Dodaj do ulubionych

śmierdzące ucho :(((

18.07.07, 23:26
Od kilku dni Maja ma mocno zaczerwienione ucho, małżowina jest umazana jakąś
brązową wydzieliną. Codziennie czyszczę ucho i zakraplam olejek Manuka -
kupiłam go kiedyś u weterynarza na ten sam 'uszny' problem, i już
kilkakrotniepomógł. Podobno to jakiś grzyb, który niestety co jakiś czas
wraca. Tym razem jednak ucho jest mocno czerwone, jest sporo tej cuchnącej
wydzieliny, tworzą się niewielkie ranki i strupki, psiura drapie uco i
potrząsa głową. Maja je i pije normlanie - tzn. jak na temperturę w ostatnich
dniach. Jest jednak markotna i chwilami ciężko dyszy ale tłumaczę to wysoką
temperaturą na dworzu. Sika normalnie, więc chyba innych objawów oprócz
usznych nie ma.
Obserwuj wątek
    • mojsukces1 Re: śmierdzące ucho :((( 19.07.07, 00:18
      Skąd ja to znam! Mam sznaucera, bez przyciętych uszu i problem chorych uszu to
      powracająca fala. Gdy pies ma długie uszy i nie może ich wietrzyć, albo dostęp
      do ucha jest zarośnięty przez włoski, to bakterie mają raj! A w cieple, jak
      ostatnio to dopiero świetny klimat dla bakterii, grzybów i innych świńst. Mój
      pies ma gronkowca, którego ponoć można tylko zaleczyć, i ja jej uszy czyszczę
      parafina ciekła ( wata na pensecie zwilżona w parafinie), potem wycieram do
      sucha i stosuje pimafucort, najlepiej w zawiesinie, ale jakoś ostatnio nie mogę
      dostać w aptece w tej formie, więc pozostaje maść. Generalnie z moich
      doświadczeń wynika, że trzeba systematycznie czyścić uszy, wyrywać te włoski i
      pamiętać o "wietrzeniu uszu" (ja mojej suni czasem je wiążę albo odwijam, żeby
      powietrze mogło się dostać)
    • rezurekcja Re: śmierdzące ucho :((( 19.07.07, 00:47
      esiaesia napisała:

      > Od kilku dni Maja ma mocno zaczerwienione ucho, małżowina jest umazana jakąś
      > brązową wydzieliną. Codziennie czyszczę ucho i zakraplam olejek Manuka -
      > kupiłam go kiedyś u weterynarza na ten sam 'uszny' problem, i już
      > kilkakrotniepomógł. Podobno to jakiś grzyb, który niestety co jakiś czas
      > wraca.

      Esia, idz do lekarza, jak nakazuje zdrowy rozsadek. Tym razem moze to byc
      zupelnie cos innego.
      Jakiej rasy jest MAja wzglednie jakei ma usy - stosjace , klapniete czy
      zwisle, bo to tez jest istotne.

      > Tym razem jednak ucho jest mocno czerwone, jest sporo tej cuchnącej
      > wydzieliny, tworzą się niewielkie ranki i strupki, psiura drapie uco i
      > potrząsa głową.

      A Ty czekasz az zadziala olejek manuka? Ja bym juz wracala od lekarza.
      • esiaesia Re: śmierdzące ucho :((( 19.07.07, 11:33
        Maja jest Onkiem, więc uszy ma stojące.Ona ma to od zawsze - wzięłam ją ze
        schroniska razem z tym grzybem :) Dziś rano zaobserwowałam że ucho jest
        normalnego koloru, nie ma tej wydzieliny, pojawia się to pod wieczór, wtedy
        jest czerwone i ciepłe.
        Owszem czekam i nadal mam nadzieje że olejek zadziała bo Maja ma wrażliwy
        żołądek i bardzo źle znosi antybiotyki :(
        • rezurekcja grzyby 19.07.07, 22:50
          esiaesia napisała:

          > Maja jest Onkiem, więc uszy ma stojące.Ona ma to od zawsze - wzięłam ją ze
          > schroniska razem z tym grzybem :)

          Esiaesia, jest taki grzyb, drozdzak sie nazywa, on sie rzeczywiscie lubi
          powtzarzac, moj pies w icagu 3 lat mial go juz ze 3 razy. ALe to ja leczylam
          u lekarza. Dostalam masc, zakrapialam mu do ucha przez kilka dni i
          wygonilismy drozdzaki. NA jakis czas.

          > Dziś rano zaobserwowałam że ucho jest
          > normalnego koloru, nie ma tej wydzieliny, pojawia się to pod wieczór, wtedy
          > jest czerwone i ciepłe.

          Ja przy drozdzakach mialam tak, ze nie nadazalam czyscic. ciagle ucho
          bylo brudne,pies trzepal uszami.

          > Owszem czekam i nadal mam nadzieje że olejek zadziała bo Maja ma wrażliwy
          > żołądek i bardzo źle znosi antybiotyki :(

          Ale w przypadku chorob ucha najczesciej stosuje sie masci do ucha a nie do
          pyska.
    • avasawaszkiewicz Re: śmierdzące ucho :((( 19.07.07, 11:33
      Ja również proponowałabym podróż do lekarza weterynarii na kontrolę. Uszko jak
      sama mówisz jest zaczerwienione czy to w wyniku Twojej działalności, czy to po
      prostu pies nagminnie się drapie czy też jest tam aż tak znaczny stan zapalny.
      Niezależnie od tego trzeba zacząć działać. Brudy z ucha trzeba dokładnie wymyć
      ale przed wizytą u lekarza nie rób tego. Trzeba dać mu szansę zobaczyć co tam
      się dzieje jak wydzielina wygląda itp. być może problem, który wcześniej się u
      Was pojawiał powrócił ale to może być również zupełnie co innego.
      A co masz za psiaka? W jakim wieku, jakie ma uszy i sierść? Czy uszy są depilowane?
      Pozdrawiam - Ava
      • esiaesia Re: śmierdzące ucho :((( 19.07.07, 21:22
        Maja jest owczarkiem niemieckim - takim trochę mniejszym waży 28 kg. Ma 3 lata
        i sierść ma średniej długości (pomieszana krótka z dlugim). Uszy nie są
        depilowane. Byłam dziś u weterynarza, pani pobrała wymaz z ucha, oczyściła
        uszko, dała maść (nazwa na O) do smarowania 2 x dziennie i nakropliła jej na
        kark jakieś krople odrobaczające oraz działające na świerzba - tak
        profilaktycznie, żeby psu ulżyć. za tydzień kontrola i odebranie wyników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka