Dodaj do ulubionych

Pytanie na śniadanie :)

03.01.08, 12:41
witajcie,

dziś dziwne pytanie ale odpowiedź na nie nie daje mi spokoju i muszę potwierdzić swoje przypuszczenia co do rozwiązania tej zagadki :)

Moja półroczna psica uwielbia jeść. Oczywiście to nie sprawia, że dostaje ile chce :)
Natomiast jeśli ma okazję do złodziejstwa to z niej korzysta.

ALE

Zdarza mi się czasami zjeść jakiś posiłek w łóżku :P I wtedy pies siada na tym łóżku koło mnie i patrzy takim błagalnym wzrokiem. Nie rusza, nawet jeśli talerz stoi załadowany jedzeniem a ja wogóle go nie ruszam, nie jem. Czasami robi jakiś ruch w stronę jedzenia bo nie może się powstrzymać ale wtedy wystarczy srogie spojrzenie i pies znów siada na baczność.
Dlaczego tak to wygląda?
Śmieszne to takie bo w codziennym życiu gdy jest do czegoś bardzo zmotywowana czasami nie wystarcza nawet komenda NIE - następuje zgąbczenie mózgu ;)
CO JA BYM DAŁA ŻEBY MOJE SROGIE SPOJRZENIE DZIAŁAŁO NA CO DZIEŃ !!
Obserwuj wątek
    • a.nancy Re: Pytanie na śniadanie :) 04.01.08, 16:10
      > Śmieszne to takie bo w codziennym życiu gdy jest do czegoś bardzo zmotywowana c
      > zasami nie wystarcza nawet komenda NIE

      1. byc moze w odmawianiu jej "ludzkiego jedzenia" jestes bardziej konsekwentna.
      tzn., doskonale wie, ze nie ma najmniejszych szans na zdobycie czegos z talerza
      - natomiast w innych sytuacjach, nawet mimo twojego "nie" udaje jej sie osiagnac
      cel. na przyklad, pisalas o problemie ze skakaniem na ludzi - jesli mimo "nie"
      udaje jej sie skoczyc, byc moze uznaje, ze nieposluszenstwo sie oplaca.
      2. wydaje mi sie, ze wbrew pozorom latwo nauczyc psa, ze ludzkiego talerza sie
      nie rusza. jedynym warunkiem jest konsekwencja. ale ta zasada jest zgodna z psia
      logika - psy w stadzie tez ustalaja zasady dotyczace jedzenia. kiedy nasz pies
      pojawil sie w domu, przy pierwszym naszym posilku doslownie wskoczyl na stol
      (przyzwyczajony, ze o karme sie walczy, kto pierwszy ten lepszy) ;) - skarcony,
      wiecej nie probowal dobierac sie do talerza. kradnie, ale dopiero kiedy wstane
      od stolu.
      w kazdym razie "nie wolno jesc z cudzej miski" jest dla psa bardziej zrozumiale
      niz "nie wolno" dotyczace czegos, co w psich oczach jest fajna zabawa, ktora
      mozna wykonywac razem (np. gryzienie butow - glupia pani sie czepia, zamiast
      pogryzc razem ze mna ;)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka