Dodaj do ulubionych

Jak pomóc psu..???

10.07.07, 09:53
Owczarek kaukaski - ma najprawdopodobniej zapalenie stawu biodrowego lub
zapalenie korzonków ( czy pies może mieć zapalnie korzonków...?). Psina
cierpi, ledwie chodzi, ale mam wielki problem, żeby mu pomóc, bo nie może się
do niego zbliżyć nikt obcy, więc osobista wizyta weterynarza odpada, w tej
chwili nie pozwala sobie zrobić zastrzyku ( zwykle nie miałam z tym kłopotu),
jedyne, co mogę, to podawać mu tabletki. Wziął już całą serię Rimadilu, ale
poprawa była tylko na dwa dni, teraz - mimo brania leku - jest gorzej. Nie
mam pomysłu, jak pomóc biedakowi, ma suche, ciepłe miejsce do leżenia, ale
przecież to nie wystarczy. Zastanawiałam się, czy można mu podać Mydocalm, to
lek na zapalenie stawów, ale dla ludzi. Bardzo bedę wdzięczna za jakiekolwiek
podpowiedzi, co mogę dla psiny zrobić, żeby mu chociaż trochę pomóc,
weterynarz proponuje albo serię zastrzyków, których nie mogę zrobić, albo
dalsze podawanie Rimadilu, który nie działa...
Obserwuj wątek
    • beali Re: Jak pomóc psu..??? 10.07.07, 10:41
      Moja ciotka miała kaukaza, do którego wet nie mógł się zbliżyć
      niestety. Kaukaz dostawał środek usypiający po czym wet go badał,
      leczył. Zastrzyki robili mu nawet przez płot boksu.
      Iwanek stał na przykład i czekał na pieszczoty,a tu myk zastrzyk.
      O ile pamiętam podawano mu także środki uspokajające w tabletach
      przed wizytą weta, kiedy nie można było zrobić zastrzyku.
      Czasem była to duża doza albo dwie, bo po jednej Iwanek lulu nie chciał.
      Rimadyl jest dobry na mocne zapalenie stawów, szkoda,że nie pomaga.
      O ile udałoby się uspić psa, warto od razu pobrać mu krew do badania,
      bo cuda mogą wyjść niestety.
      Ile lat ma Twój kaukaz?
      Każdy lek dla psa musisz skonsultowac z wetem, nie lecz na własną rękę.
      Poza tym dziwny wet, wet ciotki szukał rozwiązań dla jej kaukaza,
      takich jakie były mozliwe u niego.
      Moze inny wet cos wymysli.
      • beali Re: Jak pomóc psu..??? 10.07.07, 10:45
        Mozesz spytać także na dogo, w moim problemie
        bardzo mi ludzie pomogli tam.
        www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=31
        • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 10.07.07, 12:06
          Dzięki, spróbuję na dogo. Niestety - mój pies jest dość specyficzny, nie
          działają na niego środki uspokajające. Kiedyś do zabiegu musieliśmy ściągać
          weta z zoo, żeby mu zaaplikował zastrzyk usypiający dla dużych drapieżników,
          zastrzyk zadziałał o tyle, że psu się mętne spojrzenie zrobiło, łeb się kiwał i
          oszołomiło go trochę na jakieś 15 minut, a powinien mocno spać godzinę.
          • beali Re: Jak pomóc psu..??? 10.07.07, 12:11
            Nie pies specyficzny, kaukazy takie są;-)
            Iwan też miał mętne spojrzenie, łebek leciał,ale nie spał.
            Jednak wet znajdowal sposoby i na niego.
            Niestety nie wiem, co mu aplikowali.
            Nie napisałaś ile ma lat,a to ważne,dlatego też
            napisałam o tym badaniu krwi.
            U Iwana zdrowego, nagle coś się zaczęło dziać.
            Pobrano krew i wyszła tragicznie.
            Jesli jest starszy, to postaraj się go skontrolować,
            bo z molosami róznie bywa.
            • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 10.07.07, 12:16
              To młody pies, ma 5 lat. Żaden wet nie ma szansy podejść do niego, nawet
              szczepienia sami robimy. Był usypiany jakimś specjalnym środkiem dla lwów,
              niedźwiedzi i takich tam :)
              • beali Re: Jak pomóc psu..??? 10.07.07, 14:41
                Tak mi wpadło w oko przed chwilą na dogo-
                preparat Arthroflex przy kłopotach ze stawami
                /o ile to stawy/
                www.krakvet.pl/product_info.php?products_id=533
                Przejrzyj watki na dogo i spytaj,
                bo tam psiarzy mnostwo i zawsze ktos miał podobny
                problem.
                Tu jeden z tematów o wspomaganiu psa przy kłopotach ze stawami
                www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35062
                • mlusca Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 01:57
                  Ten Twój wet cos mało się stara,widac,że pies jest chory i cierpi,nie lecz go
                  sama.Trzeba zrobic badania,leki dla ludzi mogą zaszkodzic.Jeżeli mieszkasz w
                  Łodzi to polecam dr.Łopatę z lecznicy nz Stokach.Uratował mojego psa.Ja choruję
                  na rzs,mam pudło leków na zapalenie stawów,ale nie dałabym sama psu niczego.
                  • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 10:09
                    Wiem, że nie zawsze ludzkie leki nadają się dla zwierząt, dla tego pytałam.
                    Niestety - moje psisko nie pozwoli się zbadać, jest strasznym histerykiem,
                    nawet próba przytrzymania za futro żeby wyjąć patyk zaplątany w ogon często
                    kończy się ucieczką albo warczeniem. Przewiezienie do weta ważącego 65 kg
                    wielkiego psa wbrew jego woli jest raczej niemożliwe, nawet kagańca dla niego
                    nie mam, bo nic nie wchodzi na jego wielki łeb, więc muszę go leczyć objawowo.
                    Wet wzbrania się przed podaniem mocniejszych srodków bez zbadania pacjenta i
                    robi się błędne koło :(
                    • beali Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 10:30
                      Wiem,że to nie jest łatwe,ale kaganiec mozna zrobić na zamówienie
                      to raz,a dwa musisz dla jego dobra opanowac go.
                      Już teraz choruje na stawy,a ma dpiero 5 lat-co będzie dalej?
                      Szczególnie,jak nie zostanie zdiagnozowany i prawidłowo
                      leczony.
                      W sumie powinien miec zrobiona krew i usg tych nóg,aby mozna było
                      stwierdzic,co to jest na 100%.
                      To ciężki,duży pies,dla którego nogi, to podstawa.
                      Zadbaj o nie.
                      Leczenie objawowe było moze dobre lat temu 20-ścia,
                      teraz leczy się zwierzeta, tak jak ludzi.
                      Aby leczyc objawowo potrzeba naprawdę super weta z ogromnym doświadczeniem,
                      a i to nie zawsze wystarcza.
                      To nie jest wina psa,że nie potrafi się zachowac odpowiednio,
                      więc na Tobie spoczywa obowiązek poradzenia sobie,by mu pomóc.
                      I nie jestem absolutnie złośliwa czy coś takiego, bo sama
                      mam ostrą suńkę,tylko ja od małego starałam się,aby mozna było
                      w razie potrzeby ją leczyć i wszystko z nia zrobić.
                      • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 11:01
                        Przyznaję, że z tym psem nie do końca sobie radzę, ale nie jest to mój pierwszy
                        kaukaz, nigdy dotąd nie miałam z tymi psami problemu jeśli chodzi o wychowanie,
                        a kaukazy mam od zawsze. Ten po prostu jest bardzo niezrównoważony, nie ma
                        szansy, żeby mu założyć kaganiec lub obrożę, próbował to robić nawet wet z zoo,
                        który potrafi obchodzić się z takimi dużymi zwierzakami i niestety było to
                        niemożliwe nawet po podaniu środka uspokajającego.
        • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 10:23
          Nie mogę się zalogować na dogomanii :(( Mam prośbę, czy - jeśli jesteś tam
          zalogowana - mogłabyś wrzucić moje pytanie na to forum? Bardzo bym chciała jak
          najszybciej biednemu zwierzakowi pomóc, a może tamtejsi psiarze będą mieli
          jakiś pomysł..
          • beali Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 10:32
            Czemu nie mozesz? A link, który przychodzi na pocztę aktywowałaś?
            • beali Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 10:33
              enter mi się wcisnął.
              Jestem na dogo,ale będziesz chyba musiała rozmawiac,
              mogą pytac o coś,więc dobrze,abyś sama tam się znalazła.
              Jaki masz problem z logowaniem? Pisz, spróbujemy dac sobie rade.
              • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 11:02
                System nie przyjmuje hasła w formularzu logowania. Cały czas mi zgłasza, że nie
                wpisałam hasła
                • bozenar1 Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 11:07
                  Moze Twoje haslo jest za krotkie,wpisz haslo na 6 liter,ja mialam kiedys
                  podobnie ,gdy moje haslo bylo za krotkie tez mi wyskakiwalo ze nie mam hasla.
                  • beali Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 11:14
                    ja mam pięcioliterowe i jest ok,ale o ile pamiętam
                    to tak zdarza się przy probach zalogowania,jak nie
                    aktywuje się linku z poczty-na rożnych forach tak bywa.
                    Aktywowac, czyli kliknąć nań;-)
                    Przyszedł Ci mail z Dogoamnii-Akcja wymagana do Aktywowania Czlonkostwa na Dogomania Forum?
                    • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 15:15
                      No nic mi nie przyszło :( Sprawdzałam, czy aby maila złego nie podałam, ale
                      nie - jest ok. Hasło próbowałam wpisywać 5 i 6 literowe i nic, cały czas mnie
                      wywala z formularza:(
                      • beali Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 15:36
                        A kod aktywacyjny wpisałaś z emaila? Dostałaś ten email z dogo?
                        Dziwne;-/ Spróbuj w takim razie od nowa rejestracji pod nowym nickiem
                        i z nowym hasłem albo napisz o problemie pod adres:
                        admin@dogomania.pl
                        Daj znać,czy weszłaś- koniecznie.
                        No nie wierzę,aby nie dało się zalogowac.
                        Cos musisz robić źle. Moze za dużo grzebania,zmian hasel.
                        • beali Re: Jak pomóc psu..??? 11.07.07, 15:46
                          Nie wiem, jak ja czytam! Skoro nie dostałas emaila z dogo tzn. że nie możesz się zalogowac, bo w tym emailu masz:
                          -link na który klikasz,
                          -kod aktywakcyjny, który wpisujesz
                          I dopiero wtedy możesz się zalogowac.
                          Jeszcze raz i musisz miec ten email od dogo!
                          • beali Re: Jak pomóc psu..??? 12.07.07, 08:45
                            I co?
                            • dzioucha_z_lasu Re: Jak pomóc psu..??? 12.07.07, 10:25
                              Dzisiaj się udało :) Zapytanie poszło, mam nadzieję, że ktoś co podpowie... :)
                              • beali Re: Jak pomóc psu..??? 12.07.07, 10:36
                                Widziałam własnie na dogo. Ja też mam nadzieję.
                                Mozesz jeszcze napisac do wetów z vetserwisu
                                www.vetserwis.pl/index2.html
                                Tylko przedstaw problem z małą możnośią
                                pomocy Twojemu psu ze względu na jego charakter,
                                powinni cos poradzic,a nie odsyłac do weta,
                                jak to czesto jest na Weterynarii gazetowej-
                                skądinąd słusznie bardzo, bo sama tak radzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka