Dodaj do ulubionych

Wybor pana - behawioralnie

11.10.07, 21:30
Witam, dzisiaj mam pytanie nie do konca zwiazane z weterynaria.
Mianowicie chce zapytac czym pies kieruje sie i na jakiej podtawie
wybiera obie przewodnika.
Naz labiszon mial byc psem mojego meza, a niestety dla niego wybral
mnie na pana. Ja uwazam, ze to przez to ze ja sie nim wiecej
zajmuje, od samego poczatku to ze mna lazi na spacery i wybiegania,
w nocy jak cos chce tez budzi mnie no i nauke aportu i pierwszych
komend tez przeszedl ze mna. No i jak wychodze z domu to sie kladzie
u siebie i czeka na mnie majac w nosie innych domownikow.
Nikos ma 4 m-ce skonczone i pewnie mozna go jeszcze przestawic tylko
jak?
pozdrawiam
Asia
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: Wybor pana - behawioralnie 13.10.07, 02:13
      Wydaje mi się, że akurat w tym przypadku to nie tyle o przewodnika
      chodzi, choc o to tez, tylko o to kogo pies bardziej polubił i
      zaakceptował.
      Skoro to własnie Ty spędzasz z psem najwięcej czasu, zapewne od
      Ciebie dostaje jedzenie i to Ty uczysz go wielu rzeczy, więc chyba
      to Cię nie powinno dziwic, że pies własnie Ciebie najlepiej zna i
      jest do Ciebie najbardziej przywiązany. Przy Tobie czuje sie
      najbezpieczniej.
      Nie sądzę, by psu się nagle odwidziało i zaczął inną osobę traktowac
      tak jak Ciebie, a Ciebie nagle przestał zauważać. To jest raczej
      niemożliwe. Jeśłi w przeszłosci zamysł był taki, aby mąz był jego
      głownym panem, to wszelkie te czynnosci które do tej pory
      wykonywałaś Ty, powiniej był wykonac mąz. Teraz jest juz za późno na
      odwrócenie ról.
      • blue.berry Re: Wybor pana - behawioralnie 13.10.07, 22:10
        dokladnie tak.
        poniewaz Ty poswiecasz psu wiecej czasu i to w pelnym spektrum czyli
        zarwno karmisz, jak i szkolisz, wyprowadzasz i opiekujesz sie. sila
        rzeczy pies wybral Ciebie. zapewne masz tez "dobra reke" do psow a
        to wszystko powoduje ze wasz psiak teski najbardzej za Toba, Ciebie
        sie slucha i do Ciebie sie garnie kiedy zle sie czuje lub cos jest
        nie tak.
        na psie zaufanie trzeba sobie madrze zapracowac:) Tobie sie to
        udalo:)
      • mangold A co z dzieckiem ?? 24.10.07, 16:51
        Ja zostałem przewodnikiem stada naszej sznaucerki, moja żona to ukochana Pancia
        ale nasza psica moje 10letnie dziecko lekceważy tarktując go jak równego
        sobie..Bawi się z nim jak z nami ale widzę,ze to nie to samo...częściej go
        unika..jak pokazać psu że młody też jest ważny ??
        • mja-1 Re: A co z dzieckiem ?? 24.10.07, 22:33
          Polecam "Okiem psa" Johna Fishera. Jest tam rozdział dot. zmiany hierarchii w
          stadzie. Wymaga to jednak samodyscypliny i konsekwencji;-)
          • mangold Jestem zaciety :P chce miec psa idealnego 26.10.07, 13:18
            mja-1 napisała:

            > Polecam "Okiem psa" Johna Fishera. Jest tam rozdział dot. zmiany hierarchii w
            > stadzie. Wymaga to jednak samodyscypliny i konsekwencji;-)
        • blue.berry Re: A co z dzieckiem ?? 26.10.07, 14:02
          dziecko nalezy wlączyc do uczestnictwa w obowiazkach zwiazanych z
          psem, niech daje miske z jedzeniem, pod wasza opieka na spacerach
          niech prowadzi psa na smyczy, niech uczestniczy w takich rzeczach
          jak szczotkowanie czy podobne. mozna z psem cwiczyc wykonywanie
          komend wydawanych wlasnie przez wasze dziecko - pod waszym okiem - i
          egzekwowanie aby pies te komendy wykonywal. jesli dajeci psu jakies
          przysmaki typy kosci to niech młody:) daje.
          natomiast jesli pies unika mlodego to tego juz za bardzo sie nie
          zmieni. moze nie lubi malych ludzi o wysokim glosie:) (moj nie
          lubiL) moze mlody mu sie psoci, a moze nie zabiega o wgledy suni i
          ona to czuje. sunia ma prawo jednych lubic bardziej innych mniej.
          pozdrawiam
    • mampka Re: Wybor pana - behawioralnie 24.10.07, 15:56
      Dzięki za pocieszenie, mamy postęp w domu. Wystarczyło dosłownie 4
      dni abym w zalataniu zrzuciła obowiązki związane z psem na męża. I
      co? pies lubi mojego męża. Oczywiście nie tak jak mnie, bo nadal z
      na dwóch to ja jestem "fajniejsza". Ale ważne że już się dogadali.

      Teraz pies dzieli czas na ten dla mnie i dla męża.

      pozdrawiam
      Mampka
      PS. Ale i tak zasypia przy mnie;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka