Dodaj do ulubionych

zoopsycholog

28.06.07, 12:42
Zoopsycholog
witam,
napisałam na innym forum, ale nikt mi nie odpowiedział. Może Wy mi
pomożecie ... jeśli pytanie wyda wam się nie odpowiednie na to forum – proszę
usunąć wątek.

czy ktoś słyszał, uczęszczał do EUROPEJSKIE STUDIUM PSYCHOLOGII ZWIERZĄT?
(zoopsychologia.pl/statut.htm)
zastanawiam się nad kursem zoopsycholog (specjalista od relacji człowiek-
zwierzę towarzyszące).
Myślicie że to coś po czy można by rozpocząć współpracę z jakąś lecznicą czy
to tylko strata czasu i pieniędzy?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • barbara592 Re: zoopsycholog 28.06.07, 15:16

      --w poznaniu znalazlam stowarzyszenie dla hodowcow kotow ,mi sie wydaje ze to swietny pomysl nie ma wiekszych straszakow i stresowcow jak kotki , one tyle miłosci ciepla potrzebuja , sa jak niemowlaki trzeba caly czas przy nich robic
      a co ciekawe przyzwyczaja sie do tego i codziennie ustawiaja sie w kolejce
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47814
      • bajkal2000 Re: zoopsycholog 28.06.07, 18:39
        Jak sobie wyobrażasz współpracę z lecznicą? Behawioryści są poszukiwani, ale po
        1)zarobić mozesz tylko wtedy, gdy masz już wyrobione nazwisko,2) za tą kasę
        masz niemal dwie podyplomówki, 3) jak w każdy interes, na początku musisz
        włożyć forsę, aby ją wyciągnąć.
        Powiem szczerze, gdybym w dzisiejszych czasach kończyła studia, bądź nie miała
        pracy, wyjechałabym na Zachód i postudiowała ten kierunek na dobrej uczelni
        (pracując przy okazji gdzieś przy koniach lub psach). A do kraju wróciłbym już
        z doświadczeniem i dyplomem.
        Obecnie zastanawiam się nad wyborem jednej z trzech podyplomówek, o mniej
        więcej tej tematyce. Mając do wyboru kurs i studia podyplomowe zawsze jednak
        wybierę studia.
        Myślę, że gdyby te kursy były interesujące, na pewno wiele osób na tym forum
        słyszałoby o nich (nie widziałam także żadnych interesujących postów na "psich"
        forach, a codziennie odwiedzam kilka z nich).
        • alicja029 Re: zoopsycholog 28.06.07, 20:38

          niestety nie mogę iść na studia podyplomowe – brak wykształcenia :(
          nie chodzi mi też o trzaskanie kaski, ale jeśli coś udałoby się zarobić było by
          fajnie

          Zwierzęta to moja pasja i życie. obecnie mam 2 lata „wolnego” które
          chciałabym przeznaczyć na jakieś dokształcenie się w tym kierunku. Mam
          wspaniałą kotkę hodowlaną i głównie interesują mnie koty. Pomyślałam że na
          użytek domowy przydałby mi się taki kurs ( a jeśli on już będzie, to przydałoby
          się praktykować i pomagać innym). ale mam masę obaw, czy właśnie nie jest to
          strata czasu i pieniędzy.
          Myślałam też o 2 letnim studium weterynaryjnym ...
          • bajkal2000 Re: zoopsycholog 28.06.07, 23:05
            To drugie jest chyba znacznie lepszym pomysłem. Choć szczerze powiedziawszy nie
            wiem jak z pracą, po jego ukończeniu. Bo porównaj: 2 letnie studium, a 5 letnie
            studia weterynaryjne. Zbyt duza róźnica wiedzy, aby prowadzić własną praktykę,
            zastanów się czy będziesz miała mozliwość zatrudnienia się gdziekolwiek po jego
            ukończeniu. Chyba, że potraktujesz to hobbystycznie - dla samej siebie.
            Zastanów się czy nie lepiej poświęcić jeszcze 1,5 roku i zrobić z czegoś
            licencjat(np: zootechnika). A może masz zdolności manualne i zaczniesz
            od "fryzjerstwa" dla psów (choc ta możliwość jest opłacalna jedynie w większym
            mieście).
            A koty - nie wiem, czy właściciele mają z nimi, aż takie duże problemy
            psychologiczne, ale na pewno jest zapotrzebowanie na letnie (i nie tylko)
            hoteliki oraz na specjalistów od genetyki. Coraz więcej ludzi ma koty rasowe,
            chcieliby mieć po nich potomstwo, a sama wiesz, że to nie takie proste. Chodzi
            mi zarówno o genetyczne anomalie (np: głuchota)jak i taki dobór partnerów, aby
            uzyskać potomstwo o określonych cechach, np: kolorze.
    • rezurekcja watek z zeszlego roku 28.06.07, 23:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=41452478&v=2&s=0
    • rezurekcja Re: zoopsycholog 28.06.07, 23:14
      alicja029 napisała:

      > zastanawiam się nad kursem zoopsycholog (specjalista od relacji człowiek-
      > zwierzę towarzyszące).

      kiedys mieli jeszce kurs dla "czlowieka towarzyszacego". Przymierzalam sie. ALe
      ceny sa zaporowe.
      Moze i one nie sa bardzo kiepskie te kursy, ale sprawdzanie tego za 4200zl
      to troche przesada. Dla mnie przynajmniej.

      > Myślicie że to coś po czy można by rozpocząć współpracę z jakąś lecznicą czy
      > to tylko strata czasu i pieniędzy?

      Nie wiem, ale z zeszlorocznego watku wynika raczej, ze to drugie.
      A czy pytalas na forum dogomanii?
      Bo o tym studium niewiele slychac, o ile niektore nazwiska stale sie powtarzaja
      wsrod zapsionych, o tyle Europejskie STudium jest praktycznie nieznane.
      • alicja029 Re: zoopsycholog 28.06.07, 23:26
        nie, nie pytałam (ale wybiorę się na dogomanie jutro). tylko na zwierzętach
        pytałam, ale tam milczą.

        robię to rozeznanie, bo coś bym chciała podziałać, poszkolić się w temacie
        zwierzątek, ale ten kurs (korespondencyjno-seminaryjny) właśnie wydaje mi
        się ... dyskusyjny
        • beali Re: zoopsycholog 29.06.07, 05:32
          Mnie też by się taki wydawał, tym bardziej,że tutaj
          liczy się przede wszystkim obcowanie ze zwierzętami.
          Teoria owszem,ale potem praktyka. Czy oni to zapewniają
          w należytym stopniu?
          Do tego cena spora.
          Wolałabym studium weterynaryjne-pewniejsze nawet jeśli chodzi
          o znalezienie pracy.
    • avasawaszkiewicz Re: zoopsycholog 29.06.07, 10:41
      Zawsze popieram każdego kto chcę się dokształcać bo to zawsze prędzej czy
      później procentuje. Myślę też, że takie doświadczenie bardzo może się przydać.
      Ale nie wiem czy nie bardziej lekarzowi czy choćby technikowi weterynaryjnemu,
      który posiada jakąkolwiek podstawową wiedzę medyczną aby nie popełnić fopa gdy
      kotu czy też psu oprócz problemów behawioralnych towarzyszą i inne zdrowotne.
      Wówczas taki zoopsycholog, niekoniecznie będzie autorytetem. Uważam jednak,że na
      rynku jest deficyt takich ludzi także na pewno warto jeśli masz jak się zaczepić
      do jakiejś lecznicy coś takiego zrobić. Ale troszkę też nie rozumiem całego tego
      kursu jakie masz po nim uprawnienia co Ci wolno? Bo na pewno nie masz możliwości
      wypisywania recept, czy też leczyć jeśli konieczna jest jakaś ingerencja. Może
      lepiej jednak jakieś studium weterynaryjne czy też technikum po którym raczej -
      w dużym mieście nie powinnaś mieć problemu ze znalezieniem pracy, a który to
      "kurs" nauczy Cię podstaw medycznych. Jak by nie patrzeć i tak nie wyczerpie to
      materiału z 5,5 letnich studiów Weterynaryjnych ale z czasem da możliwość
      pogłębiania wiedzy.
      Pozdrawiam - Ava
      • bmayka Re: zoopsycholog 27.07.07, 10:05
        Tak się składa, że ja akurat miałabym możliwość skończenia studiów
        podyplomowych, a wybrałam Studium. To chyba zależy od tego, czego się oczekuje
        od kształcenia. Zdaję sobie sprawę, że określenie "studia podyplomowe" brzmi o
        wiele lepiej niż Studium Psychologii Zwierząt, ale - jak na razie - jest to
        chyba jedyna w Polsce tego typu placówka. Fakt, że nie jest tanio, ale studia -
        jednoroczne na w Warszawie na kierunku "psychologia zwierząt" kosztują 3
        tysiące, czyli też niemało. A wiedza przekazywana - wprawdzie przez profesorów -
        jest bardzo teoretyczna i dotyczy wszystkich gatunków zwierząt.
        • psykotyiinne Re: zoopsycholog 27.07.07, 11:31
          Witam!
          Nie rozumiem, dlaczego zoopsycholog miałby wypisywać recepty.Mhm, dziwne??
          Ja właśnie uczę się w tej placówce i rzeczywiście, studia wydałyby się lepsze i
          wartościowsze. Tutaj muszę przede wszystkim sama drążyć wiele tematów, czytać
          wiele książek, artykułów. W domu odpowiadam na pytania, na co muszę poświęcić
          sporo czasu. Nie uważam tego za stracony czas, czy stracone pieniądze. Jest to
          dla mnie kierunkowskaz, od czego należy zacząć naukę i w jaki sposób pogłębiać
          wiedzę. Natomiast nie znam szkoły, która daje możliwość praktyki. Praktyka to
          już twoja sprawa. Ty wiesz najlepiej, ile czasu poświęciłaś zwierzętom. Ale
          najlepszą praktyką jest pomoc najbliższym za darmo.
          Zwierzęta są moją pasją i nie wiem jeszcze, czy zawód ten będę wykonywać
          zarobkowo, czy tylko i wyłącznie jako hobby, czy dodatkowe niewielkie źródło
          zarobku.
          Zachęcam i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka