Dodaj do ulubionych

Operacja kręgosłupa - ma sens?

03.12.07, 17:36
Mój jamnik (długowłosy, szczupły sześciolatek) ma problemy z kegosłupem - dyskopatia i zwapnienie krążków. W kwietniu miał problemy z chodzeniem, ale udało się je zażegnać farmakologicznie. Niestety problem powrócił - od niedzieli pies ma w zasadzie niewładne tylne nogi. Na razie dostał steryd i antybiotyk. Jutro idziemy do ortopedy. Zapewne zaproponuje operację. Czy takie zabiegi są skuteczne? Jak duże jest ryzyko? Proszę o radę ekspertów, ale też o doświadczenia forumowiczów. Ktoś już pewnie przez to przechodził. Będę wdzięczna za wszelkie rady i informacje. Jesteśmy z Wwy.
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Operacja kręgosłupa - ma sens? 05.12.07, 11:47
      Odradzam. Wiele jamnikow to ma i zyja. Operacja nie gwarantuje
      poprawy a zrobiona przez lekarza bez praktyki w takich przypadkach
      moze spowodowac tylko pogorszenie. Dobry specjalista to ktos kto na
      codzien wykonuje po kilka takich operacji i to z dobrym skutkiem.
      Jak takiego znajdziesz to mozesz pomyslec o operacji w innym
      przypadku zapomnij o tym bo przysporzysz psu niepotrzebnego
      cierpirnia i stracisz mnostwo pieniedzy a efektu jak nie bedzie tak
      nie bedzie
      • po.prostu.ona Re: Operacja kręgosłupa - ma sens? 06.12.07, 18:04
        Ja też zdecydowanie odradzam. Mój pies przeszedł taką operację rok
        temu. Nie przyniosła żadnego efektu, zwierzak ma porażone tylne
        łapy. Znam psa, który miał podobne problemy (i jest sporo starszy od
        mojego), nie był operowany i po kuracji farmakologicznej w pełni
        wrócił do sprawności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka