Dodaj do ulubionych

jerzyk ! pomocy ! :((

22.07.03, 01:07
jejku ja tez znalazlam jerzyka- u cioci na 7 pietrze siedzial na balkonie
caly dzien wreszcie go zabralam bo byla okropna burza i widzialam ze chodzi
bardzo pokracznie - nie wiem co mu jest moze spadl - widac ze jest mlody

nie chce jesc, wmuszam mu picie bylam u weterynarza to mi go kazal odlozyc z
powrotem, a on sie na ptakach nie zna , nawet go nie obejrzal - co robic?
caly dzien mi kwilil teraz sie uspokoil
jutro poszukam innego weterynarza, ale moze jakies sugestie - z gory dziekuje

a wlasnie tez przeczytalam te linki do stron o jerzykach i pisze ze na ziemi
sa nieporadne - ale ja sie boje go podrzucic bo jak spadnie? jejku szkoda mi
go ;((

Obserwuj wątek
    • kok.o Re: jerzyk ! pomocy ! :(( 22.07.03, 14:10
      myladygoha napisała:

      > jejku ja tez znalazlam jerzyka- u cioci na 7 pietrze siedzial na balkonie
      > caly dzien wreszcie go zabralam bo byla okropna burza i widzialam ze chodzi
      > bardzo pokracznie - nie wiem co mu jest moze spadl - widac ze jest mlody
      >
      > nie chce jesc, wmuszam mu picie bylam u weterynarza to mi go kazal odlozyc z
      > powrotem, a on sie na ptakach nie zna , nawet go nie obejrzal - co robic?
      > caly dzien mi kwilil teraz sie uspokoil
      > jutro poszukam innego weterynarza, ale moze jakies sugestie - z gory dziekuje
      >
      > a wlasnie tez przeczytalam te linki do stron o jerzykach i pisze ze na ziemi
      > sa nieporadne - ale ja sie boje go podrzucic bo jak spadnie? jejku szkoda mi
      > go ;((
      >


      No wiec jak przeczytalas to do roboty! nalap much i wpychaj mu je po troszku do
      dzióbka.Ptak MUSI jeść (i pić), bo ma bardzo szybką przemiane materii i moze
      zdechnąć Ci z głodu.Może jak nabierze sił to sam pofrunie...
      W każdym razie musisz go karmić.

      powodzenia życze i napisz jak Ci poszło
      • myladygoha Re: jerzyk ! pomocy ! :(( 22.07.03, 17:30
        dziekuje za odp. dzis zaczelam go karmic juz na sile :(
        i nawet cos tam pojadl - co do much to jakie duze moge mu dawac bo dzis mu
        kroilam drobniutko - to takie pytanie techniczne
        \Dziekuje bardzo !!!
        • kok.o Re: jerzyk ! pomocy ! :(( 23.07.03, 14:34
          myladygoha napisała:

          > dziekuje za odp. dzis zaczelam go karmic juz na sile :(
          > i nawet cos tam pojadl - co do much to jakie duze moge mu dawac bo dzis mu
          > kroilam drobniutko - to takie pytanie techniczne
          > \Dziekuje bardzo !!!


          Hmm... nie wiem jakie duze, ale jego rodzice pewnie w krojenie sie
          nie bawili ;-)) Mysle, ze jak sie w dziób zmiesci to dalej tez
          przejdzie.Fajnie, ze je.
          powodzenia.
      • myladygoha Re: jerzyk ! pomocy ! :(( 25.07.03, 21:12
        dziekuje bardzo za pomoc bo to wszystkio dziala!
        CUDOWNIE~!
      • myladygoha Re: jerzyk ! pomocy ! :(( 25.07.03, 21:15
        dziekuje bardzo za pomoc bo to wszystkio dziala!
        CUDOWNIE~! ptaszek musial byc badzo mlody, nie zauwazylam u niego ostrych
        pazurow ale dzisiaj jz je zaczelam czuc -straszenie szybko zaczyna sie
        rozwijac :))
        szaleje domaga sie jedzenia, wchodzi i wychodzi z pudelka, zaczal nawet machac
        skrzydlami
        I m Happy! DZIEKUJE oby tak dalej. zapowiadam ze w razie
        niepewnosci bede sie do Was zglaszac :) Dzieki :-*
        • puma002 Re: jerzyk ! pomocy ! :(( 02.08.03, 16:47
          Ja znalazłam jerzyka w ubiegłym roku, jakoś się odchował. Z braku much dawałam
          (bardzo często w ciągu dnia) chudą wołowinę posiekaną, żółtko jaja, trochę wody
          do picia (ostrożnie).

          A teraz uważaj. Kiedy jerzyk podrośnie, musisz go wypuścić. Ja nie jestem w
          stanie powiedzieć kiedy, musisz to wyczuć sama. Musisz podrzucić jerzyka w
          górę, stojąc w oknie lub na balkonie, jak najwyżej, najlepiej z wysokich pięter
          wieżowca. Nie bój się, poradzi sobie. Jeśli podrzucisz go w górę stojąc na
          ziemi, przeleci kawałek, a później może opaść w trawę i już go nie znajdziesz,
          a słaby jerzyk nie potrafi sam poderwać się z ziemi.

          Tak pisze o jerzyku Andrzej Trepka:
          "Wskutek umiejscowienia gniazda na jakimś karkołomnym stanowisku, a także
          nieumiejętnosci chodzenia z powodu zbyt krótkich nóg - mlodych jerzyków nie
          stać na próbny lot: od razu muszą runąć w otchłań powietrza. I rzeczywiście, to
          opierzone, juz wyrośnięte pisklę czuje się w pierwszym locie niepewnie tylko
          przez początkowe 20-30 m. Potem opanowuje całkowicie wszelkie ekwilibrystyki
          powietrzne i często już nie wraca ani do gniazda, ani do rodziców."
    • zozola Re: jerzyk ! pomocy ! :(( 04.08.03, 18:00
      a ja mam 5 małych ptaszków, być może też jerzyków, ale
      możliwe że nie bo one już wyrośnięte powinny być a moje
      są jeszcze nieupierzome i mam je już trzy dni karmie
      dzdzownicami i poje i one są coraz bardziej żarłoczne i
      są piękne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka