkę
          poświęconą żywieniu, wychowaniu kota, kocim choroom itp. W ksiegarniach
          internetowych jest sporo propozycji.

          Karmą, której obecnie używam to Acana. Zawiera 60 % mięsa. To kanadyjska karma.
          www.acana.com.pl/
          W zoologicznych sklepach internetowych można ją kupić w dużych workach w cenie
          10 zł za 1 kg (czyli tyle ile kosztują karmy marketowe zawierające 4% miesa).
          Duzy worek mozna kupic na społkę z innym kociarzem lub po prostu wystarczy na
          dluzszy czas. Na poczatek zawsze lepiej jednak kupic mala paczuszke, zeby
          zobaczyc czy kotu smakuje, jak reaguje na karme.

          Poswiec jeden wieczor, przejrzyj oferte zoologicznych sklepow internetowych,
          poczytaj składy karm.
          I pamiętaj kot to mięsożerca, a nie sojożerca :)

          • kazio27 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 24.05.07, 20:24
            wow !!!
            no to dostałem wykład - dla mnie jako faceta brzmi to przerażająco :-).
            Myślałem, że Purina One to dobra karma i że zupełnie wystarczająca, jak bylem
            na ich stronie to naprawdę przekonali mnie, że to dobry wybór, sąsiadka
            zachwalała no i jej koty są takie zadbane, radosne. A tu dostałem kubeł zimnej
            wody, chyba rzeczywiście kupię jakąś książkę o kotach, bo zaraz jak napisze o
            innej karmie to ktoś napisze, że ta też jest nie najlepsza. W każdym razie
            bardzo Ci dziękuję za te informacje. Z Ciebie to prawdziwa kocia mama :-)
            • albert.flasz1 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 24.05.07, 22:46
              Nie chce mi się powtarzać w kółko tego samego gdyż, w odróżnieniu, nikt mi za to
              nie płaci a poza tym mam masę innych ciekawych zajęć. Takie metody żywienia są
              może i dobre, ale wyłącznie dla tuczników, brojlerów, opasów oraz innych, krótko
              żyjących i żywionych tanio, a także treściwie organizmów - wyłącznie pod kątem
              wydajności i produkcji:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=61571765&a=61647194
              • wiwinek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 24.05.07, 23:11
                sun_of_the_beach
                Nie będę odpowiadac na Twoje zaczepki i insynuacje. Nie interesuje mnie Twoje
                zdanie,ale ponieważ to jest forum,to pisz sobie i myśl co chcesz. jeśli jednak
                nie interesuje Cie ten wątek,to po co tu wchodzisz?

                albert.flasz1
                Rozumiem, ze też masz kota. A czym go karmisz, skoro wspominane karmy uważasz
                za swiństwo?

                ca-mila
                dzięki za Twoje rady.rzeczywiście i ja musze zaopatrzyć się w fachową literaturę

                kazio27, dowiedz się prosze gdzie sąsiadka kupuje Purinę i za ile. Stchórzyłam
                dzis z tymi cążkami i jednak poszłam do weterynarza. On z koleji mówił, żeby
                nie dawać jej domowego jedzenia.
                całkiem się w tym wszystkim pogubiłam.
                pozdrawiam



                • albert.flasz1 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 26.05.07, 23:18
                  wiwinek napisała:


                  > albert.flasz1
                  > Rozumiem, ze też masz kota. A czym go karmisz, skoro wspominane karmy uważasz
                  > za swiństwo?

                  Nie mam kota, mam psa - właściwie sukę, a na codzień zajmuję się zwierzątkami
                  nieco większego formatu. Psa żywię surową wołowiną z kaszą lub makaronem, do
                  której dodaję tartą surową marchew oraz czasem inne jarzyny oraz odrobinę
                  jadalnego oleju, a także surowymi kośćmi (uwielbia takie ze szpikiem, codziennie
                  musi dostać jedną, inaczej się obraża). Wieprzowiny nie lubi (muzułmanka???) a
                  drób toleruje ledwo - ledwo. Poza tym, od czasu do czasu dostaje to, co uda jej
                  się "wyżebrać" (udaje się jej dość często) i na "dopchanie" po pół garści
                  "Frolica" dziennie (nie mam siły jej tego odmówić), bo wieczorem lubi - w innych
                  porach dnia jest to jej obojętne. Może być?
                  • kazio27 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 27.05.07, 21:09
                    albert
                    Dzięki za informację, rozumiem, że jesteś fachowcem i że nie mamy co się
                    zastanawiać i iść na łatwiznę, tylko powinniśmy sami przygotowywać poprostu
                    mięcho z warzywami a suchą karmę dawać tak jak Ty jako taki przysmaczek. Dla
                    kota jakie mięcho najlepsze, czy koty nie jadają też surowych ryb ? No bo niby
                    karmy są z łososiem, tuńczykiem?
                • sun_of_the_beach Re: Purina One i program dla zdrowia kota 31.05.07, 13:30
                  wiwinek napisała:

                  > sun_of_the_beach
                  > Nie będę odpowiadac na Twoje zaczepki i insynuacje. Nie interesuje mnie Twoje
                  > zdanie,ale ponieważ to jest forum,to pisz sobie i myśl co chcesz. jeśli jednak
                  > nie interesuje Cie ten wątek,to po co tu wchodzisz?

                  Ups - dopiero teraz zauważyłem, że do mnie piszesz. Wzruszyłem się...
    • annb każdy orze jak może 24.05.07, 10:24
      żeby sprzedać swój produkt
      proste
      • albert.flasz1 Re: każdy orze jak może 24.05.07, 16:44
        ...A i tak najlepsza jest maść na szczury!:-DDD
        • mist3 Re: każdy orze jak może 24.05.07, 21:22
          a o kotach poczytaj tez:
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
          • kazio27 Re: każdy orze jak może 24.05.07, 21:59
            mist3
            dzięki, chociaż i tak już sam nie wiem co mam myśleć. Poczytam, pogadam i
            zobaczę przede wszystkim na co mnie stać. No chyba, że naprawdę uda mi się
            wygrać tą Purinę One, wtedy uznam to za znak :-)
            • mist3 Re: każdy orze jak może 27.05.07, 21:15
              Osobiście też uważam whiskasy, kitekaty i inne karmy supermarketowe za świństwo
              (a co ważniejsze uważa tak moja kotka) i wbrew pozorom karmy z wyższej półki nie
              są dorższe - po prostu koty dostają ich mniej niż tych tańszych i na to samo
              wychodzi (poza korzyściami zdrowotnymi).
              Jednak nie powiem Ci - masz nie karmić kota tym i tym - sam musisz zdecydować (a
              już na pewno zdecyduje kot :) ) - możesz poprosić w dobrym/zaprzyjaźnionym
              sklepie zoologicznym o darmowe próbki lub mniejsze opakowania na początek,
              wypróbować i przekonać się.
              Namawiam też na podawanie surowego (wcześniej przemrożonego) mięsa - kot ćwiczy
              szczęki i zęby, jest to korzystne - zapobiega osadzaniu się kamienia nazębnego.
              Jak już pisałeś - sam musisz zdecydować.
              • wiwinek Re: każdy orze jak może 28.05.07, 22:25
                albert.flash 1 - dzięki za info. Ale nie sądzę, zeby w naszym menu kości
                przeszły...

                Mist3, a dlaczego mięso musi być przemrożone?
                Może polecisz jednak jakąś suchą karmę? Aż się boję powiedzieć, że kupiłam dziś
                opakowanie Puriny, bo znowu na mnie ktoś najedzie....

                A co powiecie na wątróbkę? bardzo jej smakowała...
                • annb Re: każdy orze jak może 29.05.07, 10:21
                  wiwinek jak napisac aby nie zabrzmialo jak namawianie
                  ja moim kotom oprocz innych karm daję purine pro plan
                  • wiwinek Re: każdy orze jak może 29.05.07, 22:30
                    jejku, czuję się strasznie namówiona!!!
                    A jakie jeszcze suche karmy dajesz?
                    i zapytam jeszcze raz, dlaczego trzeba przemrozić mięso?
                    • albert.flasz1 Re: każdy orze jak może 30.05.07, 19:04
                      www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&q=mro%C5%BCenie+mi%C4%99sa+wo%C5%82owego&lr=&btnG=Szukaj+w+Google
                • poli2003 Re: każdy orze jak może 01.07.07, 11:32
                  hej, mój kicius jadł surowa wołowine jak był malutki - musi byc przemrożona
                  zeby ewentualne pasożyty wymrozić - o to chodzi.
                  teraz zjada prawie sama sucha karmę,Pronatue hairballcontrol - jets to
                  kanadyjska karma o duzej zawartosci miesa. jest od niedawna dostepna w w-wie,
                  ale i tak kupuje przez internet. ma dłuższy włos i musi jesc karme kóra
                  zapobiega kulom włosowym ( weterynarz tak radzi - inaczej za pare lat bedzie
                  miał duze problemy z jelitami prawdopodobnie ).
                  zawartosc miesa w jakiejs tam karmie ktos pisał wczesniej ma 60 % - to chwyt
                  marketingowy - w miesie mokrym tak w pronature tez ale w suchym juz to inaczej
                  wyglada - nieładnie taka fałszywa promocje prowadzic
              • kazio27 Re: każdy orze jak może 29.05.07, 10:09
                wow! dałem mu kawałeczek przemrożonego mięsa, najpierw się nim bawił i widać
                było, że mu to radochę straszną sprawia, a potem grzecznie zjadł :-) dobry
                kotek ! ... no a pożniej powcinał suchą karmę i chyba mu też oki było. To fajny
                pomysł z tym przemrożonym mięskiem, dzięki mist3.
                • mist3 Re: każdy orze jak może 30.05.07, 21:45
                  mięsko powinno być przemrożone żeby wybić pasożyty, które w mięsie się gnieżdżą
                  - ja kupuję duże kawałki mięsa wołowego i drobiowego + podroby (typu serca i
                  żołądki) kroję, dzielę na dzienne porcje i po 2-3 dniach wyciągam dzienną
                  porcję, rozmrażam i daję rano i wieczorem. Można też ugotować szyje, skrzydła
                  czy inne mięso, obrać z kości, wrzucić jeszcze do wody, odparować część, przelać
                  do jakichś miseczek (np. po jogurtach), wystudzić - część zamrozić, część
                  zostawić i podawać (zamiast puszek)
                  Ja nie daję whiskasów z różnych względów, choć dawałam dawniej czasem - ponieważ
                  znajomi przynosili dla kotka. Jednak nie podobał mi się zapach i konsystencja
                  kupy (choć teraz też nie pachnie różami, ale jednak zapach jest mniej
                  intensywny) oraz to że kot zjadał dużo tej karmy.
                  Moja kotka lubi RC, Hillsa i Olivera - ale tak jak już pisałam - nie uważam, że
                  są to jedyne karmy, które kotek może włożyć do pyszczka - tak naprawdę wszystko
                  zależy od kota i naszych obserwacji. Co lubię w tych karmach, oprócz jakości -
                  także i to że są dostępne antihairball, oral sensitive, indoor - co dla mnie
                  jest ważne.

                  Jeśli chodzi o wątróbkę, tak jak i ryby - kot nie powinen ich jeść za dużo, bo
                  może zachorować na 2 choroby - odwapnienie i hiperwitaminozę (ale nie pamiętam
                  już co od czego, bo wetka mi już dawno o tym mówiła0 - trzeba zachować umiar.

                  JEszcze jedno - ja czasem daję puszki - choć nie whiskasy i kitekaty, tylko
                  ulubione mojej kitki - właśnie dlatego, że ona je lubi.

                  Naprawdę polecam po raz kolejny link:
                  forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
                  oprócz wielu rad na wszystkie kocie tematy, udzielanych przez właścicieli kotów
                  - znaleźć tam można również rady na temat kociego żywienia wraz z przepisami.
                  Nie jest to link sponsorowany tylko kocie forum założone przez prawdziwych kociarzy.
                  • albert.flasz1 Re: każdy orze jak może 30.05.07, 22:45
                    www.linde-gaz.pl/international/web/lg/pl/likelgpl.nsf/docbyalias/ind_mieso_mroz
                  • sun_of_the_beach Re: każdy orze jak może 30.05.07, 23:18
                    Ale chyba mrożenie nie zabija pasożytów, tylko spowalnia ich rozwój? Poza tym od tego, żeby w mięsie nie było pasożytów jest kontrola weterynaryjna a nie mrożenie. Żeby natomiast pozbyć się różnych mikroorganizmów, które wcześniej czy później w mięsie i tak się rozwiną, trzeba je poddać obróbce termicznej (alee "drugą stronę) tzn podgrzać je min. do 100 st). Swoją drogą - w przypadku psów - nie wiem jak jest z kotami - bakterie gnilne w surowym mięsie pomagają zwierzęciu trawić pokarm: psy to raczej padlinożercy niż drapieżniki.
                  • kazio27 Re: każdy orze jak może 31.05.07, 16:38
                    Bardzo dzięki wszystkim za różne ciekawe informacje. Przyznaje, że trochę się
                    dowiedziałem teraz będziemy eksperymentować i mam nadzieję, że wyjdzie to
                    Urwisowi na zdrowie :-)

                    mist3
                    jeszcze raz dzięki za to mięsko - on ma z tego taaaaką radochę jakby conajmniej
                    mysz złapał :-)

                    A teraz się żegnam na jakiś czas bo moja dziewucha zaczęła podejrzewać, że ja
                    tu z całą pewnością to nie tylko o kotach rozmawiam :-)
                    • wiwinek Re: każdy orze jak może 31.05.07, 20:22
                      no widzicie, jednak można z wami normalnie porozmawiać.
                      Ja też dziękuję za rady, linki i specjalne pozdrowienia dla sun_of_the_beach.

                      • sun_of_the_beach Re: każdy orze jak może 31.05.07, 20:36
                        Dzięki za pozdrowienia. Do zobaczenia za miesiąc, jak triumfalnie ogłosisz/ogłosicie: na początku mój kotek miał tylko 22 punktu, po miesiącu wcinania purinki ma ich 60!!! Albo 600 - co sobie będziemy żałować? No i "jedno" z was koniecznie musi wygrać ten mega worek...
                        • mist3 Re: każdy orze jak może 31.05.07, 20:58
                          o przemrożonym mięsie słyszałam od co najmniej kilku weterynarzy i co najmniej
                          kilkunastu studentów weterynarii oraz niezliczonej liczby kociarzy, którzy
                          słyszeli to od....
                          Może coś pokręciłam z pasożytami - ale w każdym razie mrożenie mięsa jest
                          zalecane. Można wpisać w wyszukiwarkę na weterynarii - tamtejsze panie
                          weterynarz też się na ten temat wypowiadały.
                          Mięso ugotowane też jest jak najbardziej ok, ale jednak kot jest drapieżnikiem i
                          potrzebuje surowizny :)
                          • sun_of_the_beach Re: każdy orze jak może 31.05.07, 22:03
                            Ja też słyszałem o tym mrożeniu, ale z tymi mikroorganizmami nie zgadza mi się z moją poprzednią wiedzą. Kojaży mi się to raczej z tym, że może mięso staje się bardziej kruche (jakieś zmiany we włóknach?) i przez to lżej strawne - tak w końcu robili też eskimosi ;) I zaznaczam - mogą tu być różnice w żywieniu kotów (drapieżcy) i psów (padlinożercy). Ja raczej interesuję się psami, choć kotów też miałem parę - ale były to znajdy z piwnicy i gustowały raczej w obierkach wyciągniętych z kubła niż w wyrafinowanym żarełku.
                        • wiwinek Re: każdy orze jak może 03.06.07, 21:14
                          Wolałabym weekend w SPA od karmy....

                          Sun_of_the_beach, lubię ludzi, którz twardo trzymają się swoich teorii...
                          jeszcze raz Cię pozdrawiam, naprawdę świetnie się bawię i wiesz,juz tylko dla
                          Twoich postów zaglądam w ten wątek....
                          • kazio27 Re: każdy orze jak może 07.06.07, 17:25
                            Jednak nie wytrzymałem długo i musiałem zajrzeć :-) i widzę wiwienek, że nadal
                            walczysz o Purinę One :-)twarda kobita z Ciebie.
                            Pozdrawiam
    • msqlek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 28.06.07, 00:02
      Dajecie. Z dosc dobrym efektem. Akurat co do tej karmy jestem pewny. Mam juz
      dojrzala kotke. Stosowac Purine zaczalem kilka miesiecy temu. Smakuje jej, jest
      dobra, kot zadolony. O to chodzi.
    • sztaba1 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 28.06.07, 23:57
      Witam. Zapewne szczegoly sa na stronie producenta. Mozna ja latwo wyszukac przez
      google. Karme znam ze slyszenia, narazie jednak nie stosowalem. Znam tlko
      pozytywne zdania kolegow na temat tej karmy.
    • kontik_71 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 29.06.07, 19:26
      Zamiast dac sie lapac na chwyty marketingowe, poczytajcie o tym co kot powinien
      jesc aby byc zdrowym. Po tej lekturze, sprawdzcie jaki jest sklad karmy. A zeby
      jeszcze wiecej wiedziec to zapoznajcie sie z przepisami dot. produkcji karm dla
      zwierzat domowych i tych zycacych w zoo (dyrektywa EU 1774 - uwaga nie czytac
      przy jedzeniu)
      • poli2003 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 01.07.07, 11:37
        racja, ktos pisał weekend w spa - rozumiem ze dla kota...?
        oczywiscie kot niewazny , wazne zeby pani wypoczeła awtedy kot niech zjada co
        tam daja a składu lepiej nie czytac bbo po co skoro spa jest takie kuszcae -
        zenada!!!!!!!!1
      • wstretny_zuczek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 17.07.07, 01:06
        o rany jakie kłótnie o pokarm dla kota, ja swojemu tez daje purine one na
        zmiane ze świeżym mięskiem i kot jest bardzo zadowolony, zdrowy też jest,
        kamienia na zębach nie ma, rewolucji żołądkowych też nie. Nie jest to rasowy
        kot, ale najukochańszy w świecie dachowiec i dbam o niego jak tylko umiem, na te
        markowe super karmy mnie nie stać, a purina one jest akurat w tej kategorii
        cenowej na którą mogę sobie pozwolić i skład przeczytałem i z tego co
        dostrzegam, to ma więcej tych lepszych składników niż baaaaardzo reklamowane 2
        wiodące firmy z kategorii marketowych.
        • albert.flasz1 Re: Purina One i program dla zdrowia kota 17.07.07, 05:54
          Co to jest "te lepsze składniki"?
        • wstretny_zuczek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 19.07.07, 01:00
          Większa zawartość w Purinie mięsa w porównaniu do łiskaso-kitiketów, to mam na
          myśli. A to ważne. A dwa, kot lubi, nie ma problemów z brzuszkiem co dla mnie
          jest naważniejsze.
          • wiwinek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 19.07.07, 22:04
            No jak już ktoś wcześniej pisał, te puszki mają około 4% mięsa, Purina ma
            jakieś 16% z tego co pamiętam
            • wstretny_zuczek Re: Purina One i program dla zdrowia kota 21.07.07, 15:42
              Tak. Na opakowaniu Puriny z ryżem i kurczakiem jest napisane, że mięsa jest
              minimum 16%, więc skoro jest to opcja mięso+ ryż, to nie może być tego mięsa
              100% A 16% to trochę więcej niż 4 % "mięsa z puszki", bo wszyscy wiemy co w
              tych puszkach jest...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka